Szalony mecz w Warszawie! Legia wyszarpała awans do Ligi Konferencji
Legia Warszawa miała jedno zadanie w czwartkowy wieczór. Na Stadionie Wojska Polskiego musieli dopilnować, aby awans nie wymknął im się z rąk. W rewanżowym meczu z Hibernian do przerwy wszystko szło zgodnie z planem. Dramatyczne sceny wydarzyły się dopiero po zmianie stron, a podopieczni Edwarda Iordanescu stracili trzy bramki w ciągu jedenastu minut.
Wojskowi nie chcieli czekać na rozwój wydarzeń, biorąc sprawy w swoje ręce od pierwszych minut. Już w 13. minucie na listę strzelców wpisał się Wahan Biczachczjan. Ormianin otrzymał dobre podanie na wolne pole od Bartosza Kapustki i będąc bez krycia, wykończył akcję. Wbiegając w obręb pola karnego, oddał strzał po długim słupku, umieszczając piłkę w siatce.
W pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że Legia będzie miała aż takie problemy. Na przerwę schodzili z przewagą dwóch bramek w dwumeczu. Natomiast po zmianie stron obraz gry zmienił się diametralnie, a Hibernian nie tylko doprowadził do remisu, ale wyszedł na prowadzenie w dwumeczu. W jedenaście minut Kacper Tobiasz wpuścił trzy bramki.
Najpierw bramkarza Wojskowych pokonał Rocky Bushiri. Drugiego gola zdobył dziewięć minut później Martin Boyle, a po dwóch minutach z trzeciego gola dla Szkotów cieszył się Miguel Chaiwa. Przez moment wydawało się, że Legia będzie grać o jednego zawodnika więcej, ale arbiter anulował czerwoną kartkę dla piłkarza gości po analizie VAR.
Legioniści robili, co mogli, aby doprowadzić do dogrywki, ale między słupkami dobrze spisywał się Jordan Smith. Groźne akcje przeprowadzał także Hiberanian, który mógł zdobyć czwartego gola, ale Boyle z dystansu trafił w poprzeczkę. Legia dopięła swego w doliczonym czasie gry, strzelając bramkę na wagę dogrywki. Na listę strzelców wpisał się Jurgen Elitim.
W dogrywce Legia wróciła na odpowiednie tory, doprowadzając do remisu w rewanżu i do prowadzenia w dwumeczu. Wielki kamień z serca spadł drużynie z Warszawy po trafieniu Milety Rajovicia w 98. minucie spotkania. Choć po czerwonej kartce Jana Ziółkowskiego legioniści grali w dziesięciu, to ostatecznie po ponad dwóch godzinach gry mogli cieszyć się z awansu do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Legia 3:3 Hibernian (13′ Biczachczjan, 90+3′ Elitim, 98′ Rajović – 50′ Bushiri, 59′ Boyle, 61′ Chaiwa)