Getafe – Celta: porywające starcie na Coliseum Alfonso Perez

Quique Flores
fot. PressFocus Na zdjęciu: Quique Flores

Celta Vigo pokonała na wyjeździe Getafe w ostatnim spotkaniu 10. kolejki La Liga. Podopieczni Eduardo Coudeta wygrali 3:0 (0:0). Gospodarze kończyli zawody w dziewięciu po dwóch czerwonych kartkach dla Djene i Chemy.

Mecz na dole tabeli dla Celty

Celta Vigo do poniedziałkowej batalii podchodziła, mając zamiar wrócić na zwycięski po dwóch porażkach. Z jeszcze gorszym bilansem do swojego spotkania podchodzili podopieczni Quique Floresa, co mogło zwiastować ciekawe widowisko na Coliseum Alfonso Perez.

Pierwsza połowa wykonaniu obu ekipa nie miała zbyt wiele do zaoferowania widzom, którzy prawdopodobnie wyczekiwali z utęsknieniem ostatniego gwizdka sędziego. Jednocześnie kibice mogli mieć nadzieje na lepsze spotkanie po zmianie stron.

W drugiej połowie emocji już nie zabrakło. Padły nie tylko gole, ale były też czerwone kartki. Wynmik rywalizacji został otwarty w 55. minucie, gdy Santi Mina zdobył bramkę po uderzeniu głową z bliskiej odległości. Z kolei trzy minuty później prowadzenie Celty podwyższył Iago Aspas, wykorzystując podanie od Braisa Mendeza.

Tymczasem w 63. minucie po agresywnym ataku w rywala czerwoną kartką ukarany został Dakonama Djeme, co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację gospodarzy. Grę w przewadze jednego zawodnika Celta wykorzystała w 73. minucie, gdy po świetnej kontrze Sani Mina zdobył bramkę na 3:0. Do końca meczu wynik już się nie zmienił.

Nerwów na wodzy nie umieli natomiast utrzymać zawodnicy Getafe. Następstwem tego była kolejna czerwona kartka, którą ujrzał Cheme Rodriguez, który został ukarany za niesportowe zachowanie, będąc rezerwowym.

Komentarze