Centrostrzał ustawił mecz! VAR zdecydował o ostatecznym wyniku [WIDEO]

Motor Lublin pokonał dzisiaj zespół Piasta Gliwice w wyjazdowej rywalizacji 2:1. Dla ekipy Daniela Myśliwca to druga porażka z rzędu. Ozdobą meczu był gol Jacquesa Ndiaye'a.

Karol Czubak
Obserwuj nas w
PressFocus Na zdjęciu: Karol Czubak

Motor lepszy od Piasta na inaugurację kolejki

Pierwszym piątkowym meczem tej kolejko PKO Ekstraklasy była rywalizacja pomiędzy Piastem Gliwice a Motorem Lublin. Przed rozpoczęciem tego starcia wiele wskazywało na to, że faworytem – choć nieznacznym – są gospodarze, którzy pod wodzą Daniela Myśliwca notują bardzo dobre wyniki.

Początek tego meczu jednak z pewnością ułożył się zupełnie inaczej, niż zakładali kibice zgromadzeni na stadionie w Gliwicach. Już w trzeciej minucie rywalizacji do siatki trafił bowiem Jacques Ndiaye. Gol skrzydłowego Motoru jednak był przede wszystkim trafieniem przedniej urody, bowiem pokonał on bramkarza Piasta tzw. centrostrzałem. Kolejne minuty upływały pod znakiem dość sporych emocji, bowiem kilka groźnych sytuacji było po stronie gości, ale także gospodarze potrafili się odgryzać, choć zdecydowanie w mniejszym stopniu.

Po zmianie stron przebieg meczu zdecydowanie się wyrównał. Pierwsze minuty drugiej odsłony gry to sporo walki i gry w środku pola, ale z czasem kontrolę przejął Motor, który dochodził do coraz lepszych sytuacji strzeleckich. Finalnie w 59. minucie meczu gola na 0:2 zdobył Karol Czubak. To jednak był dopiero początek wielkich emocji. W kolejnych minutach bowiem Lublinianie mieli jeszcze przynajmniej dwie stuprocentowe okazje, ale ich nie wykorzystali.

To się zemściło w samej końcówce meczu, gdy piłkę do siatki skierował Leandro Sanca. Gol zdobyty w 79. minucie rywalizacji spowodował, że ostatnie kilkanaście minut spotkania upłynęło pod znakiem walki Piasta o wyrównanie stanu na tablicy wyników. Finalnie kulminacyjny moment nastał w doliczonym czasie gry. Piłkę do siatki skierował bowiem Andreas Katsantonis, ale po weryfikacji VAR sędzia Tomasz Kwiatkowski odgwizdał faul Greka. Spotkanie zakończyło się więc rezultatem 2:1 dla Motoru.

Zobacz także: Rodado zdradził, dlaczego został w Wiśle Kraków. Te słowa ucieszą fanów