Tymoteusz Puchacz: ze Szwecją musimy zagrać odważnie

Tymoteusz Puchacz
Tymoteusz Puchacz fot. Grzegorz Wajda

Tymoteusz Puchacz to jeden z tych zawodników w reprezentacji Polski, który w ostatnim czasie notuje ciągły progres w swojej grze. Już przed startem Mistrzostw Europy stało się jasne, że zawodnik zasili szeregi Unionu Berlin. W minioną sobotę zawodnik zaliczył występ przeciwko reprezentacji Hiszpanii, a w poniedziałek spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej.

  • Reprezentacja Polski w środę zagra spotkanie o wszystko ze Szwecją
  • Na poniedziałkowej konferencji prasowej z dziennikarzami spotkał się Tymoteusz Puchacz
  • Zawodnik wypowiedział się w kilku ciekawych sprawach

Tymoteusz Puchacz złotymi ustami polskiej kadry

Tymoteusz Puchacz w drużynie narodowej zaliczył jak dotąd w czterech meczach. 22-latek opowiedział między innymi o występach ze szwedzkim Hammarby, czy meczach przeciwko młodzieżowej reprezentacji Trzech Koron. Zawodnik opowiedział też o tym, że w ostatnim czasie dużo się nauczył.

– Mnóstwo rzeczy się nauczyłem. Jak przyjechałem tu po raz pierwszy, spotkałem się z takimi piłkarzami i z taką jakością na treningach. Wszystko się dzieje szybciej, zawsze musisz być dobrze ustawiony. Trener dużo mi podpowiada – mówił Puchacz w trakcie konferencji prasowej, która miała miejsce w Centrum Medialnym na stadionie Polsat Plus Arena w Gdańsku.

Młody piłkarz opowiedział też o swoich przemyśleniach na temat selekcjonera Biało-czerwonych. – Trener Paulo Sousa grał na najwyższym poziomie. Jak przyjedzie zawodnik z ekstraklasy, to może się dużo nauczyć. Byłem spokojny, realizowałem to, co mi podpowiadał. Cieszę się z tego. Dało mi to duży bodziec do pracy – mówił były piłkarz Kolejorza.

Puchacz wrócił jeszcze pamięcią do starcia z Hiszpanią. Po zremisowanym boju z ekipą Luisa Enrique piłkarze biało-czerwonych zachowali szanse na awans do fazy pucharowej na Euro. – Ten mecz z Hiszpanią był dla mnie największym testem. Nigdy nie grałem z tak dobrym zespołem na poziomie międzynarodowym. Była duża radość po meczu z Hiszpanią. Zostaliśmy w grze. Teraz wszystko zależy od nas. Można powiedzieć, że dobrze zagraliśmy, przechwyciliśmy trochę piłek, stworzyliśmy parę sytuacji. Taki mecz pokazuje, że możemy rywalizować z każdym – przekonywał lewy defensor.

Biało-czerwoni chcą zagrać odważnie przeciwko Skandynawom

Według wielu doniesień starcie z Hiszpanią może być dla reprezentacji Polski podobnym meczem jak rywalizacja z Niemcami za kadencji Adama Nawałki. Swoje stanowisko w tej sprawie wyraził też Puchacz. – Myślę, że ta reprezentacja rodzi się od momentu, gdy przejął ją trener Paulo Sousa. To proces długotrwały, który trwa. Na każdym treningu, posiłku, spotkaniu cały czas się poznajemy i coraz lepiej to wygląda – wyjaśniał piłkarz.

Puchacz odniósł się również do planu na grę przeciwko Szwedom w środę. – Ze Szwecją musimy zagrać odważnie. To, co podobało mi się w meczu z Hiszpanią, to agresywność. Mamy szybkie wahadła, mamy najlepszego napastnika na świecie i wiele jakości w środku. Będziemy naładowani po meczu z Hiszpanią. Szwedzi byli zawsze mocnymi rywalami, ale ostatni mecz, jaki sobie przypominam przeciwko im to w kategorii wiekowej U-18. Wygraliśmy wtedy 1:0. Mam nadzieję, że teraz to powtórzymy – skwitował zawodnik.

Czytaj więcej: Przed meczem Szwecja – Polska: pomocnik Biało-czerwonych z kontuzją

Komentarze