Celta Vigo wciąż bez przełamania

Piłkarze Cadiz
Pressfocus Na zdjęciu: Piłkarze Cadiz

Celta Vigo wciąż czeka na zwycięstwo w tym sezonie La Ligi. Zespół ten przegrał kolejne spotkanie. Tym razem u siebie 1:2 z Cadiz.

Czujność popłaca

W pierwszej odsłonie meczu rozgrywanego na Estadio de Balaidos, Celta Vigo bezapelacyjnie zdominowała statystykę posiadania piłki. Kompletnie nie wpłynęło to jednak na zagrożenie kreowane w szesnastce gości, którzy byli bardziej konkretnie. Przyjezdni objęli prowadzenie w 38. minucie, gdy Tomas Alarcon dośrodkował do Choco Lozano. Piłkarz ten uwolnił się od krycia i pokonał bramkarza po uderzeniu futbolówki głową. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, Cadiz otrzymało rzut karny. Ten zmarnował jednak Salvi Sanchez. Czujny był Alfonso Espino, który strzelił drugiego gola dla swojej ekipy

Momenty to za mało

Po zmianie stron Celta zaprezentowała się lepiej. Ku uciesze miejscowych fanów, grała z większym zaangażowaniem. Między innymi to pomogło jej strzelić kontaktowego gola w 65. minucie. Wtedy Santi Mina pokonał bramkarza po uderzeniu z krawędzi pola karnego. Zespołowi z Vigo nie można było odmówić chęci. Zabrakło mu jednak jakości i to Cadiz wygrało 2:1.

Komentarze