El. do MŚ. Buksa: wynik zaburza obraz gry

Adam Buksa
Adam Buksa PressFocus

Polacy pokonali Albanię (4:1) w spotkaniu eliminacji do mistrzostw świata. Po meczu wypowiedzieli się, między innymi, zdobywca bramki w debiucie – Adam Buksa – oraz Jakub Moder.

  • Adam Buksa zdobył bramkę w debiucie w barwach reprezentacji Polski i nie krył z tego powodu zadowolenia w pomeczowym wywiadzie
  • Napastnik przyznał też, że wynik spotkania z Albanią zaburza obraz spotkania
  • Jakub Moder, z kolei, docenił Roberta Lewandowskiego i wskazał, który element meczu powinien zostać poddany analizie

Buksa: jestem bardzo zadowolony, czekam na kolejne szanse

Adam Buksa w czwartek zadebiutował w barwach reprezentacji Polski i od razu zdobył bramkę.

Nie będę odkrywczy, jak powiem, że bardzo się cieszę, z bramki też, ale głównie z wyniku. Był to mecz, który niejako definiuje nasze szanse w kwestii awansu na mistrzostwa świata. Byliśmy pod porą presją i wygraliśmy zdecydowani. To mnie cieszy na pierwszym miejscu. Na drugim miejscu jest to, że udało mi się strzelić gola. Nie ukrywam, że się bardzo z tego cieszę. Uważam, że zagrałem solidne spotkanie i apetyt rośnie w miarę jedzenia – zapowiedział 25-letni napastnik. Ma nadzieję, że to dopiero początek wielkiej przygody z reprezentacją Polski. – Oby tak było, nie mam nic przeciwko temu. Tak podporządkowuję swoją pracę w klubie, by zasłużyć sobie na powołania do reprezentacji i wykorzystywać te szanse. Dziś zadebiutowałem, pokazałem się z niezłej strony. Nabieram doświadczenia, wszystko idzie w dobrym kierunku. Czas pokaże, jak się będą toczyć moje koleje losu, ale nie odpuszczę. Zrobię wszystko, by te sytuacje wykorzystywać – dodał.

Gwiazdą spotkania był bezdyskusyjnie Robert Lewandowski. Buksa nie szczędził pochwał swemu kapitanowi.

– Bardzo dobrze mi się grało z Lewandowskim. Jeszcze do mnie nie dociera, że grałem obok najlepszego gracza świata. Starałem się skupić na swojej pracy, a nie na całej otoczce, myślę, że to dało swój skutek. – uważa zawodnik New England Revolution.

Albańczycy przegrali wysoko, ale mieli sporo szans, a spotkanie nie było spacerkiem dla Biało-czerwonych.

– Wynik troszkę zaburza obraz gry. Byliśmy lepszym zespołem, ale Albania zmusiła nas do bardzo dużego wysiłku, zwłaszcza pod koniec pierwszej połowy. Dobrze, że udało się zdobyć tę bramkę przed przerwą. To dało nam spokoju i pewności na drugą połowę. Po przerwie kontrolowaliśmy już przebieg spotkania – ocenił przebieg pojedynku debiutant.

Moder: osiągnęliśmy zamierzony cel, ale mamy pole do poprawy

Po spotkaniu wypowiedział się także Jakub Moder, który może swój mecz zaliczyć do udanych.

– Myślę, że cel na ten mecz był jeden – wygrać. To wykonaliśmy, to było dziś najważniejsze. Ale jasne, były jakieś niedociągnięcia, zwłaszcza w pierwszej połowie. Strzeliliśmy bramkę i powinniśmy to spotkanie prowadzić na swoich warunkach. Trochę oddaliśmy piłkę Albańczykom, przez co stworzyli sobie trochę sytuacji. Cały czas grali wysoko i pressingiem, w drugiej połowie to wykorzystaliśmy. Myślę, że wykonaliśmy cel, a wynik 4:1 satysfakcjonuje kibiców – stwierdził pomocnik Brighton & Hove Albion. On również nie szczędził pochwał Lewandowskiemu, który zanotował bramkę i asystę.

– Myślę, że “Lewy” to klasa sama w sobie. Przy pierwszej sytuacji przeskoczył obrońcę, a ten drugi rajd, który zrobił z prawej strony i wystawił do “Krychy“… no co tu dużo mówić? Czapki z głów, nie muszę tu więcej mówić. Trzeba się cieszyć, że jest z nami, że jest zdrowy i że możemy z niego korzystać, bo naprawdę – szacun – stwierdził 22-latek. Następnie podjął się analizy problemów reprezentacji Polski w czwartkowym meczu.

– Często ich środkowi pomocnicy schodzili do środku, przez co ja i Krycha musieliśmy za nimi gonić i czasem zostawialiśmy środek odkryty. To jest na pewno do przeanalizowania. Myślę też, że Albania miała jakość w środku pola, potrafiła skleić prostopadłe piłki. Wiadomo, wynik fajnie wygląda, ale trudno się z nimi grało. Myślę, że mogłem grać jeszcze lepiej, ale ten mecz był ciężki. Albańczycy wywierali presję, głównie na mnie i na Grześku, ale zagraliśmy dobre spotkanie i możemy być zadowoleni jako drużyna – podsumował Moder.

Już w niedzielę Biało-czerwonych czeka kolejne starcie w eliminacjach. Tym razem rywalem podopiecznych Paulo Sousy będzie reprezentacja San Marino.

San Marino
Polska
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 5. września 2021 20:40.

18+ | Graj odpowiedzialnie! | Obowiązuje regulamin

Zobacz również: El. MŚ: Polska męczyła się, ale rozbiła Albanię. Otwarta droga do barażów.

Komentarze