REKLAMA
REKLAMA

Rosja w rzutach karnych pokonała Hiszpanię!

dodał: Łukasz Pawlik  |  źródło: Goal.pl  |  01.07.2018 18:44
Rosja w rzutach karnych pokonała Hiszpanię!

Igor Akinfiejew  |  fot. Grzegorz Wajda

Nowy profil goal.pl na Facebooku!
Po pierwszym niedzielnym spotkaniu 1/8 finału mistrzostw świata reprezentacja Hiszpanii dołączyła do Niemców, Argentyny i Portugali, które pożegnały się z mundialem. La Roja po raz trzeci z rzędu zaliczyła nieudany start na imprezie mistrzowskiej, ulegając tym razem po serii rzutów karnych Rosji 3:4. W normalnym czasie gry miał miejsce wynik 1:1.

La Roja do swojego spotkania przystępowała w roli zdecydowanego faworyta. Chociaż przed meczem wiele tytułów prasowych donosiło, że za Hiszpanią ciągnie się fatum meczów z gospodarzami, z którymi ta reprezentacja nie potrafi wygrać już od 10 spotkań.

Jeśli ktoś oczekiwał meczu, którym poziomem byłby bliski do tych, które miały miejsce w sobotę, to musiał się rozczarować. Dość powiedzieć, że w pierwszych trzech kwadransach rywalizacji miały miejsce tylko trzy celne strzały, z czego po dwóch piłka zatrzepotała w siatce.

Samobój otworzył spotkanie


Wynik rywalizacji został odkorkowany już w 11. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego futbolówkę do własne bramki skierował Sergej Ignashevich, który starał się powstrzymać Sergio Ramosa. Zrobił to jednak na tyle nieporadnie, że ostatecznie sam pokonał bramkarza swojej drużyny.

Tymczasem tuż przed przerwą po dotknięciu piłki ręką we własnym polu karnym przez Gerarda Pique sędzia podyktował rzut karny dla Rosji. Stały fragment gry na gola zamienił Artem Dzuyba i do przerwy mieliśmy wynik 1:1. 29-latek oddał strzał w prawy róg. W doliczonym czasie pierwszej części gry gola na 2:1 próbował strzelić Diego Costa, ale nieskutecznie.

La Roja zdominowała utrzymanie przy piłce


W drugiej odsłonie sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. Podopieczni Fernando Hierro dominowali na boisku pod względem utrzymania się przy piłce, ale nie miało to przełożenia w statystykach dotyczących strzałów na bramkę. Dopiero w końcówce spotkania bliski zdobycia bramki był Andres Iniesta, a jego strzał dobijał Iago Aspas, ale bez efektu.

Ostatecznie przez 90 minut z nakładem zawodnicy obu drużyn nie byli w stanie zmienić losów rywalizacji. Tym samym o tym, kto awansuje do ćwierćfinału rosyjskiego turnieju, musiała zdecydować dogrywka. Ciekawostką jest fakt, że nie był to dobry omen dla gospodarzy mundialu, bo Rosja nigdy w historii nie wygrała meczu po dogrywce.

Rosja gra dalej


W trakcie dodatkowych 30 minutach warunki gry dyktowali Hiszpanie, ale konsekwentna gra w defensywie drużyny Stanisława Czerczesowa sprawiła tej ekipie wiele kłopotów. Następstwem tego było to, że w dogrywce ponad 78 tysięcy widzów zgromadzonych na trybunach stadionu Łużniki nie zobaczyło goli i zwycięzcę musiały wyłonić rzuty karne.

Konkurs "jedenastek" wygrali Rosjanie, którzy swój kolejny mecz na mundialu zagrają już 7 lipca o godzinie 20:00 w Soczi.

RZUTY KARNE


1:0 Hiszpania - Andres Iniesta na spokojnie wykorzystuje swój rzut karny.
1:1 Rosja - David De Gea miał piłkę na placach, ale uderzenie Fiodora Smolova było zbyt mocne.
2:1 Hiszpania - Gerard Pique mocnym i pewnym uderzeniem w lewy gór nie dał szans rosyjskiemu golkiperowi.
2:2 Rosja - Sergej Ignashevich bezbłędnie odpokutował trafienie samobójcze.
2:2 Hiszpania - Koke nie wykorzystuje swojej "jedenastki", Igor Akinfiejew obronił.
2:3 Rosja - Aleksandr Gllovinw  sam środek bramki pokonała Davida De Geę.
3:3 Hiszpania - Sergio Ramos pokonał bramkarz reprezentacji Rosji.
3:4 Rosja - Denis Cheryshev pokonał bez kłopotu bramkarza La Roja.
3:4 Hiszpania - Iago Aspas pudłuje. Rosja w 1/4 finału.



OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 51 komentarzy

Kokodzambo | 01.07.2018 18:45

Ładnie się Rosjanie bronili, aż miło było popatrzeć na bezradność i bezproduktywność Hiszpańskiej kopaniny.

Asgaard | 01.07.2018 18:46

dla takich momentow oglada sie futbol!! cos niesamowitego!!! Dzieki!

Italia00 | 01.07.2018 18:46

Wspaniały wynik. Hiszpanie i tak daleko zaszli jak na to co prezentowali w grupie.

No i brak Sergio Ramosa dalej to zawsze jest plus :)

moden1 | 01.07.2018 18:46

Brawo Rosja. Hiszpanie nie mieli szans w karnych z tym ogórem na bramce, ośmieszali go strzałami w środek. No i Koke tylko się podsumował. Słaby piłkarz, jeszcze słabsza mentalność, typowy przegryw.

dzonsonbaby | 01.07.2018 18:46

moim zdaniem zasłużony awans Rosjanów , z taką grą to Hiszpania niema czego szukać dalej ...

RMadridFAN | 01.07.2018 18:47

italia00 a gdzie sa wlosi?? a no tak ogladaja w tv haha. widze dalej boli jufkow odpadniecie z Krolewskimi oj niech boli , za rok znow was dojedziemy

Wardogs | 01.07.2018 18:48

Szkoda mi tylko Koke, ktory dzisiaj nie zagral dobrze..
Pique, Ramos, Busquets niech lepiej koncza kariery i szkola się jako sędziowie.. Ich zachowanie jak i IQ jest równe 0 :D
De Gea, stoczył się jakoś na tych mistrzostwach . Co tego winą jest nie wiem.. ale zupelnie inny bramkarz :D

DonRoberto | 01.07.2018 18:49

i bardzo dobrze, nie chcieli strzelić na 2:0, nie chcieli grać, to wracają do domu

Wardogs | 01.07.2018 18:49

Niech tylko teraz Chorwaci wygrają z Danią.. i awans do półfinału wydaje się dla nich sprawą otwartą :D

Ronaldo324 | 01.07.2018 18:51

Żadna sensacja. Rzygać mi się dosłownie chciało jak patrzyłem na "grę" Hiszpanii. W pierwszej połowie pobili oni rekord podań jakich nie wymienili przez chyba dwa poprzednie turnieje, inna sprawa , że to kompletnie nic nie dawało. Jak dla mnie to był jak na razie najgorszy "futbol" zaprezentowany przez drużynę w jednym meczu a jeśli najwięcej przy piłce był Ramos i Pique czyli stoperzy to o czym my tutaj mamy w ogóle rozmawiać. Koke totalny piach - gość się nie nadaje zupełnie do tej kadry , Asensio przy piłce był z pięć razy chyba przez całe spotkanie i Silva , który też nic nie grał. Po co tej drużynie jest Aspas , który wprowadził ożywienie do gry a grzeje ławę kosztem takiego Silvy? Co robił cały mecz Koke zamiast wprowadzić za niego chociażby Thiago? Całe szczęście , że już tego antyfootbalu nie zobaczymy dalej. Hiszpanie mają pakę młodych grajków ale zmiana pokolenia jest koniecznością i to wszystkich oprócz dwóch czy trzech doświadczonych zawodników.

Italia00 | 01.07.2018 18:51

@RMadridFAN

Cśśśś....Melisa pomoże. Spokojnie :).

A na pytanie gdzie są marakoniarze sam najlepiej odpowiedziałeś. Siedzą przed tv, żrą czipsy te pierdoły i patrzą jak Rosjanie wygrywają z Hiszpanami :).

tynejszynek | 01.07.2018 18:51

Milion podań i nic. Hiszpania przez 120 minut praktycznie nie miała okazji, ale miała milion podań. To jest najważniejsze.

Litmanen | 01.07.2018 18:53

Hiszpanie sami sobie winni. Grali na wymęczenie Rosjan. Po golu samobójczym długo nawet nie próbowali robić akcji i olewali Diego Costę.
Za późno wszedł Aspas i Rodrigo.
Rosja już się chwiała na nogach. Awansował zespoł który był kilka razy gorszy na boisku, tak bywa.
Hiszpanie zostali ukarani za kunktatorstwo.

kamilos810 | 01.07.2018 18:55

Przeczuwam że ten turniej wyłoni niespodziewanego mistrza świata. Stawiam na finał Francja vs Anglia

imgur1 | 01.07.2018 18:55

Gratulacje dla Rosjan.

Według mnie zawalił Pique i jego ręka, bo gdyby nie ten incydent to wątpię, że Rosja by wyrównała. Same karne to już typowe fifty fifty, więc nie będę tego komentował. Szkoda mi tylko Iniesty...

Ermac | 01.07.2018 18:55

Oglądając Hiszpanów, którzy po zdobyciu pierwszej bramki stwierdzili, że to im wystarczy i do końca pierwszej połowy ograniczyli się do klepania piłki między swoimi obrońcami, pomyślałem, tego czasu wam jeszcze zabraknie.

Tiberinus | 01.07.2018 18:57

Wspaniale !
Jeszcze Francja i Anglia out

kuba_psg | 01.07.2018 19:06

To był dopiero pokaz antyfootballu ze strony Hiszpanów. Tego się nie dało normalnie oglądać. Bo Rosjanie to przynajmniej ambitnie walczyli.
Ale w sumie czego można było oczekiwać po drużynie, której zwolniono trenera na 2 dni przed mistrzostwami?

hablador | 01.07.2018 19:10

Tak gra zespół z bez trenera, mówię o Hiszpanii oczywiście. Decydujący był moment kiedy przed mistrzostwami impulsywnie zachował się prezes federacji i wywalił trenera. Trener zachował się jak amator, który mając podpisany kontrakt z reprezentacją dogadywał się za plecami z klubem, który korumpował sędziów w ostatnich edycjach Ligi Mistrzów. I tak pośrodku cyrku wariatów, cwaniaków i oszustów znaleźli się piłkarze bez steru. Bo Hierro wyglądał jak trup po reanimacji.
Brawa dla walecznych Rosjan i Czerczesowa, który wyciska ze swoich kopaczy maximum.

Anallover | 01.07.2018 19:18

Antyfutbol vs Antyfutbol

pilot098 | 01.07.2018 19:22

Tak w skrócie : hahahaha... to było do przewidzenia.

AberTrainer | 01.07.2018 19:34

Rosja w tym meczu to katastrofa. Hiszpanie grali z nią jak z zespołem Segunda Division, chociaż nawet w Segunda wszystkie drużyny są lepsze od dzisiejszej Rosji.
La Roja się zbłaźniła tym wynikiem, Rosjanie nie potrafili zrobić nic, gra na poziomie okręgowym, oddychali rękawami od 40 minuty.
Parodysta Ignaszewicz w obronie. Jeden zryw Rodrigo obniżył tę ekipę.
Rosjanie bezradnie liczyli na fart, głupotę Hiszpanów i na karne.
Nie porównywałbym ich organizacji do Urugwaju czy Islandii.

Dziś Dania gra mecz o mega ciężarze. Jeśli ogra faworyzowaną Chorwację to myślę że drużyna która bronila się przed Peru może zagrać o finał.

AberTrainer | 01.07.2018 19:34

*obnażył

Joker | 01.07.2018 19:46

Jednak bez trenera nie da rady, nawet z tak wybitnymi zawodnikami... Nie wiem czemu Hiszpanie w 1.poł po objęciu prowadzenia skończyli atakować i tylko sobie podawali piłkę... Rosja była naprawdę słaba, nie miała żadnych argumentów w przodzie i gdyby Hiszpanie im nie podali ręki to by sobie ten mecz spokojnie wygrali w 90 min... Hierro nie wyciągnął żadnych wniosków z poprzednich meczów gdzie m.in Koke zamulał grę w środku pola (dziś robił to samo), D.Silva jest zwyczajnie bez formy, a Asensio gdzieś zgubił błysk, no i to unikanie za wszelką cenę gry na 2 napastników, a jak na boisku byli Aspas i Rodrigo to od razu zaczeło się coś dziać pod bramką gospodarzy... Dodatkowo Iniesta trochę za późno wszedł, w ogóle myślę powinien grać od początku, bo Isco był dziś fajnie dysponowany tylko nie miał z kim pograć, a jak Iniesta wszedł to Isco właśnie opadł trochę z sił... Brakowało również Thiago, z którym ta gra w rozegraniu od tyłu jest płynniejsza, bo niestety jak chce się utrzymywać przy piłce to nie można wystawiać Koke, który w klubie gra co innego, a Thiago który w takiej grze czuję się świetnie... I takich dziwnych błędów można wymienić więcej, dziwne było wystawienie słabszego w ataku Nacho (szkoda, że ani razu szansy nie dostał dynamiczny Odriozola), myślę że D.Coste też można było wesprzeć wcześniej Aspasem zamiast go zmieniać...Dla mnie Hierro nie miał pomysłu, a jak miał to się pogubił i się miotał w swoich decyzjach...

Szkoda, że tak jakościowy zespół został rozmontowany przez to niepotrzebne zamieszanie z trenerem, bo gdyby Lopetegui lepiej to rozegrał, a nie w tajemnicy podpisywał kontrakt z Realem to pewnie by go nie zwolniono i mógłby doprowadzić swoje dzieło do końca, a z nim myślę ten chociaż półfinał mógłby zostać osiągnięty... Przykro tymbardziej, że Iniesta zasłużył sobie na lepsze pożegnanie z reprezentacją niż odpadnięcie w 1/8 w karnych z naprawdę przeciętnym rywalem, bo Rosjanie nie mieli dziś wiele do zaproponowania poza głęboką i dość szczelną defensywą, a mówię dość bo jak Hiszpanie parę razy przyśpieszyli to Rosjanie od razu się pogubili, dodatkowo wielu obrońców łapały skurcze, a Hiszpanie zdecydowanie za rzadko te grę przyśpieszali, za mało ryzykowali gry jeden na jeden co jest po prostu niedorzeczne... W Rosji tak naprawdę to podobał mi się przede wszystkim Fernandes, który genialnie sobie radził z tą firmową hiszpańską akcją na obieg do Alby, chyba ani razu nie dał się zaskoczyć... Dużo spokoju i pewnych interwencj Akinfeeva (super przy karnych) no i jak Golovin miał już piłkę to wiedział co z nią zrobić...

I jeszcze zdanie o De Gei... Ja jestem w szoku co się z nim stało... W MU znowu był genialny, zresztą co sezon jest wybierany bramkarzem sezonu, a na tym turnieju nie pomógł, nawet jak Rosjanie karne uderzali prosto w niego to nie potrafił nic odbić, jakaś blokada psychiczna go dopadła i im dłuzej trwały te jedenastki tym Hiszpanie mniej wierzyli... Koke uderzył fatalnie i to był taki gwóźdź do trumny, i Aspas który z karnych rzadko się myli nie wytrzymał, choć pewnie nawet jakby strzelił to De Gea i tak by już nic nie obronił, jedyna szansa że ktoś w bramkę by nie trafił...

Z jednej strony zawsze dobrze, że gospodarze są dłużej w turnieju, z drugiej jak teraz mają grać tak nieatrakcyjnie i głęboko jak dziś to te mecze z ich udziałem będą męczarnią dla widzów, bo ten dzisiejszy mecz był naprawdę kiepski, wolny i długimi fragmentami nudny...

V1ctor | 01.07.2018 19:55

Okropny mecz. Po meczu z Portugalią, wydawało mi się że Hiszpania przynajmniej z przodu jest mocna. Dzisiejszy mecz pokazał, że zarówno w ataku jak i w obronie są słabi, do tego mieli ręcznik na bramce i odpadli w podobnym stylu co nasza reprezentacja.
PS. Jeśli po tych mistrzostwach ktoś dalej będzie twierdził że istnieją tzw. samograje nie potrzebujące trenera to śmiało można nazwać taką osobę idiotą.

Ronaldo324 | 01.07.2018 20:18

Prawyczerwcowy
Mam wrażenie, że Ty oglądasz zupełnie inne mecze.

Teddy | 01.07.2018 20:48

"Pique, Ramos, Busquets niech lepiej koncza kariery i szkola się jako sędziowie.. Ich zachowanie jak i IQ jest równe 0 :D"

Ich zachowanie jest równe 0? :D

Szkoda, że Hiszpania nie umiała strzelać, bo taka gra niepoparta bramkami pozostaje stratą czasu.

Dalej kibicuję Chorwacji i mam ogromną nadzieję, że ten mundial wygra właśnie ktoś nienamaszczony do tego tytułu przed turniejem.

Odet | 01.07.2018 21:13

Proszę o wypowiedź użytkownika TteamWand (to człowiek który chwalił decyzje o wyrzuceniu trenera 2 dni przed MŚ).
Swoją drogą myślę, że będzie to jego ostatnia wypowiedź, bo każdy normalny po napisaniu takich głupot zlikwidowałby konto.
Pozdr.

chelsea4life | 01.07.2018 21:20

Tragiczna gra Hiszpanii. Bezsensowna i bezproduktywna kopanina. Miliony podań i zero sytuacji. Żenujący mecz obu reprezentacji.

Agon | 01.07.2018 21:38

Jak to dobrze, że Rubiales zwolnił Lopetegui dwa dni przed MŚ:) Faktycznie udowodnił, że Reprezentacja jest najważniejsza;)

slawekmat | 01.07.2018 21:59

obwinianie DDG przy karnych jest debilizmem, bramkarz zawsze sie rzuca, co z tego ze 2 wyczul i braklo milimetrow, podziekujcie Pique i Barcelonie tak tak klepali jak Barca zamiast grac normalnie, kiedys to moze dzialalo teraz juz nie, frajerzy z Hiszpanii do potegi

Trias | 01.07.2018 22:36

"3:4 Hiszpania - Iago Aspas pudłuje. Rosja w 1/4 finału."

Aspas nie spudłował. Strzelił w sam środek bramki i Akinfiejew wybronił to nogą.

Kokodzambo | 01.07.2018 22:37

@Hulksmash po lekcje futbolu powinni udać się Hiszpanie, bo to oni wciąż nie rozumieją, że mecze wygrywa się bramkami, a nie posiadaniem piłki i wymienianiem bezsensownych podań. Rosjanie ich zneutralizowali w ofensywie, jakby grali z jakimiś amatorami. Zarówno selekcjoner jak i piłkarze byli świetnie przygotowani taktycznie na takiego przeciwnika. Hiszpanie bili głową w mur, zupełnie bezradni i bezproduktywni. Rosjanie wygrali zaskakująco zasłużenie i trzeba być ignorantem lub fanem "tiki-taki", aby to negować.

slawekmat | 01.07.2018 22:54

abstrac***ac od wyniku to a strona drabinki wyglada wrecz komicznie, Anglia Kolumbia Chorwacja Szwecja i Szwajcaria a po drugiej stronie z Urugwaj, Francja Brazylia Belgia.....no i Meksyk z Japonią....

Teddy | 01.07.2018 22:56

@slawekmat - wina Barcelony. I Tuska. And thanks Obama.

mack | 01.07.2018 23:02

To się musiało tak skończyć. Już wyjście z grupy dla Hiszpanii to był sukces. Iran by pewnie lepiej zagrał. Milion podan, z których  nic nie wynikało. Nuda totalna. No i karne to juz 50/50

dalmare | 01.07.2018 23:19

Jaka jest piłka? piękna w różny sposób. Rosja mogła liczyć na stały fragment i karne. Zorganizowani, z super bramkarzem, bronili się umiejętnie i bez histerii, gdyż Hiszpania nie potrafiła iść na przebój, dziś demonstrowała to o co posądzono tu Francję: "nic nie gra i nie ma lidera".
Koke- gdzież on został ustawiony.
---
Komentarze tu... okazuje się że można zalogować się tylko by zademonstrować negatywne emocje: "Wspaniale! Jeszcze Francja i Anglia out ";
lub spostrzegawczość inaczej: "ręka, bo gdyby nie ten incydent to wątpię, że Rosja by wyrównała"
(bo gdyby nie "ten incydent" w 12' z samobójem Hiszpania by strzeliła?).
Jako rojiblanca (oprócz tego że bianconera) zwracam uwagę na:
"moden1 | 01.07.2018 18:46 (...)Koke tylko się podsumował. Słaby piłkarz, jeszcze słabsza mentalność, typowy przegryw"- poinformuję cię: gówno wiesz o mentalności Koke, za to ja wiem teraz o twojej.

Joker | 01.07.2018 23:35

slawekmat
Dobrze, że przedstawiłeś sie jako kolejny bezmyślny hejter Barcelony, nieważne co, ale napiszę aby dowalić Barcie nawet jak artykuł jej nie dotyczy :)

Gra Hiszpanii to wina Barcy... O matko... Ręce opadają na taką głupotę... w ogóle wiesz co to jest tiki-taka ? Bo chyba masz o niej takie pojęcie jak Hierro o trenerce... Wolne podawanie piłki wszerz boiska to nie jest tiki-taka, bo jej natura polega na szybkiej wymianie piłki na 1-2 kontakty, szukaniu wolnych przestrzeni, ciągłej zmianie pozycji, ruchu i pokazywaniu się kolegom do gry... Widziałeś tu coś takiego ?

Co do De Gei to on w normalnej formie z tych kiepsko wykonywanych jedenastek odbija co najmniej 2...

kuba_psg | 02.07.2018 00:05

Prawyczerwcowy | 01.07.2018 22:30
"Dobry bramkarz wyciągnie w serii rzutów karnych przynajmniej jednego"

Widać, że jesteś "kanapowym ekspertem" i w życiu nie stałeś na bramce, bo nie masz pojęcia, o czym mówisz. Dobrze wykonany karny jest praktycznie nie do obrony. Obrona karnego to bardziej szczęści, niż umiejętności. Naprawdę dobrze wykonany karny to taki, gdzie wykonawca wyczeka bramkarza, najpierw zobaczy w którą stronę bramkarz się rzuci, a dopiero potem strzeli i tutaj bramkarz ma już zerowe szanse na obronę. Tylko do tego trzeba mieć i umiejętności i stalowe nerwy. Popatrz sobie np. na karnego wykonanego przez Ramosa - to jest wzorowo wykonany karny - w momencie strzału Ramos już wiedział w którą stronę rzuca się Akinfiejew i strzelił w przeciwnym kierunku, bramkarz nie miał tam nic do gadania.

To czemu dzisiaj tyle karnych zostało obronionych? Bo strzelcy zwyczajnie nie wytrzymali presji, nie każdy ma jaja jak Ramos. Podręcznikowy przykład źle wykonanego karnego, to jest choćby ten Schone, zobacz sobie, że Subasić rzucił się w lewą stronę jeszcze zanim Schone strzelił, ale Duńczyk i tak strzelił w lewo. I teraz "kanapowi eksperci" mogą się zachwycać, co za wspaniała parada Subasića. A prawda jest taka, że to Schone strzelił prosto w niego.

Krótko mówiąc pretensje do De Gei za ten mecz to akurat bzdury. Karne dla bramkarza to kwestia szczęścia.

Joker | 02.07.2018 00:15

kuba
A jak się nie ma formy (De Gea) to nie ma szczęścia, i tu się koło zamyka :) strzały Cherysheva i Aspasa zbliżone, Akinfeev podobnie jak De Gea rzucił się w prawo, a strzał był w środek, Rosjanin podniósł nogę i to odbił, De Gea tego nie zrobił... Co by nie mówić widać było iż z Davidem na tym turnieju było coś nie tak, był pozbawiony charakterystycznej pewności siebie, takiego wyczucia no i szczęścia... Mi osobiście gościa szkoda, bo to naprawdę jeden z lepszych bramkarzy w Europie, a tu mu tak ważny turniej totalnie nie wyszedł...

dalmare | 02.07.2018 00:35

Poprzednia 1/4 Hiszpanii to Euro 2016, Włochy-Hiszpania 2-0. Conte wyciskał co mógł z przeciętnego włoskiego skladu, a gole strzelili, sic:
1-0 Chiellini z as. Giaccheriniego po wolnym Edera
2-0 Pelle z asysty Darmiana.

dalmare | 02.07.2018 00:40

*1/8

kuba_psg | 02.07.2018 01:34

Joker
Nie chce mi się oglądać i analizować tych wszystkich karnych, ale przy np. karnym Czeryszewa, gdyby De Gea rzucił się ułamek sekundy później, to by zawadził nogami piłkę. To co, wtedy byłby lepszym bramkarzem? :P Przecież on nie miał pojęcia, gdzie poleci piłka, tam się nie liczyły ani umiejętności, ani refleks, po prostu szczęście. No, powiedzmy, że jeszcze warunki fizyczne, bo tego pierwszego karnego Rosjan miał na ręce i gdyby był przypakowany jak młody Schmeichel, to pewnie by tę piłkę wyciągnął ;)
Nie wiem, czym się tak naraził De Gea, bo nie oglądałem Hiszpanów w fazie grupowej, ale w tym meczu to ja nie wiem jak można się go czepiać. Przez praktycznie cały mecz i dogrywkę nie dotykał piłki (co jest bardzo złe dla bramkarza wbrew pozorom). A karne to kwestia szczęścia... no niech będzie, że intuicji :) Ale to jest intuicja bliższa umiejętności gdy w pokera niż umiejętności piłkarskich :P Przecież De Gea to jest bramkarz wyśmienicie grający na linii, ze świetnym refleksem, ale człowiek nie jest muchą i czas reakcji ma jaki ma :P

Joker | 02.07.2018 02:18

Nikt się nie czepia De Gei, że jest słabym bramkarzem, tylko że nie trafił z formą na turniej, albo go tak psychicznie podłamał ten pierwszy kompletnie nieudany mecz z Portugalią, bo ewidentnie nie był sobą... Jak taki bramkarz puszcza 6 na 7 strzałów w turnieju to nie jest to normalne...

Ermac | 02.07.2018 02:31

MARCA tak to podsumowała:
"Spain are headed back to where they deserve to be: at home. Florentino, Lopetegui and Rubiales: thank you. Thank you very much to each of you." :D

Kaka1993 | 02.07.2018 07:46

Cieszę się, że już nie zobaczę w tym turnieju Ramosa...

Mecz nudny, podczas dogrywki to już zasypiałem.

Klemens | 02.07.2018 08:52

Wczoraj widziałem bodaj dwa (i pół - Ramos) dobrze wykonane karne (łącznie w OBU meczach). Wzorzec z Sevres stanowi dla mnie finałowa seria z 2006 roku (nawet strzał Trezegueta był nie do obrony, a zabrakło dosłownie kilku centymetrów) oraz ewentualnie jedenastki Zambii z finału PNA z WKS - bronić mógł Buffon czy inny Barthez, ale równie dobrze na poprzeczce można by było powiesić ręcznik, miałby tyle samo do powiedzenia, całość sprowadzała się wyłącznie do osoby strzelca.

MaciejManU | 02.07.2018 09:12

Liczyłem na to, że Hiszpania rozbije Rosjan, ale po meczu trzeba przyznać, że nie zasłużyli na awans do 1/4. Zagrali bardzo asekuracyjnie, z dwoma defensywnymi pomocnikami (a Koke to już zagrał chyba jako ultra defensywny pomocnik), tylko jeden Costa miał przyzwolenie na wchodzenie w pole karne przeciwnika. Dziwi mnie trochę brak reakcji trenera na ten marazm. Rodrigo i Iniesta pojawili się na boisku zdecydowanie za późno. Po 50 minutach Hiszpanie już powinni zagrać 2 napastników, a nie czekać do dogrywki na zmęczenie rywali. Hiszpanie zagrali natomiast tak: przez 105 minut podajemy do siebie piłkę i wymęczymy Rosjan, a od 105 minuty wchodzi drugi napastnik i zaczynamy grać w piłkę.
Rosjanie też moim zdaniem nie zagrali szczególnie dobrego meczu. To rywale byli dziś tak słabi i nie mieli ochoty atakować, tylko wymieniali setki podań z których nic nie wynikało. To nie był mecz walki jak boje Iranu i Maroko z Hiszpanią i Portugalią. Rosjanie musieli tylko być skupieni na kryciu jedynego napastnika i dobrze się przesuwać za akcją. W 1/4 czeka na nich Chorwacja, która też bardzo przeciętnie zaprezentowała się w swoim meczu, jeśli zagraliby jak z Danią to szanse oceniam na 50-50.

Tiberinus | 02.07.2018 09:39

Nie można winić bramkarza za to że nie obronił żadnej jedenastki.
Jedno ale: gdyby inny bramkarz rzucił się tak samo jak de Gea to mógłby strzał Smolova zatrzymać.
Lepper wśród bramkarzy Jan Tomaszewski mawia, że jeśli już bramkarz ma piłkę na ręce to musi ją odbić i tutaj akurat ma rację bo strzał Smolova był do odbicia przez innego bramkarza niż patyczak de Gea. Ale jeszcze ważniejsze jest to że na bramkę patyczaka dużo łatwiej się wali strzelcowi, niż np na bramkę Schmeichela wczoraj. A z jego ojcem który był prawdziwym turem, czy z Oli Kahnem było jeszcze trudniej. Naprawdę nie chciałbym być na miejscu Chorwatów wczoraj widząc jak prezentuje się w bramce Duńczyk i jaką pracę przy tych karnych wykonuje, widać to zwłaszcza na powtórkach.
Jak się strzela karne, pokazał drewniany Kjaer. Bo żaden bramkarz nie wybije się pod takim kątem tak wysoko i tak szybko.
Słusznie ktoś wspomniał karne Włochy - Francja. Były fantastyczne. Trezeguet też musiał strzelać w ten sposób. De Gea wygląda jak wygląda i jemu to i ja bym strzelił większość karnych, a profesjonalny gracz na poziomie ma przed sobą obraz niemal pustej bramki i bramkarza któremu trudno się złożyć, przez co uderza się pewniej i czyściej. Suchotnikiem jest też Cillesen i pamiętamy jak LvG wymienił go na serię jedenastek na porządnej budowy Tima Krula. To nie był tylko zabieg psychologiczny.

kuba_psg | 02.07.2018 11:00

Ramos to akurat strzelił perfekcyjnie, podobne Iniesta. Oni najpierw zobaczyli w którą stronę rzuca się bramkarz, a dopiero potem strzelili w drugą stronę.
Generalnie są 2 sposoby na strzelenie karnych, gdzie bramkarz ma 0% szans na obronę. Pierwszy to właśnie to, co zrobił Ramos. Drugi sposób, to strzelenie w obszar, gdzie bramkarz nie jest w stanie dosięgnąć (ok. 30% powierzchni bramki to jest obszar nie do obrony dla bramkarza przy karnym) Trezeguet chciał strzelić w ten drugi sposób (pod poprzeczkę a'la Zidane), tylko przestrzelił ;)

Większość wykonawców wczoraj strzelało trzecim sposobem czyli: "O Jezu, żebym w ogóle trafił". Po prostu to jest ogromna presja. Mało ludzi jest w stanie w takim momencie zachować zimną krew.

Co do Schmeichela to on oszukiwał :) Karny Modrića powinien być powtórzony.

Liara | 02.07.2018 12:11

Już po fazie grupowej widać było, że Hiszpania jest bez formy i Rosja może powalczyć. Ale nie spodziewałam sie, że awansują, brawo. Gdy już doszło do karnych to wiadomo było, że Rosja będzie mieć atut w postaci bramkarza borniącego dobrze rzuty karne, ale myślałam, że się zestresują i będą pudłować. A o dziwo to Hiszpania wyglądała na mocno niepewną. Na pewno zdawali sobie sprawę z tego, co oznacza dla nich odpadnięcie juz w 1/8, ale myślałam, że lepiej zniosą tę presję.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy