Wysokie zwycięstwo Bayernu, gol Lewandowskiego

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski fot. Grzegorz Wajda

W pierwszym, niedzielnym meczu 19. kolejki Bundesligi, Bayern pokonał VFB Stuttgart 4:1 (1:1) i nie pozwolił Borussi Dortmund na powiększenie przewagi. Cały mecz w barwach monachijczyków rozegrał Robert Lewandowski, który strzelił bramkę i zanotował asystę.

Czytaj dalej…

Po wyjazdowym zwycięstwie nad Hoffenheim w poprzedniej kolejce, Niko Kovać nie zdecydował się na żadną korektę w składzie. Z kolei w Stuttgarcie nastąpiło pięć zmian – poza wyjściową jedenastką znaleźli się Sosa, Baumartgl, Aogo, Castro i Gomez, a mecz od pierwszych minut rozpoczęli Donis, Gonzalez, Beck, Kabak i Insua.

Bawarczycy atomowo rozpoczęli to spotkanie, ponieważ już w piątej minucie, za sprawą Thiago Alcantary, na tablicy wyników widniał rezultat 1:0 Hiszpan otrzymał podanie w polu karnym od Roberta Lewandowskiego i oddał strzał w lewy róg bramki. Trzy minuty później mogło być 2:0, jednak uderzenie Kimmicha przeleciało obok lewego słupka.

W 26. minucie goście zdołali wyrównać wynik spotkania. Anastasios Donis oddał strzał sprzed pola karnego i zdobył przepiękną bramkę, trafiając w prawy górny róg. Siedem minut później Grek mógł zanotować drugie trafienie – po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, Donis przymierzył z kilku metrów, ale dobrą interwencją popisał się Manuel Neuer.

Monachijczycy wyszli ponownie na prowadzenie w 55. minucie za sprawą Serga Gnabry’ego – piłka kopnięta sprzed pola karnego przez byłego zawodnika m.in. Arsenalu odbiła się jeszcze od Christiana Gentnera i wpadła do bramki Zielera. Minutę później okazję miał Robert Lewandowski, ale uderzenie Polaka przefrunęło nad poprzeczką. W 64. minucie, wyrównać mógł Gonzalez, ale na jego drodze stanął słupek.

Chwilę później Lewandowski wywalczył rzut karny – wydawać mogłoby się, że będzie już 3:1, lecz Polak trafił tylko w prawy słupek. Sztuka podwyższenia prowadzenia udała się Die Roten w 71. minucie – Kimmich wykonał rzut rożny, a bramkę głową zdobył Leon Goretzka. Dziewięć minut później stuprocentową szansę miał jeszcz Serge Gnabry, ale nie trafił w światło bramki.

Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po wielu próbach, na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski – polski napastnik otrzymał podanie od Kimmicha, ominął Zielera i wpakował piłkę do bramki. W ostatniej minucie wynik zmienić mógł jeszcze James Rodriguez, którego strzał z rzutu wolnego przeleciał tuż obok prawego słupka.

Kiedy następne mecze?

W następnym tygodniu Bayern zmierzy się na wyjeździe z Bayerem Leverkusen, a Stuttgart podejmie u siebie Freiburg.

Bayern Monachium – VFB Stuttgart 4:1 (1:1)

1:0 Alcantara 5′
1:1 Donis 26′
2:1 Gnabry 55′
3:1 Goretzka 71′
4:1 Lewandowski 84′

Żółte kartki
Alaba – Gentner

Bayern: Neuer – Alaba, Hummels, Sule, Kimmich – Alcantara, Martinez (46′ Gnabry) – Goretzka – Coman (84′ Davies), Muller (74′ Rodriguez), Lewandowski

Stuttgart: Zieler – Beck, Kabak, Kempf, Insua – Ascacibar, Gentner – Esswein (90′ Sosa), Gonzalez, Zuber (88′ Didavi) – Donis (74′ Thommy)

Komentarze