Kibice Liverpoolu grożą Andersenowi

Joachim Andersen
Pressfocus Na zdjęciu: Joachim Andersen

Joachim Andersen został uderzony głową przez Darwina Nuneza w meczu Liverpool – Crystal Palace, za co urugwajski napastnik wyleciał z boiska. Po tym zajściu duński obrońca otrzymał ponad 3000 wiadomości z pogróżkami śmierci, od kibiców The Reds.

  • Fani Liverpoolu od niedzieli obrażają w internecie Joachima Andersena
  • Obrońca Crystal Palace opublikował wszystkie komentarze na Instagramie
  • Liverpool FC obiecał wszelką, możliwą pomoc w namierzeniu sprawców

3400 pogróżek od kibiców Liverpoolu

Liverpool FC od początku rywalizacji z Crystal Palace FC na Anfield Road kompletnie sobie nie radził. Mimo przygniatającej przewagi (75% czasu gry przy piłce, 17 strzałów), do przerwy przegrywał z Orłami 0:1. Niemoc LFC frustrowała przede wszystkim Darwina Nuneza, który toczył wiele zaciętych pojedynków z obrońcą Joachimem Andersenem. Duńczyk wielokrotnie prowokował Urugwajczyka. Ten w końcu nie wytrzymał i mocnym ciosem głową powalił 26-latka na ziemię, za co otrzymał czerwoną kartkę. Mimo gry w osłabieniu, drużynie Juergena Kloppa udało się jednak zremisować.

Po zakończeniu spotkania, 17-krtony reprezentant Danii stał się obiektem ataków ze strony kibiców 19-krotnych mistrzów Anglii. Andersen przyznał, że otrzymał ponad 3000 wiadomości z wulgarnymi wyzwiskami oraz pogróżkami śmierci, które upublicznił na instagramie. Przy okazji również skomentował zachowanie fanów LFC. – Wczoraj wieczorem otrzymałem może 3400 takich wiadomości. Rozumiem, że wspierasz swój zespół, ale miej trochę szacunku i przestań być twardzielem w sieci – napisał. Zaapelował również do władz Instagrama oraz Premier League, aby coś zrobiły z tym ogromnym hejtem.

Pomoc obiecali również działacze Crystal Palace, którzy zapowiedzieli wszczęcie postępowania ws. obraźliwych wiadomości. Władze Liverpoolu z kolei opublikowały oświadczenie, w którym wyraziły ubolewanie z powodu zachowania swoich sympatyków, a także obiecały wszelką pomoc w sprawie namierzenia obrażających Andersena kibiców.

Przeczytaj również: Klopp: reakcja Nuneza była niewłaściwa

Komentarze