Wisła zdemolowana w Krakowie, hat-trick Exposito

Erik Exposito
PressFocus Na zdjęciu: Erik Exposito

Wisła Kraków doznała bolesnej porażki w meczu 12. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Śląsk Wrocław jeszcze do przerwy prowadził 3:0, a świetny występ zanotował Erik Exposito, który po zmianie stron skompletował hat-tricka.

Wisła zdominowana przez Śląsk, gospodarze bez szans

Od samego początku spotkania 12. kolejki Ekstraklasy, Śląsk Wrocław prezentował się o co najmniej klasę lepiej. Już w ósmej minucie goście zdołali wyjść na prowadzenie po ładnym uderzeniu. Mateusz Praszelik odnalazł podaniem prostopadłym Erika Exposito. Hiszpan spokojnie przeniósł piłkę nad Mikołajem Biegańskim. Sytuację usiłował jeszcze ratować Matej Hanousek, ale choć trafił w futbolówkę, ta i tak zatrzepotała w siatce. Wisła Kraków nie otrząsnęła się jeszcze po tym ciosie, a już przegrywała 0:2. Po rajdzie prawą stroną Krzysztof Mączyński podał do Exposito, a ten ustrzelił swoją drugą bramkę. Zegar na stadionie nie wskazywał jeszcze 30. minuty, a podopieczni Jacka Magiery trafiły po raz kolejny. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym Diogo Verdasca pokonał Biegańskiego głową.

Adrian Gula nie zwlekał. Jeszcze przed przerwą wprowadził na boisko Yaw Yeboaha oraz Dura Hogiego. Mimo tych roszad, jedynie Śląsk wykreował przed przerwą jeszcze stuprocentową okazję. Najpierw szansę na hat tricka zaprzepaścił Exposito, uderzając w poprzeczkę, a strzał Roberta Picha… również obił aluminium!

Po zmianie stron podopieczni Jacka Magiery zdjęli nogę z gazu, ale Wisła nie zdołała tego wykorzystać. Ba, Exposito zdołał wreszcie skompletować hat-tricka, pewnie wykorzystując rzut karny w 76. minucie. W samej końcówce wynik ustalił jeszcze Marcel Zylla. Ostatecznie wrocławianie opuszczają Kraków z kompletem punktów i czystym kontem i utrzymują dystans w tabeli do strefy europejskich pucharów.

Komentarze