Komu kibicują muzyczne gwiazdy. Jedna została prezesem klubu

Elton John
PressFocus Na zdjęciu: Elton John

Piłka nożna i muzyka to dwie branże, które często nakładają się na siebie. Zarówno koncerty, jak i mecze przyciągają wielotysięczną widownię. Muzycy, podobnie jak piłkarze, mają krocie na koncie i są rozpoznawalni na całym świecie. Niektórzy piosenkarze wprost wchodzą do świata futbolu, czego doskonałym przykładem jest Elton John.

  • Wielu znanych piosenkarzy i piosenkarek sympatyzuje z klubami piłkarskimi. Niektórzy z nich, jak Robbie Williams, mają nawet udziały w klubie.
  • Znany Brytyjczyk Elton John wykupił przed laty udziały w Watfordzie i był nawet dwukrotnie prezesem tego klubu. Zanotował z nim pięć awansów do wyższej ligi.
  • Znana piosenkarka Shakira wyszła za mąż za piłkarza Barcelony, Gerarda Pique. Można ją często zobaczyć na trybunach Camp Nou.

Elton John, Watford

Do przejęcia Watford doszło w 1976 roku. Elton John od kilku lat nie schodził z czołówki list przebojów w Wielkiej Brytanii, dlatego na zakup ukochanego klubu mógł sobie jak najbardziej pozwolić. Kibicował mu – jak wszyscy rówieśnicy z jego dzielnicy – od małego. Wówczas chodził jeszcze na mecze pod nazwiskiem Reginald Kenneth Dwight. Sława zmienia nieraz człowieka. Elton John nigdy nie zapomniał jednak o swoim ukochanym Watfordzie.

Po przejęciu Szerszeni w ciągu kilku lat zanotowały awans z czwartej do pierwszej ligi. Elton John postawił na nowego szkoleniowca, Grahama Taylora, który później został selekcjonerem reprezentacji Anglii. Łącznie podczas jego prezesury Watford zanotował pięć awansów i podróż do finału FA Cup.

Zawdzięczam Watfordowi więcej niż Watford zawdzięcza mi – powiedział po latach znany muzyk. Łącznie zarządzał klubem Szerszeni w latach 1976-1987 i 1997-2002. Obecnie pełni funkcję prezesa honorowego i zasiada regularnie w loży VIP na Vicarage Road.

Robbie Williams, Port Vale

Pochodzący ze Stoke-on-Trent artysta kibicuje temu angielskiemu klubowi od lat. Jego zamiłowanie do piłki jest tak duże, że w 2006 roku został nawet głównym udziałowcem Port Vale. Wyłożył wówczas na stół kwotę w granicach 250 tysięcy funtów.

Po przejęciu klubu, mówił: – Co prawda moje muzyczne obowiązki nie pozwalają mi gościć w rodzimych stronach tak często jak bym chciał, to jednak kupując udziały w Port Vale chciałem podkreślić moje przywiązanie do regionu i tego klubu. Wierzę, że razem zdziałamy wiele dobrego.

Obecnie drużyna ta gra na poziomie League Two w Anglii.

Shakira, Barcelona

Po tym jak Shakira poślubiła Gerarda Pique futbol stał się centralnym punktem jej życia. Znana piosenkarka wielokrotnie widywana była na Camp Nou, gdzie żywo dopingowała zarówno swojego małżonka, jak i całą drużynę Barcelony.

Shakira nigdy nie zabierała głosu na temat tego czy była wielką fanką piłkarską zanim poznała Pique. Dziennikarze Daily Mail pisali swego czasu, że celebrytce tej bliżej było kiedyś do Realu Madryt. Shakira nigdy nie odniosła się do tych spekulacji.

Dr Dre, Liverpool

Znany raper i producent muzyczny nigdy nie ukrywał swojej sympatii do Liverpoolu. W jednym z wywiadów przyznał, że kibicował The Reds już pod koniec lat 80. – Pamiętam, że byłem wtedy w Londynie. To mógł być 1988 rok. Siedzieliśmy w loży i oglądaliśmy telewizję. Wtedy w oko wpadli mi ci chłopacy w czerwonych strojach. Pokonali rywali 4 czy 5:0 – wspominał Dr Dre.

Jego ulubionym piłkarzem był John Barnes. Jak przyznał przypominał mu znanego koszykarza z Los Angeles, Magica Johnsona.

Noel i Liam Gallagherowie, Manchester City

Brytyjski zespół rockowy Oasis był od lat 90. uwielbiany w całej Wielkiej Brytanii i na świecie. Nie wszyscy wiedzą, że bracia tworzący zespół, Noel i Liam Gallagherowie, byli od lat wiernymi fanami Manchesteru City. Zostali nimi na długo przed tym, nim ekipę z Etihad Stadium przejęli bogaci szejkowie, a klub zaczął odnosić sukcesy.

Rod Stewart, Celtic

Znany i lubiany piosenkarz od najmłodszych lat sympatyzuje z Celtikiem. Rod Stewart jest posiadaczem karnetu VIP i pojawia się na ważnych meczach w Glasgow. Piosenkarz ten nigdy nie opuszcza derbowych pojedynków z odwiecznym rywalem The Bhoys – Rangers FC. Gdy zasiada na trybunach, często wychwytywany jest przez realizatora transmisji i pokazywany w telewizji.

Stewart wspomniał o swojej miłości do Celticu w jednej ze swoich znanych piosenek – “You’re in my heart”. Często wychodzi na scenę ubrany w zielony trykot szkockiego klubu.

Paul McCartney, Everton

Dawnego członka zespołu The Beatles miłością do futbolu zaraził przed wieloma laty ojciec. Jeszcze nim został sławny, młody Paul pojawiał się często na meczach Evertonu. Po latach przyznał jednak, że nie darzy niechęcią lokalnego rywala, czyli Liverpoolu FC. W rozmowie z The Observer przyznał, że nieraz ściska kciuki za oba kluby z rodzimego miasta.

Cała moja rodzina była za Evertonem i dałaby się za ten klub pokroić. Ja aż tak mocno tego nie czuję, zwłaszcza, że miałem okazję poznać w czasie trasy koncertowej Kenny’ego Dalglisha. Życzę dobrze obu klubom, chociaż gdy dochodzi do bezpośredniego meczu, jestem za Evertonem – powiedział.

Adele, Tottenham

Znana brytyjska gwiazda chodziła na mecze Tottenhamu jeszcze zanim trafiła na czołówki gazet i dorobiła się fortuny. Doskonale pamięta tym samym stare dobre White Hart Lane. Adele nieraz pozowała do zdjęć z szalikiem Spurs. – Pochodzę z Północnego Londynu. Kocham to miejsce i nasz klub – mówiła w wywiadzie dla The Sun.

Tottenham niejednokrotnie wspominał do Adele i gratulował jej kolejnych sukcesów za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Steve Harris, West Ham

Założyciel heavy metalowego zespołu Iron Maiden jest wielkim fanem futbolu. Nie wszyscy wiedzą, że Harris próbował zostać piłkarzem i grał nawet w szkółce West Hamu United. Obecnie utrzymuje bliski kontakt z działaczami i zawodnikami Młotów. Pojawia się też na meczach w Londynie. Powiedzenie “Up The Irons”, które jest charakterystyczne dla zespołu Iron Maiden, pochodzi od powiedzenia fanów West Hamu United “Up The Hammers”.

Enrique Iglesias, Real Madryt

Podobnie jak jego ojciec Julio, Enrique jest wielkim fanem Realu Madryt. Co prawda opuścił stolicę Hiszpanii w wieku zaledwie 11 lat, by przenieść się z rodziną do USA, ale nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach. Enrique z dumą pozował w przeszłości do zdjęć na Santiago Bernabeu z Pucharem Europy. Niezmiernie polubił też Ikera Casillasa i Xabiego Alosno. Tylko jedno wyznanie nie przysporzyło mu wielu fanów w Madrycie. Iglesias powiedział bowiem w wywiadzie, że jego ulubionym graczem jest… Leo Messi.

Czytaj także: Co słowa Roberta Lewandowskiego mają do zwolnienia trenera Warty?

Komentarze