Napastnik Ajaksu pobił rekord Erlinga Haalanda

Sebastien Haller
Pressfocus Na zdjęciu: Sebastien Haller

Sebastien Haller ma już 27-lat. Co ciekawe, dopiero w tym sezonie debiutuje w Lidze Mistrzów. Środowej nocy poprowadził Ajax do wygranej, a przy okazji pobił jeden z rekordów elitarnych rozgrywek.

  • Sebastien Haller pobił rekord Erlinga Haalanda pod względem liczby bramek strzelonych po pięciu spotkaniach w debiutanckim sezonie w Lidze Mistrzów
  • Dodatkowo 27-latek zrównał się z Robertem Lewandowskim w klasyfikacji najlepszych strzelców elitarnych rozgrywek w sezonie 2021/22

Sebastien Haller lepszy od Erlinga Haalanda

Sebastien Haller przebył niezwykle długą drogę, aby znaleźć się w obecnym miejscu. Środowej nocy na dobre zapisał się w kartach historii Ligi Mistrzów. Jego debiut w najlepszych klubowych rozgrywkach przypadł na sezon 2021/22.

Wcześniej reprezentował barwy drużyn, które nie miały szans na grę na tym poziomie. Z kolei kilka miesięcy temu zamienił West Ham nad Ajax Amsterdam i trzeba przyznać, że z perspektywy czasu był to idealny wybór.

Napastnik zaledwie po pięciu meczach zdobył już dziewięć goli. Tym samym pobił rekord Erlinga Haalanda. Norweg zainkasował o jedno trafienie mniej w premierowym sezonie na europejskiej arenie.

Natomiast Haller jest aktualnie nie do zatrzymania. Od początku tegorocznej kampanii wystąpił już w 19 pojedynkach, notując w nich aż 18 bramek i pięć asyst.

Lewandowski ma poważnego konkurenta

Do tej pory Robert Lewandowski był na czele klasyfikacji najlepszych strzelców Ligi Mistrzów. We wtorek Polak wpakował futbolówkę do bramki Dynama Kijów, kiedy z efektownej przewrotki pokonał golkipera. Tym samym strzelił dziewiątego gola podczas tegorocznych zmagań w fazie grupowej.

Dzień później taki sam wynik osiągnął Sebastien Haller. Obaj zawodnicy będą mieli do rozegrania jeszcze po meczu, zanim poznają rywali w play-offach. Zarówno Bayern i Ajax są już pewne awansu, przez co rywalizacja o miano superstrzelca Champions League w 2022 r. powinna dostarczyć nam jeszcze sporo emocji.

Przeczytaj również: Andre Onana zagra dla Ajaxu pierwszy raz od stycznia

Komentarze