REKLAMA
REKLAMA

Hoddle nowym menedżerem Newcastle?

dodał: Marcin Mondorowicz  |  źródło: ASInfo  |  05.01.2015 11:31
57-letni Glen Hoddle jest zainteresowany objęciem posady szkoleniowca w Newcastle United - poinformował brytyjski dziennik "Newcastle Evening Chronicle".

Były szkoleniowiec Chelsea Londyn miał złożyć wniosek o pracę w klubie ze St James' Park. Podobno były reprezentant Anglii wcale nie jest bez szans i popularne "Sroki" mają bardzo poważnie rozważać jego kandydaturę.

Newcastle United od ubiegłego tygodnia pozostaję bez trenera, kiedy to z klubem rozstał się Alan Pardew. 53-letni Anglik zdecydował się objąć schedę szkoleniowca w Crystal Palace. Z "The Eagles" związał się trzyipółletnim kontraktem.

Po 20. kolejkach w Premier League, Newcastle United zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli z dorobkiem dwudziestu siedmiu punktów.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 5 komentarzy

MunaI | 05.01.2015 11:41

Kto pisze te newsy?
Jak można samym nagłówkiem przekreślić cały tekst?
To się nie trzyma kupy,

Zbrodnia dziennikarska która nigdy w żadnej poważnej gazecie nie została by wybaczona.



To Hoddle jest zainteresowany praca?
Czy jest już oficjalnym szkoleniowcem?

kunanufc | 05.01.2015 12:22

To byłby cyrk dopiero jakby Hoddle został naszym menadżerem. Nie kwestionuję jego umiejętności, ale ten gość jest delikatnie mówiąc trochę nawiedzony.

W jednym wywiadzie przyznał, że przy wybieraniu składu reprezentacji kierował się poradami swojej wróżki. W innym stwierdził, że ludzie niepełnosprawni cierpią za grzechy popełnione w poprzednim życiu.
Pardew jest klaunem, ale Hoddle bije go na głowę ;]

Igytaldeath | 05.01.2015 12:23

eeee już myślałem że debiut z Chelsea a on dopiero CV zostawiał.

Konrad Robert | 05.01.2015 13:02

Przeciez to idiota i przedstawiciel szkoly kick and rush...

milan-67 | 06.01.2015 10:14

... przedstawicielem szkoły kick and rush ???!!!
No to teraz już wiem, dlaczego został selekcjonerem reprezentacji Anglii.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy