De Gea bohaterem początku meczu Man United

David De Gea
PressFocus Na zdjęciu: David De Gea

David De Gea obronił pierwszy strzał z rzutu karnego w wykonaniu Ismaili Sarra. Gdy arbiter nakazał powtórkę, hiszpański golkiper po raz drugi wyszedł zwycięsko z pojedynku z Senegalczykiem i utrzymał bezbramkowy remis pomiędzy Manchesterem United a Watfordem.

  • Arbiter już w szóstej minucie podyktował rzut karny dla Watfordu, ale David De Gea wygrał pojedynek z Ismailą Sarrem
  • Sędzia zaordynował powtórkę i w niej Hiszpan ponownie wygrał pojedynek z Senegalczykiem
  • Tym samym golkiper utrzymał bezbramkowy remis dla Manchesteru United

De Gea dwukrotnie uratował Manchester United przed fatalnym początkiem meczu

Manchester United mógł fatalnie rozpocząć sobotni mecz przeciwko Watfordowi. Już w szóstej minucie Scott McTominay sfaulował w polu karnym Joshuę Kinga, za co arbiter musiał podyktować jedenastkę. Do piłki podszedł Ismaila Sarr, ale jego kiepski strzał obronił David De Gea. Do odbitej futbolówki dopadł Kiko Femenia, który zdołał wpakować ją do siatki, ale sędzia po konsultacji z VAR-em zauważył, że Hiszpan za szybko wbiegł w pole karne. Dlatego też nakazał powtórzyć wykonanie stałego fragmentu gry.

Ismaila Sarr nie przestraszył się pierwszego niepowodzenia i ponownie wziął na siebie odpowiedzialność. Na swoje nieszczęście, ponownie przegrał pojedynek z Davidem De Geą. Doświadczony golkiper ponownie okazał się lepszy od Senegalczyka.

Tym samym bramkarz zdołał wówczas zachować bezbramkowy remis dla Manchesteru United. Ten rezultat nie zachował się jednak na długo. Jeszcze przed upływem pół godziny Joshua King wyprowadził Szerszenie na zasłużone prowadzenie.

Spotkanie wciąż trwa i jest transmitowane na Canal + Premium.

Komentarze