Wilki z nowym trenerem na pokładzie. Wybór znów padł na Portugalczyka

Bruno Lage
Bruno Lage Pressfocus

Jeff Shi zwolnił po czterech latach Nuno Espirito Santo z Wolverhampton. W konsekwencji klubowe władze zaczęły szukać następcy Portugalczyka. Co ciekawe, po raz kolejny wybór padł na menadżera z tego samego kraju. Tym samym, nowym trenerem Wilków został Bruno Lage, który zakończył właśnie pracę w Lizbonie.

  • Wilki nie zmieniają kursu. Nowym trenerem również jest Portugalczyk
  • Bruno Lage lubi odkrywać młode talenty, a o to właśnie chodzi właścicielom Wolverhampton
  • Od kampanii 2021/22 klub będzie walczył o europejskie puchary

Wolverhampton zaprezentował nowego menadżera

W środę Bruno Lage został nowym trenerem pierwszego zespołu Wilków. Portugalczyk dołączył ekipy z Premier Ligue po 18 miesiącach pracy w Benfice Lizbona, którą poprowadził do tytułu Primeira Liga w swoim debiutanckim sezonie. Co ciekawe, w Portugalii najpierw odpowiadał za trenowanie młodych talentów w klubowej akademii, a dopiero zimą 2019 r., przejął stery w As Aguias.

Czas postawić na młodzież

Innym trendem w karierze Bruno Lage jest rozwój młodych zawodników, w tym Joao Felixa, który przeniósł się do Atletico Madryt, podczas gdy jego dwóch innych podopiecznych: Ruben Dias i Carlos Vinicius zeszłego lata wylądowali właśnie w Premier League.

Lage zajął się trenerką już w młodym wieku, rozpoczynając swoją podróż od akademii futbolowej w Vitorii Setubal w 1997 r., co oznacza, że przybywa do Molineux z 24-letnim doświadczeniem na swoim koncie. Z kolei potem pojawiły się role asystenta w Estrela Vendas Novas i Sintrense. Zanim Portugalczyk postawił pierwsze kroki w Benfice, zarządzał też klubową akademią w latach 2004-2012, gdzie ukształtował się na współczesnego trenera.

Głównym celem będzie walka o europejskie puchary

Bruno Lage rozpocznie pracę na Molineux od początku lipca. Do tej pory ma jeszcze trochę czasu, aby w spokoju ułożyć plan rozwoju na drużynę. Pod wodzą Santo, Wilki drastycznie straciły na jakości w drugiej części sezonu. W konsekwencji zespół zajął dopiero 13. lokatę w tabeli. Teraz nadszedł czas wyciągnąć z piłkarzy maksimum ich umiejętności, aby realnie myśleć o możliwości gry w europejskich rozgrywkach.

Przeczytaj również: Chelsea zaczęła operację Haaland

Komentarze