PSG – Man City: debiutancki gol Messiego zgasił zapał rywali

Lionel Messi
Lionel Messi PressFocus

Paris Saint-Germain wygrało hitowy mecz fazy grupowej z Ligi Mistrzów z Manchesterem City (2:0). Przyjezdni mieli wiele okazji, ale szybki gol Idrissy Gueye’a zadecydował o rezultacie spotkania, a na kwadrans przed końcem swoją debiutancką bramkę w nowych barwach zdobył Leo Messi.

PSG – Manchester City: szybki gol i okopanie się na własnej połowie

“Starcie bogaczy” w teorii rozpoczęło się dla neutralnego widza najlepiej, jak mogło, czyli golem. Już w ósmej minucie Kylian Mbappe odnalazł się na skrzydle i podał do Neymara. Temu odskoczyła piłka i odbiła się od jednego z zawodników Manchesteru City, po czym trafiła pod nogi Idrissy Gueye’a. Senegalczyk huknął z bliska, nie do obrony, strzelając bramkę w drugim kolejnym meczu. Od tamtej chwili przy piłce byli głównie zawodnicy Pepa Guardioli. Już w 26. minucie powinni wyrównać, ale fatalne pudło zaliczył Bernardo Silva. Najpierw w poprzeczkę huknął Raheem Sterling, a piłka trafiła pod nogi Portugalczyka. Ten miał przed sobą jedynie pustą bramkę, ale również trafił w poprzeczkę, a futbolówka wróciła do gry. Jeszcze przed przerwą swoje szanse mieli Joao Cancelo i Ruben Dias, ale Gianluigi Donnarumma był na posterunku.

Moment, na który czekał cały stadion

Po zmianie stron obraz spotkania się nie zmienił. To przyjezdni nadawali tempo i szukali swoich szans do wyrównania. W 54. minucie w dobrej sytuacji był Kevin De Bruyne, ale z jego strzałem ponownie poradził sobie golkiper Paris Saint-Germain. Na kwadrans przed końcem gospodarze przeprowadzili podręcznikową kontrę. Leo Messi ruszył, w swoim stylu, prawym skrzydłem. Wreszcie sklepał z Kylianem Mbappe i uderzył, zdobywając swoją pierwszą bramkę dla nowej drużyny.

Trudno powiedzieć, czy fani z Paryża spodziewali się, że przy takim gwiazdozbiorze będą oglądać swoich ulubieńców w takim stylu. Trzeba jednak Mauricio Pochettino oddać to, że zdobył komplet punktów z najtrudniejszym możliwym rywalem, a po drugie gra defensywna jego drużyny była co najmniej solidna. W dodatku wreszcie może odhaczyć z listy pytań na kolejnych konferencjach pytanie o pierwsze trafienie Messiego. Fakty są jednak takie, że przy lepszej skuteczności, Obywatele powinni na Parc des Princes nie tylko zremisować, ale i sięgnąć po zwycięstwo.

Komentarze