Sociedad – Sevilla: fajerwerków nie było, z dużej chmury mały deszcz

Mikel Oyarzabal
Mikel Oyarzabal fot. PressFocus

Real Sociedad zremisował bezbramkowo z Sevillą w meczu piątej kolejki La Liga. Gospodarze byli bliżsi zwycięstwa, ale jedenastki nie wykorzystał w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji Mikel Oyarzabal.

Fatalnie wykonany rzut karny przez Oyarzabala

Real Sociedad San Sebastian przystępował do potyczki z Andaluzyjczykami, chcąc kontynuować passę spotkań bez porażki. Z kolei Sevilla miała nadzieję, że wróci na zwycięski szlak po dwóch remisach z rzędu.

W pierwszej odsłonie zespołem, stwarzającym więcej sytuacji strzeleckich byli Baskowie. Najbliższy szczęścia w pierwszej połowie był Mikel Oyarzabal, który w 27. minucie mógł dać prowadzenie swojej drużynie po strzale z rzutu karnego. Jego strzał obronił jednak nogami golkiper gości i wynik się nie zmienił.

Tymczasem jeszcze przed przerwą okazję do zdobycia bramki miał Adnan Januzaj, który zmienił w 36. minucie Alexandera Isaka. Wynik jednak po tej próbie nie uległ zmianie. Tym samym na przerwę obie drużyny udały się z bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie wynik rywalizacji również nie uległ zmianie. W związku z tym obie ekipy musiały zadowolić się zdobyczą w postaci jednego punktu. Dla Andaluzyjczyków był to drugie remis w sezonie, a dla Basków pierwszy.

W następnej kolejce Real Sociedad na wyjeździe zmierzy się z Granadą. Sevilla natomiast w roli gospodarza stanie do rywalizacji z Valencią. Oba starcia odbędą się już w środku najbliższego tygodnia (w środę i czwartek – przyp. red.)

Komentarze