Emery powstrzymał Real w Madrycie, bezradni gospodarze

Unai Emery
Unai Emery PressFocus

Real Madryt zremisował bezbramkowo z Villarrealem (0:0). Unai Emery sprytnie pozbawił gospodarzy większości swoich atutów i zminimalizował ich ogromny potencjał ofensywny.

Odwaga Villarrealu na Santiago Bernabeu

Carlo Ancelotti desygnował do gry mocny skład, choć niespodzianką było ustawienie Fede Valverde na prawej stronie defensywy. Villarreal zaprezentował się jednak niezwykle odważnie. Planem ofensywnym Unaia Emery’ego było poszukiwanie prostopadłych podań, by wykorzystać wysoko ustawioną linię Królewskich. Tym trudno było z kolei sforsować mocną defensywę Żółtej Łodzi Podwodnej.

Dopiero w 50. minucie gospodarze stanęli przed dogodną okazją. Po dośrodkowaniu Marco Asensio z rzutu wolnego futbolówka dotarła do Edera Militao. Brazylijczyk jednak fatalnie przestrzelił. Villarreal starał się odegrać. Po chwili w dobrej sytuacji stanął Arnaut Danjuma, ale uderzył prosto w Thibaut Courotois. W kolejnej akcji po szybkiej wymianie podań Paco Alcacer zagrywał wzdłuż pola bramkowego do Pau Torresa, ale obrońcy zabrakło kilku centymetrów, by na wślizgu skierować piłkę do bramki.

Po stronie Królewskich blisko gola był Karim Benzema, ale jego główka nie znalazła drogi do siatki. Ostatecznie Los Blancos nie zdołali zdobyć ani jednej bramki. Ostatnio tak bezradnie wyglądali w starciu z Interem, ale wówczas udało im się doprowadzić do zwycięstwa. Tym razem rywal był lepiej skoncentrowany w końcówce. Pomimo tej wpadki, Real Madryt pozostaje liderem tabeli La Ligi.

Komentarze