Śmiesznie niska cena za Olise. Transfer Realu zdeklasowany

Michael Olise przeniósł się do Bayernu Monachium za śmiesznie niską cenę. Aritz Gabilondo z serwisu AS przypomniał, że Real Madryt za podobną kwotę sprowadził Mastantuono.

Michael Olise
Obserwuj nas w
Cal Sport Media / Alamy Na zdjęciu: Michael Olise

Michael Olise nową supergwiazdą futbolu

Występ francuskiego skrzydłowego przeciwko Realowi Madryt odbił się szerokim echem w całej Europie, wywołując zachwyt największych legend sportu. Jamie Carragher na antenie CBS przyznał, że jest pod ogromnym wrażeniem tego, co 24-latek potrafi zrobić na tak trudnym terenie jak Santiago Bernabeu. Podobnego zdania jest Boris Becker, który w mediach społecznościowych nazwał Olise nową supergwiazdą, podkreślając, że jego wizja gry i technika są „z innej planety”.

Bayern Monachium półtora roku temu zapłacił za niego Crystal Palace zaledwie 53 miliony euro. Patrząc na dzisiejsze realia rynkowe, kwota ta wydaje się wręcz irracjonalna. Szczególnie w Hiszpanii głośno porównuje się ten ruch do transferu Franco Mastantuono, za którego Real Madryt zapłacił łącznie 60 milionów euro.

Eksperci zauważają, że podczas gdy giganci z Premier League zignorowali talent Olise, Bawarczycy zyskali zawodnika, który ma potencjał, by stać się nowym Arjenem Robbenem.

Droga Michaela Olise na szczyt była nietypowa, ponieważ zawodnik urodził się i wychował w Anglii. Mimo że szkolił się w akademiach Arsenalu, Chelsea i Manchesteru City, żadna z nich nie obdarzyła go wystarczającym zaufaniem. Dopiero występy w Reading pozwoliły mu wypłynąć na szerokie wody, co doprowadziło do transferu do Crystal Palace, a następnie do Monachium. Choć początkowo pojawiały się wątpliwości dotyczące jego słabej znajomości języka francuskiego, dziś jest on kluczowym ogniwem kadry narodowej.

– Lubię grać w szachy i robię to regularnie. W szachach musisz planować ruchy i dokładnie kalkulować. Na boisku natomiast często ufam instynktowi i robię to, co wydaje mi się właściwe – tłumaczył zawodnik, cytowany przez AS.