Duży błąd Gikiewicza, zmiana na fotelu lidera Bundesligi

Rafał Gikiewicz
Rafał Gikiewicz PressFocus

W trzeciej serii gier Bundesligi FC Augsburg przegrał z Bayerem Leverkusen 1:4 (1:2). Rafał Gikiewicz został dwa razy pokonany… przez kolegów ze swojej ekipy. Z kolei przy golu na 1:4 Polak niepotrzebnie wyszedł z bramki i bardzo ułatwił Florianowi Wirtzowi zdobycie trafienia. Dzięki tej wiktorii Aptekarze awansowali na pierwsze miejsce. W innych meczach tej kolejki triumfowali też gracze FC Koeln, FSV Mainz i SC Freiburg. Remisem zakończyło się zaś starcie Arminii Bielefeld i Eintrachtu Frankfurt.

FC Augsburg – Bayer Leverkusen 1:4

FC Augsburg przegrywał do przerwy z Bayerem Leverkusen 1:2. Goście wyszli na prowadzenie dzięki… dwóm trafieniom samobójczym. Najpierw Gikiewicza niefortunnym zagraniem pokonał Iago. Niedługo potem piłkę głową do swojej bramki skierował Florian Niederlechner. Ten zawodnik zrehabilitował się w 30. minucie, kiedy to wykorzystał nieporozumienie w szeregach Aptekarzy.

Na kwadrans przed końcem piękną akcję przeprowadził Patrik Schick i pokonał bezradnego Gikiewicza. Na 4:1 podwyższył Wirtz. Polak źle obliczył dystans do piłki i niepotrzebnie wyszedł poza pole karne. Bez wahania wykorzystał to Wirtz, który skierował piłkę do pustej bramki. Polak miał w tym meczu kilka dobrych interwencji, ale i tak wszyscy będą najbardziej pamiętać o sytuacji z 81. minuty. Ostatecznie Aptekarze triumfowali 4:1.

Poza Gikiewiczem (cały mecz) 85. minut w drużynie Augsburga rozegrał Robert Gumny.

FC Koeln – VfL Bochum 2:1

FC Koeln strzeliło gola VfL Bochum po kwadransie gry. Trafienie, którego autorem był Dejan Ljubicić, nie zostało jednak uznane po wideoweryfikacji z powodu zagrania ręką w akcji bramkowej. W 33. minucie bardzo blisko był Ondrej Duda, lecz uderzył nieznacznie obok golkipera rywali.

W 82. minucie Florian Kainz zagrał do Louisa Schauba, a ten uderzeniem z pierwszej piłki rozwiązał worek z golami. Niedługo potem bramkę zdobył Tim Lemperle, któremu dograł Tomas Ostrak. W końcówce gola honorowego dla gości strzelił Simon Zoller. Finalnie to jednak FC Koeln zwyciężyło 2:1.

FSV Mainz – Greuther Fuerth 3:0

Do przerwy w meczu FSV MainzGreuther Fuerth było 2:0 dla klubu z Moguncji. Najpierw bramkę zdobył Anderson Lucoqui, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym beniaminka. Potem z bliska podwyższył Adam Szalai po podaniu od Silvana Widmera.

Po zmianie stron zobaczyliśmy tylko jednego gola. W doliczonym czasie gry Karim Onisiwo obsłużył podaniem Kevina Stoegera, a ten ustalił wynik spotkania na 3:0 dla FSV Mainz.

Arminia Bielefeld – Eintracht Frankfurt 1:1

Arminia Bielefeld odrabiała straty przeciwko Eintrachtowi Frankfurt od 22. minuty. Erik Durm przytomnie wycofał do lepiej ustawionego kolegi, a gola strzałem z pierwszej piłki zdobył Jens Hauge.

Gracze gospodarzy zdołali wyrównać w ostatnich minutach sobotniego spotkania z Orłami. Pięknie z dystansu przymierzył Patrick Wimmer i zapewnił swojej ekipie cenne jedno oczko.

VfB Stuttgart – SC Freiburg 2:3

Spotkanie VfB StuttgartSC Freiburg rozpoczęło się znacznie lepiej dla gości, którzy w pewnym momencie prowadzili już trzema golami. Najpierw dwie bramki zdobył Woo-Yeong Jeong. Za każdym razem asystował mu Christian Guenter. W 28. minucie gola na 3:0 zdobył zaś Roland Sallai, który skorzystał z dogrania od Lucasa Holera.

Pod koniec tej części gry gola kontaktowego strzelił Konstantinos Mavropanos. Chwilę potem bramkę zdobył także Hamadi Al Ghaddioui i gospodarze przegrywali już tylko 2:3. Druga połowa nie była już tak emocjonująca. Finalnie wynik się nie zmienił i to goście triumfowali jednym golem.

Komentarze