Alassane Plea
Alassane Plea PressFocus

Dortmund znowu traci punkty, przełamanie beniaminka, kapitalny gol Plei

Zakończyły się cztery mecze 10. kolejki Bundesligi. Eintracht urwał punkty Borussi Dortmund, remisując z nią 1:1. Podział punktów miał także miejsce w Freiburgu, gdzie z miejscowymi mierzyli się piłkarze Borusssi M’gladbach (2:2). FC Koeln pokrzyżował plany Wolfsburgowi (2:2), a Arminia po sześciu porażkach z rzędu w lidze niemieckiej, pokonała Mainz (2:1).

Czytaj dalej…

Arminia Bielefeld – Mainz

Przed rozpoczęciem meczu na faworyta typowano Mainz. Arminia przegrała bowiem ostatnie sześć spotkań w Bundeslidze. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli jednak gospodarze. W 21. minucie podanie przed pole karne od Doana otrzymał Prietl. Austriak zdecydował się na strzał z dystansu. Piłka odbiła się od obrońców i kompletnie zmyliła bramkarza.

W 31. minucie Doan podwyższył prowadzenie. Japończyk otrzymał piłkę od jednego z kolegów i popisał się indywidualną akcją. Mimo asysty obrońców znalazł się w pobliżu pola karnego i zdołał oddać płaski strzał w kierunku prawego słupka, po który strata Mainz powiększyła się do dwóch bramek.

W drugiej połowie to Mainz stwarzał więcej okazji. Było ich jednak stać tylko na gola kontaktowego, zdobytego w 82. minucie. Wtedy to w zamieszaniu w polu karnym po swoim strzale odnalazł się Stoger, który dobił piłkę do pustej bramki, ustalając wynik meczu na 2:1.

FC Koeln – VfL Wolfsburg

W tym meczu również to niżej notowany zespół pierwszy wyszedł na prowadzenie. Gospodarze w 18. minucie otworzyli wynik. Wtedy to Ozcan wycofał piłkę z linii końcowej pola karnego do Thielmanna, a ten płaskim strzałem umieścił piłkę przy dłuższym słupku.

Goście zdołali jednak wyrównać w 29. minucie. Wtedy to Wolfsburg wykonywał rzut wolny z dosyć bliskiej odległości. Do piłki podszedł Arnold, który oddał znakomite uderzenie. Bramkarz mógł tylko patrzeć jak futbolówka wlatuje do bramki.

Gospodarze zdobyli jednak bramkę do szatni. Koeln wyprowadził wtedy kontrę. Długie podanie w pole karne otrzymał Rexhbecaj. Niemiec wycofał piłkę do Dudy, a ten z okolicy jedenastego metra umieścił futbolówkę w okienku bramki.

Goście od początku drugiej połowy wzięli się za odrabianie strat. W 47. minucie ponownie wyrównali wynik meczu. Dośrodkowanie w pole karne Steffena doskonale wykorzystał Weghorst. Holender strzałem głową nie dał żadnych szans bramkarzowi.

Był to jedyny gol i jedyny celny strzał w drugiej połowie, dlatego mecz zakończył się wynikiem 2:2.

Eintracht Frankfurt – Borussia Dortmund

Borussia Dortmund podchodziła do meczu bez najlepszego strzelca, a na utratę punktów nie mogła sobie pozwolić, gdyż w czołówce tabeli jest bardzo ciasno. Jednak już w 9. minucie Eintracht wyszedł na prowadzenie. Doskonałe podanie od Hintereggera otrzymał Kamada, przez co znalazł się w sytuacji sam na sam. Japończyk wyszedł na czystą pozycję przez to, że jeden z defensorów Borussi złamał linię spalonego. Daichi strzałem na dłuższy słupek pokonał bramkarza.

Borussia za odrabianie strat zabrała się konkretnie dopiero w drugiej połowie. W 56. minucie do wyrównania doprowadził Reyna. Otrzymał podanie od Sancho i wbiegł ze skrzydła w pole karne. Minął jednego z rywali i oddał mocny strzał w kierunku bliższego słupka, nie dając bramkarzowi żadnych szans.

Goście po zdobyciu bramki wyrównującej zdołali wyprowadzić tylko jedną groźną akcję, z której nic nie wynikło. Finalny rezultat meczu to 1:1.

Freiburg – Borussia M’gladbach

W pierwszej połowie, dosyć niespodziewanie, to gospodarze częściej atakowali bramkę rywala. Jednak to Borussia M’gladbach wykazała się lepszą skutecznością. W 23. minucie goście popisali się bardzo ładną akcją, dzięki której Embolo, po podaniu Stindla, znalazł się w sytuacji sam na sam. Szwajcar uderzył na dalszy słupek, nie dając szans bramkarzowi na interwencję.

W 32. minucie dobra gra gospodarzy przyniosła oczekiwany rezultat. Wykonywali wtedy rzut rożny. Piłka dotarła do Grifo, który skierował futbolówkę przewrotką w kierunku bramki. Jej kierunek zmienił w ostatniej chwili Lienhart, który uderzeniem głową wyrównał wynik meczu.

W 49. minucie po faulu jednego z defensorów Borussi M’gladbach sędzia wskazał na rzut karny. Do jedenastki podszedł Grifo, który zmylił bramkarza i zdobył bramkę dającą prowadzenie.

Dosłownie minutę później, goście wyrównali wynik meczu. Stindl zagrał wtedy do Plei a ten zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka wylądowała w samym okienku bramki, a golkiper nie miał żadnych szans na obronienie tego uderzenia.

Pod koniec meczu obie drużyny miały dogodne sytuacje, aby rozstrzygnąć spotkanie na swoją korzyść, ale żadnej z okazji nie potrafili zamienić na bramkę. Końcowy rezultat to 2:2.

Komentarze