REKLAMA
REKLAMA

LE: Stuttgart przegrywa w Norwegii

dodał: Mateusz Marchewka  |  źródło: LigaEuropejska.Goal.pl  |  04.10.2012 23:17
Mistrz Norwegii FK Molde pokonał na swoim stadionie VfB Stuttgart 2:0. Wydawało się, że po pierwszym ligowym zwycięstwie w tym sezonie piłkarze VfB przypomnieli sobie jak się powinno grać w piłkę, ale w Norwegii zabrakło im przede wszystkim skuteczności, gdyż z 17 oddanych strzałów tylko jeden był celny. Gole dla gospodarzy strzelali w drugiej połowie Jo Inge Berget i Daniel Chukwu Chima.

Pierwsza część meczu nie należała do najlepszych, gdyż niezwykle słabą skuteczność prezentowali ofensywni zawodnicy obu ekip. Już w szóstej minucie goście mogli wyjść na prowadzenie, ale Ibrahima Traoré najpierw trafił piłką w słupek, a następnie posłał ją obok bramki. Swoje szanse marnowali również zawodnicy Molde, tacy jak Pape Pate Diouf, Daniel Chukwu Chima i Magnus Eikrem. Każdy z nich miał dobrą okazję do strzelenia gola, ale albo zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i został ostatecznie zablokowany, albo uderzał niecelnie. Z drugiej strony skutecznością nie mogli się popisać Tomas Hajnal i Martin Harnik, którzy również mieli okazję do otwarcia wyniku, ale w najważniejszym momencie kiksowali.

Na bramkę zgromadzeni na trybunach fani mistrza Norwegii czekali do 58 minuty, kiedy to na listę strzelców wpisał się Jo Inge Berget. Norweski napastnik wykorzystał dośrodkowanie Martina Linnesa i z sześciu metrów strzałem głową pokonał Svena Ulreicha. Osiem minut później mogło już być 2:0, ale na przeszkodzie dwukrotnie stawał słupek. Najpierw trafił w niego Chima, a następnie Berget, który z zaledwie kilku metrów próbował dobić strzał młodszego kolegi, ale zabrakło mu precyzji.

Końcówka spotkania to wymiana ciosów – swoje okazje mieli Christian Gentner, Vedad Ibisević i Arthur Boka z drużyny gości, ale żaden z nich nie był w stanie wpisać się na listę strzelców. Fatalną skuteczność zawodników niemieckiego zespołu wykorzystał w końcu Daniel Chukwu Chima, który kilkukrotnie urywał się obrońcom rywali, aż w końcu zdobył upragnioną bramkę. W 88. minucie nigeryjski snajper wykorzystał podanie Mattiasa Moströma i strzałem prawą nogą umieścił piłkę w siatce.

Molde FK – VfB Stuttgart 2:0 (0:0)
1:0 Berget 58’
2:0 Chima 88’

Żółte kartki
Molde: Forren 71’
Stuttgart: Niedermeier 65’, Tasci 77’, Harnik 78’

Molde Pettersen – Simonsen, Forren, Steenslid, Linnes – Hussain (81’ Gatt), Eikrem, Hestad – Diouf (30’ Berget), Chima, Stamnestro (46’ Moström)

Stuttgart Ulreich – Rüdiger (82’ Boka), Tasci, Niedermeier, Molinaro – Gentner, Hajnal (68’ Holzhauser), Kuzmanović – Traore (67’ Cacau), Ibisević, Harnik


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 8 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

ICE MAN9 | 04.10.2012 23:28

Zasłużone zwycięstwo Molde, od strzelenia gola byli dużo lepsi i dojrzalsi, ogólnie obie strony miały dużo okazji zwłaszcza w pierwszej połowie. Bardzo się cieszę ze zwycięstwa Molde będzie ciężko im wyjść z grupy, ale przy słabszym przynajmniej jak na razie Stuttgarcie mogą wyjść z grupy, najlepiej, żeby Molde wyszło z grupy razem z Kopenhagą, ale jest jeszcze Steua która też się będzie liczyć.

Jusko93 | 04.10.2012 23:30

To co w tym sezonie gra Stuttgart to jakaś masakra,w lidze spisują się jak amatorzy,natomiast w LE leją ich nawet takie drewniane ogóry,to już lepiej Piast Gliwice gra.Miejmy nadzieję że Labbadia jakoś to poukłada i VFB znowu będzie grać tak jak wiosną.

ICE MAN9 | 04.10.2012 23:46

Jusko93
*****wiesz a wyzywasz o drewnianych ogórów, Molde to naprawdę dobry zespół i groźny dla każdego także trochę szacunku.

Joker | 05.10.2012 00:08

Molde to solidny zespół, ale Stuttgart i tak ma obowiązek z takimi drużynami coś ugrywać... Wydawało sie po ostatnim zwycięstwie w Bundeslidze, ze kryzys zażegnany, ale to chyba był tylko miły przerywnik w paśmie klęsk i porażek...

Asgaard | 05.10.2012 15:27

Tez chcialbym, zeby wyszla Kopenhaga z Molde, ale tak nie bedzie. Moim zdaniem jednak VfB wyjdzie i mam nadzieje, ktoras z druzyn skandynawskich.. d****les z tymi ogorami i z Piastem

Jusko93 | 05.10.2012 17:25

ICE MAN9

Jusko93 | 05.10.2012 17:30

ICE MAN9      
(sory za szybko dodałem komentarz)
Taka jest prawda jeśli chodzi o zespoły ze Skandynawii,są to typowi "drwale" a ich styl gry opiera się na długich piłach i zmasowanej obronie.Stuttgart to w końcu Stuttgart, więc to jest kompromitacja,skoro potrafili 4 bramy wsadzić BVB,to z co najmniej 3 powinni wsadzić Norwegom,a Molde?,no cóż wykorzystali tylko padakę VFB i tyle.

ICE MAN9 | 05.10.2012 22:21

Jusko93
Molde nie gra typowo skandynawskiej piłki, bez dwóch zdań Stuttgart ma obowiązek ogrywać zespoły z Norwegii, ale nie zgadzam się tym, że nazywasz Molde drwalami bo to nie prawda.



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy