Fulham nie uciekło spod topora, Brighton i Southampton z utrzymaniem

Scott Parker
Scott Parker fot. PressFocus

Burnley FC pokonało w spotkaniu 35. kolejki ligi angielskiej Fulham 2:0. Dzięki tej wygranej jasne stało się, że ekipa z Londynu żegna się z Premier Leage, a spokojni o ligowy byt mogą być zespoły Brighton i Southampton.

Fulham pewne spadku

Fulham w poniedziałkowym meczu grał o to, aby przedłużyć swoje szanse na utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Tymczasem zespół Seana Dyche’a miał zamiar wrócić na zwycięski szlak po porażce z WHU. Przed startem spotkania zdecydowanym faworytem było Burnley. Niemniej londyńczycy chcieli pokrzyżować plany rywali.

W pierwszej części gry byliśmy świadkami stosunkowo wyrównanego starcia, w którym jednak do bólu skuteczni byli goście. Burnley w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji oddał cztery celne strzały, po których zdobył dwie bramki. Wynik rywalizacji otworzył 2 35. minucie Ashley Westwood, który wykorzystał świetną akcję Mateja Vydry i dał prowadzenie Granatowo-bordowym.

Jednym golem Burnley się nie zadowolił i jeszcze przed przerwą podwyższył prowadzenie. Bramkę na 2:0 zdobył w 44. minucie Chris Wood, popisując się genialnym uderzeniem w prawy górny róg bramki rywali. Zatem ekipa z Turf Moor była blisko dziesiątego zwycięstwa w sezonie. Burnley mogło też wygrać drugie z rzędu spotkanie z Fulham na Craven Cottage.

Po zmianie stron wartych odnotowania sytuacji było jak na lekarstwo. Gospodarze mieli wyraźnie podcięte skrzydła. Tymczasem goście skupili się już na kontrolowaniu boiskowych wydarzeń. Do końca zawodów wynik rywalizacji nie uległ już zmianie. Tym samym Burnley dzięki wygranej w Londynie wskoczył na 14. miejsce w tabeli.

Komentarze