Jacek Bąk nie gryzł się w język. Mocna diagnoza po meczu Polaków [ROZMOWA]

Jacek Bąk w rozmowie z Goal.pl nie owijał w bawełnę po meczu z Albanią. Były kapitan reprezentacji Polski punktował błędy w defensywie, wskazując, co musi się zmienić przed starciem ze Szwecją. 52-latek skomentował też poruszające obrazki z Robertem Lewandowskim.

Jacek Bąk
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Jacek Bąk
  • Jacek Bąk mówił wprost, co musi się zmienić przed finałem baraży ze Szwecją. Kluczowa jest nie tylko taktyka, ale też koncentracja i podejście mentalne
  • Były reprezentant Polski w rozmowie z Goal.pl bez ogródek ocenił grę defensywy w meczu z Albanią. Wskazał konkretne błędy i momenty chaosu, które mogły kosztować Biało-czerwonych znacznie więcej
  • Były piłkarz odniósł się też do wątku Roberta Lewandowskiego i emocjonalnych kadrów, które podbiły media społecznościowe. Niewykluczone, że mogą być sygnałem czegoś więcej

Jacek Bąk jasno o błędach. „To nie może się powtórzyć”

Łukasz Pawlik (Goal.pl): Jak oceni Pan pracę polskiej defensywy w meczu z Albanią i stracony gol po błędzie w ustawieniu?

Jacek Bąk (96-krotny reprezentant Polski): – Gra obronna nie wyglądała najlepiej, widzieliśmy to bardzo dobrze. Wiadomo, zdarzają się takie sytuacje w meczach. Sytuacja Jana Bednarka? To był rażący błąd, ale to jest wliczone w ryzyko gry obrońcy. Ogólnie jednak defensywa grała poniżej oczekiwań. Albańczycy mieli dwie dogodne sytuacje na 2:0. Nie możemy tak się zachowywać. Nie wiem, czym to było spowodowane, naprawdę nie wiem.

Tylko u nas

Co trzeba będzie zmienić?

Musimy zagrać ze Szwecją czwórką w obronie. Musimy zagrać podobnym stylem jak z Holandią, żeby ten mecz przechylić na swoją korzyść.

Alarm przed kolejnym rywalem. Kluczowe zmiany w ustawieniu defensywy

Co powiedziałby Pan zawodnikom przed kluczowym starciem ze Szwedami?

Musimy grać dużo lepiej w obronie, być bardziej skoncentrowani. Musimy wyjść z innym nastawieniem. To zupełnie inna drużyna niż Albania. Trzeba dać z siebie 101 procent, pomagać sobie nawzajem i walczyć.

Albania wykorzystała momenty chaosu w naszej defensywie. Czy w Pana karierze zdarzały się podobne sytuacje, gdzie trzeba było szybko zmienić podejście mentalne, żeby odrobić wynik?

Na pewno. Wszyscy myśleliśmy, że mecz może być brzydki, ale bez takiej nerwówki. Ja byłem raczej spokojny, wiedziałem, że wygramy to spotkanie. W każdym razie Albańczycy trochę nam krwi napsuli. Szczególnie gdy wychodzili dwa razy praktycznie na czyste pozycje. Gdyby trafili w światło bramki, mogło być różnie.

Reprezentacja Szwecji faworytem

Szwecja to zespół bardzo fizyczny, z wysokimi zawodnikami i silną grą głową. Pan jakby przygotował naszą obronę na pojedynek z takimi rywalami jak Viktor Gyokeres czy z innymi Szwedami?

Na dzisiaj Szwecja jest zdecydowanym faworytem. Jeśli chodzi o Gyokeresa, to trzeba bardzo na niego uważać, ale też na innych graczy. Jeśli zagramy tak jak oni z Ukrainą, to będzie ciężko. Musimy zmienić podejście, taktykę i więcej pokazać z przodu. Wczoraj brakowało takiego motoru napędowego.

Ogólnie jest Pan optymistą przed finałem baraży?

Po meczu z Albanią jestem raczej sceptyczny. Mam obawy, ale wierzę w chłopaków.

Jan Urban przekonuje jako selekcjoner

Czy niezależnie od tego, jak potoczą się losy wtorkowego spotkania, to Jan Urban powinien kontynuować pracę z reprezentacją Polski?

Tak. On tę reprezentację poukładał. Niezależnie od wyniku powinien dalej prowadzić kadrę. Ma dobrą komunikację, jest spokojny, buduje zespół.

A jakie ma Pan zdanie o wcześniejszym selekcjonerze?

Był bardziej konfliktowy. Selekcjoner musi wyważać wszystko.

Jako były kapitan reprezentacji Polski jakby Pan ocenił polskich defensorów?

Na pewno musimy inaczej ustawić się z tyłu. Nie możemy popełniać takich błędów. Tomasz Kędziora i Jakub Kiwior nie wyglądali najlepiej. Jankowi Bednarkowi zdarzył się błąd przy przyjęciu – tego nie może być ze Szwecją. To będzie bardzo trudny mecz, oni pamiętają nasze zwycięstwo 2:0 w Chorzowie. Wierzę, że zagramy jak z Holandią.

Nowe nazwiska w kadrze. Oskar Pietruszewski i nie tylko pod lupą

Co myśli Pan o tym, ze selekcjoner w trakcie spotkania zareagował i po ponad godzinie meczu zmienił ustawienie drużyny?

To normalna sprawa. Trener musi reagować. Skrzydła miały hasać, ale nie wyglądało to tak, jak powinno. Filip Rózga to bez wątpienia fajny, młody zawodnik. Oskar Pietuszewski też zrobił dużo wiatru. Aczkolwiek Jakub Kamiński musi dać więcej z przodu, podobnie Michał Skóraś. Brakowało mi wyższego pressingu i odzyskiwania piłki wyżej.

Oskar Pietuszewski to według Pana już zawodnik światowego formatu?

Ma dopiero 17 lat, ale pokazał, że ma ogromny potencjał. Wszedł i zrobił dużo zamieszania. Ma predyspozycje do grania na wysokim poziomie, ale spokojnie. Zobaczymy, jak jego kariera się rozwinie.

Bramkarze najmocniejszą formacją w kadrze

Kamil Grabara zdał test na bramkarza numer jeden w kadrze?

Tak naprawdę najmocniejsi jesteśmy na pozycji bramkarza. Można rzucić monetą i wybierać w ten sposób kogoś do bramki. Grabara ma umiejętności, aby zostać jedynką na stałe. Łukasz Skorupski też jest świetny, ale ma już swoje lata. Ogólnie jednak o bramkarzy się nie martwię.

W czym dzisiaj obrońcy reprezentacji Polski są lepsi od zawodników z Pana pokolenia, a w czym to właśnie Panowie górowali nad dzisiejszymi kadrowiczami?

To były inne czasy. Mentalnie byliśmy inni – bardziej agresywni, tacy „charakterni”. Brakuje mi dzisiaj takiej złości w obronie, takiego lidera, który powie: „Panowie, zapierdzielamy”. Oczywiście chodzi o ostrzejsze granie, ale w granicach przepisów. No i współpraca – trzeba sobie pomagać.

Przed meczem był też problem z hymnem. Przypomniała się Panu trochę sytuacja z 2002 roku u z mundialu w Japonii i Korei Południowej?

Może w Szwecji będzie inaczej (śmiech). Na pewno nie będzie naszej orkiestry.

Robert Lewandowski poruszył kibiców. Ten widok mówił wszystko

Obrazki telewizyjne z Robertem Lewandowskim ze łzami w oczach obiegły media. To już ten czas, gdy trzeba się przygotowywać na reprezentację Polski bez tego zawodnika?

Może coś się dziać. To nieuniknione – coś się kończy, coś zaczyna.

Czy widzi pan przyszłość bez Lewandowskiego w kadrze?

Będzie bardzo trudno, ale wieku się nie oszuka.

Czytaj więcej: Reprezentacja Polski przetrwała próbę charakteru w trakcie nocy prawdy. Teraz czas na finał [OCENY]