Ronaldo kontynuuje walkę. Teraz chodzi o pracowników
Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki bierze udział w treningach, ale odrzuca powołania na mecze. W ten sposób Cristiano Ronaldo wyraża sprzeciw wobec niesprawiedliwej polityki Saudi Pro League oraz PIF, czyli Państwowego Funduszu Inwestycyjnego. Działania obu podmiotów mają wpływ na transfery Al-Nassr.
Reprezentant Portugalii nie zamierza pojawiać się na boisku dopóki jego żądania nie zostaną spełnione. 40-latek zagroził odejściem z klubu, jeżeli zarząd klubu nie otrzymać większej autonomii w kwestiach wzmocnień. Warunki Ronaldo są doskonale znane.
Teraz legendarny napastnik walczy także o dobro pracowników Al-Nassr. A Bola twierdzi, że niektórzy z nie otrzymali swoich wynagrodzeń. Ronaldo stawia sprawę jasno – jeżeli zaległości finansowe nie zostaną uregulowane, piłkarz nie będzie dostępny na hitowe spotkanie z Al-Itihhad. W ten sposób opuściły drugi mecz z rzędu – wcześniej nie zagrał w pojedynku z Al-Riyadh.









