Polska wygrała, ale Urban nie miał wątpliwości. Wskazał problem

Reprezentacja Polski zrealizowała plan na czwartek i pokonała Albanię (2:1). Na temat rywalizacji na pomeczowej konferencji prasowej głos zabrał selekcjoner Jan Urban.

Jan Urban
Obserwuj nas w
fot. Maciej Rogowski / Alamy Na zdjęciu: Jan Urban

Dobry start i nagły zwrot. Polska sama napędziła rywala

Reprezentacja Polski rozegrała w czwartek siódmy mecz pod wodzą Jana Urbana i wciąż jest zespołem niepokonanym pod jego kierownictwem. Biało-czerwoni, mimo że przegrywali z Albańczykami 0:1, ostatecznie odwrócili losy rywalizacji dzięki trafieniom Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego. Na pomeczowej konferencji prasowej swoimi przemyśleniami o spotkaniu podzielił się selekcjoner polskiej ekipy.

– Można było na to wszystko patrzeć spokojnie, bo wydawało się, że kwestią czasu jest, kiedy zdobędziemy bramkę. Tak się jednak nie stało. W pewnym momencie to my, przez błędy w podaniach, napędziliśmy zespół Albanii do tego, żeby zaczął grać i częściej utrzymywać się przy piłce. Było widać, że rywale rosną – powiedział Jan Urban w trakcie pomeczowego spotkania z dziennikarzami.

– Zaczęli wierzyć w siebie, bo to, co wydarzyło się na początku, nie było normalne, biorąc pod uwagę wszystko, co mówiłem o reprezentacji Albanii, która jest naprawdę dobrze zorganizowana w defensywie – zaznaczył trener.

Jedna słabość Polaków. Rywale bezlitośnie to wykorzystali

Selekcjoner Biało-czerwonych zwrócił uwagę na ważny aspekt w kontekście gry drużyny prowadzonej przez Sylvinho.

– Bardzo dobrze grali z kontrataku. Jeśli chodzi o technikę, to wystarczy zostawić im trochę miejsca, a od razu potrafią to wykorzystać. Mieliśmy sporo sytuacji, w których naszych trzech stoperów było przeciwko jednemu napastnikowi, a przewaga w środkowej strefie boiska była wykorzystywana przez Albanię znakomicie. Od razu zaczynali grać kombinacyjnie i mieliśmy z tym problemy – podkreślił Urban.

Szansa i nauka. Młodzi pokazali potencjał

W drugiej połowie czwartkowej potyczki na boisku pojawił się Oskar Pietuszewski. Na jego temat selekcjoner reprezentacji Polski również wyraził kilka słów.

– Gratuluję mu debiutu w pierwszej reprezentacji. Wydaje mi się, że zarówno Oskar, jak i Filip Rózga, bo zagrali po 45 minut, mieli swoje dobre momenty, ale też takie, w których mogli podejmować lepsze decyzje – mówił były szkoleniowiec Górnika Zabrze.

Moment prawdy. Polska pokazała mentalność zwycięzców

Polska drużyna po raz pierwszy od czerwca 2022 roku wygrała mecz, w którym jako pierwsza straciła bramkę. Na ten temat również głos zabrał Urban.

– W przerwie najważniejsze było zachowanie spokoju i korekta pewnych rzeczy. To był krótki czas, ale kluczowy – powiedział trener.

Ostatni krok przed mundialem. Urban patrzy na Szwecję

We wtorek na drodze Polaków stanie reprezentacja Szwecji. Biało-czerwonych czeka trudne wyzwanie.

– To będzie zupełnie inne spotkanie. Wiemy, że w Szwecji gra się nam trudno. Szwedzi po słabych eliminacjach i zmianie trenera mieli jedno zgrupowanie, w którym testowali różne rozwiązania. Trener zrobił przegląd zawodników. Czeka nas bardzo wymagające spotkanie – rzekł Urban.

Polska ze Szwedami wygrała jak na razie na wyjeździe dwa razy. Po raz ostatni 95 i pół roku temu, o czym przypomniał na platformie X dziennikarz Wojciech Frączek.

POLECAMY TAKŻE