Pasjonujący mecz w Dortmundzie, asysta Piszczka

Łukasz Piszczek
Łukasz Piszczek fot. Grzegorz Wajda

Niesamowity przebieg miał mecz w ramach 21. kolejki Bundesligi, w którym Borussia Dortmund tylko zremisowała z TSG 1899 Hoffenheim. Podopieczni Luciena Favre’a co prawda prowadzili 3:0, ale nie dała rady utrzymać prowadzenia do końca, tracąc trzy gole w ostatnim kwadransie rywalizacji.

Czytaj dalej…

Dortmundczycy przystępowali do swojego starcia, chcąc zrehabilitować się swoim kibicom za odpadnięcie z Pucharu Niemiec. Borussia w środku tygodnia przegrała po serii rzutów karnych z Werderem Brema. Tymczasem zawodnicy Wieśniaków liczyli na kontynuowanie meczów bez porażki, chcąc sprawić niespodziankę na Signal Iduna Park.

Borussia raniła bez opamiętania rywali, ale…

Na pierwszego gola kibice musieli czekać do 32 minuty, gdy na listę strzelców wpisał Jadon Sancho. Młody zawodnikiem ekipy z Westfalii wykorzystał świetne podanie od Łukasza Piszczka, popisując się precyzyjnym uderzeniem z prawej nogi. Tym samym Anglik rozwiązał worek z bramkami.

Tymczasem przed przerwę poszukujący kolejnych zdobyczy dortmundczycy mieli kolejny raz okazję do celebrowania radości po strzeleniu gola. Tym razem na listę strzelców wpisał się Mario Götze, pokonując golkipera rywali po jego nieporadnej interwencji, gdy swojego drugiego gola próbował strzelić Sancho.

Po zmianie stron 18-letni zawodnik BVB co prawda bramki już nie zdobył, ale zaliczył asystę przy trafieniu Raphaëla Guerreiro, który miał piłkę wyłożoną jak na tacy, co sprawiło, że nie miał innego wyjścia, jak strzelić trzeciego gola dla swojego zespołu.

Niesamowity finisz Wieśniaków!

Hoffenheim mimo że przegrywało różnicą trzech goli, to nie zamierzało składać broni. Jednocześnie w ostatnim kwadransie rywalizacji ekipa Juliana Nagelsmanna zaczęła odrabiać straty. Najpierw gola strzelił Ishak Belfodil, wykorzystując błąd defensywy gospodarzy. Tymczasem w 83 minucie kontaktowe trafienie zaliczył Pavel Kaderabek.

Gdy wydawało się, że gospodarze nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa, to niebywała historia miała miejsce za sprawą Algierczyka Belfodila, który w 87. minucie strzelił swojego drugiego gola, stając się bohaterem Wieśniaków. Do końca zawodów wynik już nie zmienił i mecz zakończył się podziałem punktów.

Borussia Dortmund – TSG 1899 Hoffenheim 3:3 (2:0)

1:0 Sancho 32′
2:0 Götze 43′
3:0 Raphaël Guerreiro 66′
3:1 Belfodil 75′
3:2 Kaderabek 83′
3:3 Belfodil 87′

Żółte kartki:
Hoffenheim: Grillitsch 28′, Demirbay 40′, Geiger 89′

Borussia (4-2-3-1): Bürki – Ł. Piszczek, Weigl, Diallo, Hakim, Dahoud, Witsel, Sancho, Philipp (70′ Paco Alcacer), Guerreiro (90+2′ Wolf), M. Götze (83′ Toprak)

Hoffenheim (4-3-3): Baumann – Bicakcić, S. Posch, Hübner, Kadeřábek, Bittencourt (70′ Nelson), Grillitsch, Demirbay (46′ Geiger), N. Schulz, Joelinton, Kramarić (46′ Belfodil).

Sędzia główny: Marco Frtiz (Niemcy)

Komentarze