REKLAMA
REKLAMA

Kanonierzy zdobyli Anfield Road

dodał: maaarcin  |  źródło: goal.pl  |  02.09.2012 16:21
Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odnieśli piłkarze Arsenalu Londyn i to nie byle gdzie, bo na Anfield Road. Kanonierzy ograli Liverpool 2:0 po trafieniach Lukasa Podolskiego i Santiego Cazorli. The Reds pozostają z zaledwie jednym punktem na koncie.

VIDEO: Zobacz skrót meczu >>

Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy już na początku meczu stworzyli kilka groźnych sytuacji. Piłkarze Arsenalu często nie radzili sobie z szybkimi skrzydłowymi i musieli ratować się faulami. Przestało mieć to jednak znacznie po półgodzinie gry, gdy na prowadzenie wyszli goście z Londynu. Stało się to za sprawą Lukasa Podolskiego, którzy otrzymał od Santiego Cazorli świetnie podanie na wolne pole i w sytuacji sam na sam bez problemów pokonał Pepe Reinę.

Po tym golu goście wycofali się do defensywy, co mogli przypłacić remisem. Dwukrotnie kibice Liverpoolu domagali się też rzutu karnego za rzekomy faul w obrębie szesnastki, prowadzący mecz Howard Webb pozostał jednka niewzruszony. Z upływem minut napór the Reds wzrastał, więc... Arsenal zdobył drugą bramkę. Tym razem to Podolski obsłużył Cazorlę, który wpadł na pełnej szybkości w pole karne i oddał strzał z ostrego kąta. Fatalnie zachował się Reina, który praktycznie sam wepchnął sobie piłkę do siatki.

Wystaw noty zawodnikom Liverpoolu i Arsenalu >>

Liverpool próbował do ostatnich minut zdobyć chociaż gola kontaktowe, ale sterowana dzisiaj przez Thomasa Vermaelena defensywa nie dała się wykiwać. Świetny mecz rozegrał wracający po długiej kontuzji Abou Diaby, a także Mikel Arterta, który wysoki poziom utrzymuje już od dawna. Zawiodły natomiast dwa nowe nabytki gospodarzy, Fabio Borini oraz Nuri Sahin, którzy byli w ogóle nie widoczni. The Reds wciąż czekają na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo, Arsenal zaś kontynuuje w tym sezonie serię meczów bez porażki.

Liverpool FC - Arsenal Londyn 0:2 (0:1)
0:1 Podolski 31'
0:2 Cazorla 68'

Pełna statystyka meczu

RELACJA MINUTA PO MINUCIE

90+1 min - Żółta kartka dla Shelveya.

90+1 min - Zmiana w zespole Kanonierów. Koscielny za Vermaelena.

90 min - Kolejna bardzo dobra interwencja Mannone, który odbił na rzut rożny piłkę po mocnym strzale Shelveya z dystansu.

88 min - Liverpool nie rezygnuje, ale piłka nie chce wpaść do bramki Arsenalu. Teraz bardzo dobrą okazję miał Suarez, ale atakowany przez Vermaelena uderzył nad poprzeczką.

86 min - Po strzale Shelveya piłkę odbił Mannone. The Reds próbowali jeszcze dobijać, ale niebezpieczeństwo zażegnał Vermaelen.

82 min - Zmiana w zespole Arsenalu. Andre Santos za Podolskiego.

81 min - Groźne uderzenie Downinga sprzed pola karnego. Piłka po nodze jednego z rywali przeszła nad poprzeczką.

75 min - Wprowadzony na boisko Shelvey próbował uderzać zza pola karnego, ale uczynił to bardzo niecelnie.

73 min - Zmiana w drużynie Kanonierów. Ramsey za Oxlade'a-Chamberlaina.

68 min - 2:0 dla Arsenalu! Z piłką w pole karne wpadł Cazorla i mocno uderzył. Wydawało się, że Reina obroni strzał, tymczasem praktycznie sam wpakował sobie piłkę do siatki.

67 min - Druga zmiana w Liverpoolu. Sahina zmienia Shelvey.

66 min - Cazorla uderza z 20 metrów. Piłka przechodzi tuż obok bramki.

62 min - Mocne uderzenie Aggera z dystansu. Mannone radzi sobie jednak ze strzałem Duńczyka.

61 min - Płaski strzał Jenkinsona zza pola karnego, ale na posterunku jest Reina.

58 min - Mocne uderzenie Suareza z boku pola karnego. Piłkę nad bramką przenosi Mannone.

54 min - Zmiana w zespole Liverpoolu. Downing wchodzi za Boriniego.

53 min - Groźnie pod bramką Liverpoolu. Podolski zagrał do nadbiegającego Gibbsa, który bez zastanowienia uderzył z lewej strony pola karnego, ale bardzo dobrą interwencją popisał się Reina.

51 min - Teraz w polu karnym Kanonierów padł Suarez. Webb ponownie nakazuje grać dalej.

47 min - Żółta kartka dla Skrtela za faul na Diabym.

46 min - Cazorla zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale został zablokowany przez Aggera.

46 min - Druga połowa rozpoczęta.

Koniec I połowy

41 min - Giroud zmarnował doskonałą okazję. Diaby doskonale zagrał w pole karne do francuskiego napastnika, który mając przed sobą tylko Reinę nie trafił w bramkę.

40 min - Sterling pada w polu karnym Arsenalu po starciu z jednym z rywali, ale sędzia Howard Webb nie dyktuje "jedenastki".

38 min - Bliski doprowadzenia do wyrównania był Sterling, który ładnie obrócił się w polu karnym, a następnie uderzył. Piłka odbiła się od zewnętrznej strony słupka.

34 min - Wiele wskazuje na to, że Kanonierzy po objęciu prowadzenia, będą przede wszystkim bronić dostępu do własnej bramki i czekać na okazje do wyprowadzania kontrataków.

31 min - Goool dla Arsenalu! Świetna akcja Kanonierów. Cazorla świetnie zagrał w tempo do wbiegającego w pole karne Podolskiego, który uderzył obok bezradnego Reiny.

26 min - Kolejny zawodnik Arsenalu ukarany żółtą kartką. Tym razem obejrzał ją Arteta, który faulował Sterlinga.

18 min - Próba strzału z dystansu w wykonaniu Vermaelena. Ale uderzenie zbyt słabe oraz niecelne.

14 min - Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, z trudnej pozycji główkował Suarez, ale piłka przeszła nad bramką.

11 min - Pierwsza akcja Arsenalu. Sprzed pola karnego płasko strzelał Cazorla, ale prosto w Reinę.

10 min - Inicjatywa należy do The Reds. Z prawej strony pola karnego uderzał Borini, ale ponownie niecelnie.

7 min - Nieudana próba uderzenia Suareza z rzutu wolnego. Piłka poszybowała wysoko nad bramką.

6 min - Żółta kartka dla Mertesackera za faul na Suarezie.

5 min - Pierwsza groźniejsza sytuacja. Z piłką długo biegł Borini i zdecydował się na uderzenie z około 20 metrów. Futbolówka przeszła obok słupka.

1 min - Spotkanie rozpoczęte. W drużynie gospodarzy debiutuje Nuri Sahin.


OTRZYMUJ NAJNOWSZE LIGOWE AKTUALNOŚCI


REKLAMA

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby dodać komentarz:

Komentarze | 155 komentarzy

sortowanie: rosnąco | malejąco

MiSTZRU | 02.09.2012 13:59

Mannone , Jenkinson, Mertesacker
Występu tej trójki obawiam się najbardziej. Liczyłem na Kościelnego od pierwszych minut. Z takim składem to remis dla Arsenalu będzie bardzo dobrym wynikiem

koivu | 02.09.2012 14:04

masakra ale pionki w obronie, obawiam sie ze moze nie wystarczyc :| dawac 0-0 :D

Zbanowany | 02.09.2012 14:07

Chciałbym zobaczyć soczyste 3:0 dla The Reds.

Ponad_Podzialam | 02.09.2012 14:15

Zdrowy rozsądek podpowiada 3:1, ale szlagiery rządzą się swoimi prawami :) Może Arsenal się w końcu ocknie jak w zeszłym roku. Nie należy nigdy nikogo lekceważyć:P liczę na ogrom emocji :) Pozdrawiam kibiców The Reds i Gunners :)

Zbanowany | 02.09.2012 14:35

Jak ja nie lubię tych komentatorów.

Zbanowany | 02.09.2012 14:40

Ten Sterling fajnie gra.

Trias | 02.09.2012 14:40

Tym razem 0:0 biorę w ciemno.

Giggsy Santo Su | 02.09.2012 15:00

W sumie smutno mi to pisać ale oglądam sobie ten mecz i mogę skomentować to tylko w jeden sposób: jest to mecz wraków drużyn. Wypalonych, wykupionych, grających bez pomysłu i bez szybkości.. Lech - Górnik grają na podobnym poziomie.. Duża szkoda że tak sie potoczyło, wcale mnie to nie cieszy.

pzdr

Zbanowany | 02.09.2012 15:00

POLDI :D

Gerrard zawalił, słabiutko Steven dzisiaj.

Arsena(l) | 02.09.2012 15:01

Piękna  akcja!! Brawo Podolski.

Zbanowany | 02.09.2012 15:01

POLDI :D

Gerrard zawalił, słabiutko Steven dzisiaj.

reciecierecie | 02.09.2012 15:05

każda centra w pole karne niedokładna.

Zbanowany | 02.09.2012 15:09

Kurde ten Sterling super gra. Bardzo blisko strzelenia bramki był, szkoda.

ikillyou | 02.09.2012 15:09

Poldi ekstra póki co, Giroud też ładnie się zastawia i wygrywa większość górnych piłek do niego, niestety Mannone niesamowicie niepewnie na przedpolu. Z LFC póki co Sterling niesamowicie się wyróżnia.

Pepsi | 02.09.2012 15:09

Oglądam na kompie akurat na żywo, Cazorla piękne podanie.

Zbanowany | 02.09.2012 15:11

LOOOOOOL CO SIĘ DZIEJE

Zbanowany | 02.09.2012 15:11

Diaby super dziś zawody.

Trias | 02.09.2012 15:13

Nom, świetny mecz Diaby'ego. Po poprzednich kibice wieszali na nim psy, nie wiem czy słusznie, ale w każdym razie dziś się nie mają o co do niego przyczepić - sporo przechwytów, znakomicie się utrzymuje przy piłce, dobrze podaje. Chyba najlepszy z graczy Arsenalu do tej pory.

ikillyou | 02.09.2012 15:15

Diaby w ostatnich dwóch meczach grał tragicznie, dzisiaj chyba najlepszy na boisku z Poldim i Sterlingiem.

arsenal&wisla | 02.09.2012 15:19

Kurde a mogło byc tak pieknie, mogło byc 2-0 i po sprawie to nie, Giroud druga taka okazja i druga okazje tak spartolił. Dałoby to Nam spokoj a tak dalej nerwy. Diaby ostatnio najgorszy na boisku w Arsenalu a dzisiaj najlpeszy.

mrHS | 02.09.2012 15:20

Diaby w takiej formie jest mega groźną bronią Arsenalu, póki co dobry mecz Kanonierów i dobrze, że Podolski zaliczył trafienie. Liczę na bramkę Girouda w drugiej połowie.. i trzeba uważać na tego Sterlinga.

ikillyou | 02.09.2012 15:20

Zapomniałem dodać, Poldi dzisiaj niesamowity w destrukcji na lewej stronie.

dzik86 | 02.09.2012 15:21

Kiedy Suarez dostanie kartkę za swoje brutalne zagrywki?

Ericsoon5 | 02.09.2012 15:21

hmm Howard chyba znowu nam zabrał karnego i co za tym idzie zabrał też drugą żółtą dla niemca. Szkoda sytuacji Sterlinga.

ikillyou | 02.09.2012 15:22

Powtórki ewidentnie pokazały, że trafił w piłkę Mertesacker. Sterling się położył, bo stracił równowagę.

sosek1990 | 02.09.2012 15:23

Nie było mowy o karnym. Niemiec ewidentnie trafił w piłkę. Suarez już dawno powinien mieć zółtą na koncie...

Konrad Robert | 02.09.2012 15:23

Co napisac..mecz strat glownych pomocnikow.Gerrad oprocz strat ..zle podania , brak celnosci.Sahin tak wyczekiwany debiut ..porazka.
Suarez zamiast na szpicy sam kreuje gre.Brak celnosci podan, straty to glowny powod naszej przegranej.Czarno to widze.Tk jak pisalem wczesniej  z Arsenalem bedzie trudniej i sprawdzilo sie niestety.A najgorsze ze, mamy slabe rezerwy.Trudna przeprawa w drugiej czesci.Remis w takim stylu to bedzie sukces.

Ericsoon5 | 02.09.2012 15:23

ikillyou - ja poczekam do powtórek pomeczowych lecz wydawało mi się że tam powinien być karny.

koivu | 02.09.2012 15:24

ten sterling jest masakra ! city tez ogrywal jak chcial swietny talent...

mrHS | 02.09.2012 15:24

A co do karnego to nic nie było, Merte trafił w piłkę, dobra decyzja Webba..

arsenal&wisla | 02.09.2012 15:24

@Ericsoon5
Mertesacker dotknal pilki wiec zadnego karnego byc nie powinno. Komentatorzy z C+ dopiero po 3ciej powtorce zobaczyli, ze Per wczesniej dotknał pilki.

ars4ever | 02.09.2012 15:24

Jak ten Giroud może marnować takie sytuacje jak w tym meczu albo z Sunderlandem...

mike_dean | 02.09.2012 15:25

DEFENCE, DEFENCE ... ARSENAL

arsenal&wisla | 02.09.2012 15:26

@Ericsoon5
Mertesacker dotknal pilki wiec zadnego karnego byc nie powinno. Komentatorzy z C+ dopiero po 3ciej powtorce zobaczyli, ze Per wczesniej dotknał pilki.

ikillyou | 02.09.2012 15:26

Nie no spoko :), tylko mówię to co ja widziałem i angielscy komentatorzy na powtórce, każdy z nich ewidentnie stwierdził, że nie ma mowy, zawodnicy LFC też ani trochę nie protestowali więc coś musi być na rzeczy tak? :)

ars4ever | 02.09.2012 15:27

Nawet uśmiech Sterlinga mówił sam za siebie...

reciecierecie | 02.09.2012 15:28

Nie ma mowy o karny, Per trafił w piłkę. Komentatorzy też to potwierdzili.

NoSuprises | 02.09.2012 15:34

Świetnie dziśgrają Diaby, Cazolra i Sterling. Bardzo mi szkoda było Diaby'ego, bo wiecznie połamany był. Mam nadzieję, że w końcu zaliczy cały sezon i pokaże na co go stać.

Szkoda, żę Giroud nieskuteczny, mam nadzieję, że w końcu się przełamie.

reciecierecie | 02.09.2012 15:40

Suarez już małpuje. Ten człowiek więcej leży na murawie, niż po niej biega.

zmcziom | 02.09.2012 15:49

Web trochę oszukał Liverpool bo ręka Vermaelena była ewidentna, nie ważne, czy przypadkowa, czy nie. Powinien być karny, bez dwóch zdań.

reciecierecie | 02.09.2012 15:54

Tylko jak Vermaelen mógł zareagować jak już padał na murawę, oczywiście po kontakcie z nikim innym jak z Suarezem? ręka była ewidentna, ale dla mnie karny był 50/50. Sedzia mógł zagwizdac, lub nie. Poza tym Suarez podeptał Vermaelena, nurkuje w polu karnym i nie dostał jeszcze żółtej kartki.

Young Guns | 02.09.2012 15:54

Jenkinson pokazuje Wengerowi, że warto było.. w tym sezonie widać progres w jego wykonaniu

ikillyou | 02.09.2012 15:55

YEAH POLDI CAZORLA

taronn | 02.09.2012 15:55

Suarez nurkuje? To był ewidetny faul Mertesackera i powinien być karny i czerwona kartka(druga żółta).

reciecierecie | 02.09.2012 15:55

Santiiiiiiiiiiii! ;-)

Pepsi | 02.09.2012 15:56

Cazorla jaki gol!

Arsena(l) | 02.09.2012 15:56

WoW!! CAzorla i Poldi, pięknie!!

arsenal&wisla | 02.09.2012 15:56

Pepe Reyna dziekujemy, dziekujemy :) Brawo Cazorla, to najlepszy transfer jaki mogł sie Nam przytrafic

Zbanowany | 02.09.2012 15:57

Beka z Reiny. Jaki kiks.

Nie sądziłem, że Liverpool będzie tak nieskuteczny po dobrym meczu z mistrzem Anglii. Kanonierzy pozytywnie mnie zaskoczyli. Diaby MOTM. Gerrad FOTM

mrHS | 02.09.2012 15:57

YEAAHH!!

dzik86 | 02.09.2012 15:57

(super)

Zbanowany | 02.09.2012 15:58

Liverpool żadnego karnego nie powinien dostać ;)

reciecierecie | 02.09.2012 15:59

nasza mała mróweczka

Arsena(l) | 02.09.2012 15:59

Proszę tylko nie Ramsey.;/

Zbanowany | 02.09.2012 16:00

Najlepsze jest to, że w składzie The Reds najlepiej gra osiemnastolatek. Gdyby tak reszta grała.

reciecierecie | 02.09.2012 16:00

Ramsey -.-

ikillyou | 02.09.2012 16:00

O cholera Ramsey wchodzi.

Young Guns | 02.09.2012 16:01

Oby nie Gervinho hehe

Trias | 02.09.2012 16:01

Faul Mertesackera być może był, to była bardzo marginalna sytuacja. Prawda jest jednak taka, że zwykle po takim kontakcie "faulowany" zawodnik się nie przewraca i karnego nie ma. Nie ma więc sensu dyktować karnego, jeśli napastnik kładzie się celowo, bo to byłoby po prostu nieuczciwe. A Suarez sobie poniekąd zasłużył na olanie przez sędziego, w końcu jego nurkowa reputacja nie wzięła się znikąd, więc niech się nie dziwi, jak sędziowie, choćby i na faktyczne faule na nim, nie będą reagować.
W drugiej sytuacji spornej w polu karnym natomiast nie ma mowy o karnym. Jeśli już to był to faul Suareza na Vermaelenie. Ręka była zupełnie przypadkowa, a przepisy mówią wyraźnie, że rzut wolny/karny dyktuje się tylko za celowe zagrania ręką.

arsenal&wisla | 02.09.2012 16:02

@Zbanowany
Nie no jednego powinien dostac bo Per trzymał Suareza za koszulke. A pewnie Webb nie odgwizdal przez to, ze Urugwajczyk w zeszlym sezonie wiele razy symulowal i teraz nie chca mu wierzyc. No ale to nie jest problem Arsenalu

Trias | 02.09.2012 16:02

To nie była wina Reiny, gdyby nie dotknął piłki, wpadłaby po drugiej stronie bramki.

reciecierecie | 02.09.2012 16:03

Z tego Sterling'a będą ludzie.

Adrian2805 | 02.09.2012 16:04

Ładnie Arsenal, oby ten mecz był przełamaniem waszej złej pasji. 0-2 na wyjeździe tylko gratulować, chociaż do końca trochę czasu zostało, lecz wiadomo już że Liverpool nie wygra.

ekieki | 02.09.2012 16:05

ciężko być dzisiaj kibicem LFC... YNWA

ikillyou | 02.09.2012 16:06

Hehe ninja Verma ;) Niesamowicie gra Jenkinson w obronie dzisiaj, Diaby w drugiej połowie trochę zniknął. Moim zdaniem Reina nie miał wiele do powiedzenia przy bramce, bardzo blisko bramki był Santi, mocny strzał, jakby nie dotknął to by po długim poszła, zrobił co mógł, trochę nieszczęśliwie dla LFC się odbiła i tyle.

reciecierecie | 02.09.2012 16:07

Z tego Sterling'a będą ludzie.

Ponad_Podzialam | 02.09.2012 16:07

A co pisałem przed meczem:) dlatego kocham szlagiery, choć nie mogłem oglądać meczu i choć jeszcze nie było ostatniego gwizdka, to gratuluję postawy Arsenalowi :) Anfield to trudny teren, a tu taka niespodzianka, brawo, oby to był pierwszy krok do powrotu na właściwe tory :)

reciecierecie | 02.09.2012 16:10

Oby Giroud nie był naszym drugim Bendrnerem. W takich sytuacjach napastnik powinien zdobywac bramki, lub chociaż trafiac w ich światło.

arsenal&wisla | 02.09.2012 16:11

@airafc
Popieram bo Liverpool lubie ogladac, ta druzyna powinna caly czas walczyc z Arsenalem i United o Mistrzostwo Anglii.

ikillyou | 02.09.2012 16:13

@up
a ja się cieszę, że utarliśmy nosa dzisiaj niektórym kibicom LFC typu(drzwi).

mrHS | 02.09.2012 16:14

@up
No,no.. 3-0 miało być ; )

ikillyou | 02.09.2012 16:15

@up
i to na lekkiej... bez większych problemów, miazga na Anfield itp.

arsenal&wisla | 02.09.2012 16:20

@ikillyou
I bardzo dobrze - jak podawałem statystyki z ostatnich 10ciu spotkan to sie smiali a mowiły jasno: Arsenal potrafi grac z Liverpoolem i nie przegrał ostatnich 10ciu spotkan

ikillyou | 02.09.2012 16:22

@arsenal&wisla
widziałem tamten wątek z twoim komentarzem i jak zostałeś wyśmiany przez kibiców LFC

Arsen4ever | 02.09.2012 16:24

z tyłu na zero - świetnie wygląda obrona Arsenalu ale wynika to też z faktu,że bronią wszyscy . Diaby zagrał wielki mecz ...cholercia - może jednak cos będzie z tego piłkarza.

Brawo , brawo . teraz Southapmton z którym będzie paradoksalnie trudniej bo znowu zaparkuja autobus na polu karnym.

mrHS | 02.09.2012 16:26

Koniec!!
Świetny mecz Arsenalu, zasłużone zwycięstwo, jako jedyna drużyna nie straciliśmy bramki w tym sezonie i nowe nabytki po zaliczyły po bramce i asyście..
3 punkty przywiezione z Anfield po takiej grze napawają optymizmem, to był pierwszy i najtrudniejszy krok, brawo!!

anfield92 | 02.09.2012 16:26

Cały zespół dzisiaj słabo. Reina wypalony, Allen bez pomysłu, Sahin też, nawet Gerrard nie wiedział co ma robić. Shelvey drewno, Sterling, Johnson a zwłaszcza Enrique na plus. MOTM Diaby.

LewikLFC | 02.09.2012 16:27


[ Edit ]

mrHS

Zwracam honor. oprócz Allena i Sterlinga jesteśmy na poziomie Sunderlandu, a Arseanalowi zycze mistrzostwa



[ [ Ostrzeżenie. Moderator ]

Pepsi | 02.09.2012 16:27

Podolski,Cazrola i Diaby świetny mecz!

tomekmat91 | 02.09.2012 16:27

Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale co oglądam mecz The Reds bądź reprezentacji Hiszpanii to zawsze Reina wpuści szmate...

LewikLFC | 02.09.2012 16:28

anfield92

Shelvey jedne z najlepszych na boisku

mrHS | 02.09.2012 16:28

Oczywiście wyróżnienie dla Diabiego, mega zawody, bardzo pozytywnie zaskoczył mnie dziś też Jenkinson, to już zdecydowanie nie ten sam zagubiony chłopaczyna z zeszłego sezonu, a solidny zmiennik dla Sagny.  

reciecierecie | 02.09.2012 16:28

Nie zapomnę jak kibice LFC śmiali się na swoim forum z Podolskiego, że sobie nie poradzi, że miał swój epizod w Bayernie i się nie sprawdził, a okazuje się, że Poldi na Anfield był jednym z najlepszych zawodników. Bramka + asysta.

anfield92 | 02.09.2012 16:28

No i oczywiście powinien być karny, ale kto sędziował mecz?

messenger | 02.09.2012 16:28

Gratulacje dla Arsenalu! Pozdrowienia dla pewnego butnego kibica LFC (drzwi vel SG8). Jego typy są równie skuteczne jak w poprzednim wcieleniu.

Arci_17_Nani_ | 02.09.2012 16:28

Arsenal generalnie zagral dobrze ale nie moge pojac jakim cudem ten Giroud zdobyl krola w lidze francuskiej. Jak on wogole nie umie sie zabrac z pilka, ustawic sie itd. Zal mi go. Diaby i Santi genialny mecz;

TenTypTakMa | 02.09.2012 16:29

Piekny mecz Kanonierow.
Szkoda tylko, ze akurat Webb sedziowal, ale coz.

Zbanowany | 02.09.2012 16:29

Arsenal mnie zaskoczył, czemu tak nie grał ze Stoke?
Wygrali na Anfield 0:2 a na początku sezonu się męczyli ze średniakami.
Liverpool grał grał grał podawał ale nie było ostatniej piłki. Sterling grał jak profesjonalista a Gerrard żenada dzisiaj. Najbardziej irytował mnie Suarez... Jonjo Shelvey w 10 minut ruszył The Reds ale i tak nic z tego nie było. Allen, Sterling, Jonjo zdecydowanie najlepsi gracze Liverpoolu. A w Arsenalu najlepszy był Diaby, jak profesor grał.

Zbanowany | 02.09.2012 16:30

A Reine to chyba spokojnie można postawić koło Bohdana. Obecnie strasznie słaby bramkarz za sprawą kiksów,

Konrad Robert | 02.09.2012 16:31

Sterling, Allen i koszulki...to glowne haslo na naszej stronie.I tak niestety bylo.Co tu kry.Przegralismy z kretesem mimo lepszych statystyk.Bo po prostu znow brak tego strzelca.Skutecznosc tragiczna.Sporo wody uplynie w Mersey zanim bedziemy grac jak na Stary Liverpool przystalo.Niektorym to rzeczywiscie sodowka walnela do glowy.A pisalem ze, bedzie gorzej niz City? Coz mowi sie trudno kocha sie dalej...Pozdrawiam.

arsenal&wisla | 02.09.2012 16:31

Tak jak mowiłem Arsenal ma patent na Liverpool i dzisiaj to sie potwierdziło - troche zasługa Webba bo powinien byc karny i czerwona dla Mertesackera ale to juz nie jest Nasz problem. Brawo Arsenal, oby tak dalej - jezeli ma byc dla Kanonierow mecz przełomowy to na pewno z Liverpoolem.

LewikLFC | 02.09.2012 16:32

I tylko nie napinajcie sie na Rodgersa bo się ośmieszycie jak niektórzy na LFc.pl

Karoless | 02.09.2012 16:32

taki tak mistrzowski cytata znaleziony w necie : "Jeśli Liverpool grałby w ogrodzie przed moim oknem, zaciągnąłbym firankę."

NoSuprises | 02.09.2012 16:32

Niewątpliwie najlepszym transferem tego lata w Arsenalu był Steve Bould. Nie do pomyślenia było w poprzednim sezonie by obrona złożona z Gibbsa, Pera, Vermy i Jenkinsona oraz Manone na bramce nie wpuściła czegoś.

Widać pewniejszą grę w obronie, lepsze krycie, przewidywanie podań. Oby tak dalej. Pisanie o kolejnym sezonie Invincibles byłoby przesadą, ale fajnie tak się rozmarzyć...

Na olbrzymi plus Diaby - jeśli utrzyma zdrowie to będzie olbrzymią pociechą dla klubu i reprezentacji Francji. Cazorla zagrał też świetne zawody, tego się spodziewałem. To może być transfer sezonu w lidze. Szkoda tylko nieskuteczności Girouda o której już wspominałem, oby się przełamał.

Jeśli chodzi o LFC to wypada skomplementować Sterlinga, chłopak stanowił zagrożenie dla obrony Arsenalu. Suareza i jego wybryków nie chce mi się komentować. To piłkarz nieziemsko uzdolniony, ale jednocześnie aktor pierwszej wody.

LewikLFC | 02.09.2012 16:33

arsenal&wisla

Dobrze gadasz. Przynajmniej jeden, który przyzna ze karny był i czerwona. I masz racje ze sie nie przejmujesz tym, bo jak Webb sędziuje to trzeba być gotowym na tego typu wybryki.

Diaby roz****ł system.

smithy | 02.09.2012 16:34

anfield92 dajesz jak zwykle bezsensowne komentarze, ile ty masz lat, 7? przecież Allen obok Sterlinga był najlepszy na boisku z zawodników live, a Shelvey przynajmniej strzelał na bramke, a nie jak suarez lobował bramkarza  4 metry od linii bramkowejbramkowej

LewikLFC | 02.09.2012 16:35

smithy

dokładnie, ten koleś nie ma pojęcia jaki mecz ogląda...

ICE MAN9 | 02.09.2012 16:36

Jeszcze jednak potrzeba czasu dla Rodgersa, dziś przeciwko kapitalnie zorganizowanej obronie Arsenalu, było im piekielnie ciężko coś zrobić, mało sytuacji, mało ciekawych akcji. Kapitalna gra Arsenalu w obronie, kapitalny był dzisiaj ten Diaby.

andy91 | 02.09.2012 16:38

Diaby to mnie dzisiaj powalił na kolana.Na minus dzisiaj jedynie Per i Giroud.

HolasCFC | 02.09.2012 16:40

Mecz wyrównany choć z lekką przewagą dla Liverpoolu, jednak co z tego skoro to Arsenal wykorzystywał swoje sytuacje. Może gdyby nie babol Reiny przy drugiej bramce Liverpoolczykom udałoby sie doprowadzić do remisu. Mecz przyjemny dla oka choć miałem wrażenie, że pan Webb sędziował na korzyść Arsenalu.

mack | 02.09.2012 16:42

Nie chce mi się tego komentować. Fatalny start Liverpoolu, z resztą jak i Spurs. W takim meczu przeciwko Arsenalowi, który prezentuje techniczny futbol przydałby się właśnie Carroll .. Chłop ma prosty styl gry, ale nie ma szans, ażeby nie stworzył jakiejś sytuacji po którymś z kolei dośrodkowaniu .. Szkoda słów. Będzie męka jak w ostatnim roku.

LewikLFC | 02.09.2012 16:43

mack

Dokładnie Carroll jest potrzebny. Sam Rodgers nie miał kogo wstawic za ta urugwajską pokrake

Smutny_Vincenzo | 02.09.2012 16:45

@Karoless to zdaje się parafraza z cytatu bodajże Billa Shankly'ego, legendarnego menedżera LFC, który tak wyraził się o grze Evertonu, haha. Obecnie to Liverpool może pomarzyć, żeby mieć taki zespół jak w Evertonie.
Koniec offtopu...Liverpool beznadziejnie, Gerrard i Reina na ławę. Zaskoczył pozytywnie Diaby, myślałem, że już nic z niego nie będzie...Poldi w końcu zaczął coś grać, tylko boję się że Giroud będzie drugim Chamakhiem. Gratki dla kibiców Arsenalu.

Trynidator | 02.09.2012 16:45

Piłkarze Arsenalu może nie często atakowali - ale jak już to kapitalnie.
Cazorla..., bardzo dobry występ Podolskiego - na tym stadionie nie lada wyczyn - z głową , mądrze.

Na Reyne nie trzeba.... nie tylko on zawinił - może juz tak nie wyłapuje, ale też znikąd pomocy....

Oj Live, Live - szkoda - ja to zawsze w rodzinie się kłócę między moim a innym.

Bystry Zenon - Trzymaj się Kolego - pracował, pracował Gerrard... popracował Suarez.

Pozdrawiam to początek sezonu..., i może żałuje tego co kiedyś powiedziałem, o tym długoletnim byłym trenerze - przez zasiedzenie...

LewikLFC | 02.09.2012 16:47

Smutny_Vincenzo


Od kilku sezonów się mowi ze Everton jest lepszy od live, a jka przychodzi do meczów bezposrednich to dostaje wpierdziel

Wierny_Romanist | 02.09.2012 16:50

Ale zagraliśmy dno, Johnson - TRAGEDIA. Reiny nie winie, bo  bez jego błedu skończyłoby sie 0-1. Szkoda, zreszta tradycyjnie już nie idzie nam z Arsenalem...

Smutny_Vincenzo | 02.09.2012 16:52

LewikLFC
Racja, w zeszłym sezonie Liverpool zdeklasował u siebie EFC, na G o o d ison sędzia wypaczył wynik. Byliście lepsi w bezpośrednich meczach.
A teraz spójrz w tabele zeszłego sezonu, budżety obu klubów, transfery....; )
Dobrze że mamy drużynę, kolektyw, systematycznie ulepszany skład, bez rewolucji co pół roku, które dają marne wyniki.

LewikLFC | 02.09.2012 16:52

Wierny_Romanist

Reiny nie winisz? Ile razy można mu odpuszczać?

Ekste | 02.09.2012 16:53

Arsenal zgasił dziś Liverpool. The Reds byli po prostu bez argumentów w tym meczu, Gerrard grał fatalnie, Reina też nie za dobrze. Ogólnie zespół  LFC jak zawsze - grubo poniżej oczekiwań. A jak przyszło do zmian to nie było właściwie kogo wpuszczać, bo jak to ujął komentator C+ - nie za ciekawa ta ławka jest.

Ogólnie to tak jak tu ktoś ujął - w takim meczu Andy by się przydał. Nie możesz grać technicznego futbolu przeciwko drużynie, która jest po prostu od Ciebie lepsza technicznie. Jak nie szło środkiem, to można było próbować: piłka na skrzydło, do pola karnego i dzida na dryblasa, takiego jak Carrol właśnie.

Ale Rodgers ma inną filozofię i trzyma się jej twardo.

Black_Jack | 02.09.2012 16:55

AVB mogą sobie pogratulować - są w czołówce rankingu - "który pierwszy trener PL straci pracę"

Ekste | 02.09.2012 16:55

Tym bardziej można było próbować, że obrona Arsenalu ma skłonność do popełniania błędów - a dzisiejszy bramkarz Kanonierów to na pewno nie byłaby najsilniejsza strona tego zespołu. Jestem przekonany, że jakby tak puszczali te dzidy w pole karnym, to przy którymś dośrodkowaniu w końcu by zawrzało. ;)

LewikLFC | 02.09.2012 16:55

Smutny_Vincenzo

A czy kibice Evertonu są zadowoleni z tego że od kilku lat co sezon ani nie bronią się przed spadkiem, ani nie mają szansy grać w pucharach? W LFC to okres przejściowy, a w Evertonie norma

HolasCFC | 02.09.2012 16:57

Pytanie, kiedy ten okres przejściowy się skończy? Bo jak na razie nie widać żadnych przesłanek co do tego.

ikillyou | 02.09.2012 17:00

Ocena zawodników według mnie:
Mannone- dobrze bronił strzały, ale fatalny na przedpolu. Szczęsny oby jak najszybciej wrócił.
Jenkinson- niesamowity w defensywie, naprawdę świetne zawody w jego wykonaniu, trochę gorzej z przodu szczególnie na początku meczu, ale później miał fajnych kilka zagrań w ofensywie.
Mertesacker- przeciętnie, żółta kartka, należała się chyba też druga za nieodgwizdany faul na Suarezie, kilka bardzo fajnych odbiorów, ale nadal mam wrażenie, że czasami nie nadąża za akcją, musi się lepiej ustawiać, bo szybkości już swojej to on nie poprawi.
Vermaelen- dobry w obronie, fajnie ruszał do przodu w 1 połowie, kiedy był zastój w ataku Arsenalu to można było na niego liczyć w niektórych momentach
Gibbs- generalnie na plus, lecz za dużo wolnego miejsca zostawia zawodnikowi, którego ma kryć, bardzo dobrze w ataku
AOC- miał dzisiaj trudne zadanie, bo dobre zawody rozegrał Enrique, potrafił utrzymać się przy piłce, parę fajnych zagrań, kilka strat, ale i tak lepiej niż Gerwazy czy Walcott w poprzednich meczach
Arteta- olbrzymia praca w defensywie, do przodu przeciętnie, ale do tego już nas przyzwyczaił, ogólnie ze swojego zadania wywiązał się wzorowo, Gerrard nie istniał, bo został zneutralizowany przez niego i Diaby'ego
Diaby- zawodnik meczu, w przeciwieństwie do poprzednich spotkań, praktycznie nie miał strat, bardzo dobrze w defensywie, bardzo dobrze w ataku, wyłożył Giroudowi setkę w 1 połowie, w drugiej trochę przygasł w ofensywie, ale świetny mecz w jego wykoanniu.
Cazorla- ten pan już nas przyzwyczaił do tego, że on jest kreatorem naszej gry w ofensywie i po raz kolejny nas nie zawiódł, gol i asysta mówią same za siebie
Podolski- świetny mecz na przełamanie, już w poprzednim meczu bardzo walczył i nie bał się wkładać nogi, ale mu nie szło. Dzisiaj natomiast, świetne zawody w jego wykonaniu, gol, asysta, wiele dryblingów udanych, świetnie w defensywie kilka razy
Giroud- słabiutko, fajnie się zastawiał i w powietrzu wygrał trochę piłek, ale nic poza tym. Zmarnował setkę w 1 połowie, w drugiej ograł Enrique i dał się dogonić w polu karnym, po czym tą piłkę stracił, w końcówce dostał świetne dośrodkowanie z rożnego na głowę i strzelił wysoko nad bramką, motorycznie przygowany jak Ciamak, nie robił pressingu w ogóle.

Zmiennicy:
Ramsey- nic nie spieprzył, co u niego już jest na + :)
Santos- nic nie wniósł do gry, miał zbyt mało czasu
Kościelny- jw.

Ten mecz może napawać nas kibiców Arsenalu umiarkowanym optymizmem, bo gra naprawdę nie wyglądała dzisiaj źle. Trzeba zwrócić uwagę na to, że jeżeli Giroud nie zacznie strzelać bramek to może być naprawdę cienko u nas w napadzie. Obrona powinna być jeszcze lepsza jak wróci Kosa za Mertesackera i Szczęsny za Mannone.

LewikLFC | 02.09.2012 17:02

HolasCFC

Po trzech meczach ligowych z nowym trenerem ciężko określic

Smutny_Vincenzo | 02.09.2012 17:03

LewikLFC
Wiesz, lepiej realnie oceniać swoje możliwości i tak ustalać sobie cele, niż co roku mierzyć w mistrzostwo, LM i rozczarowywać się już w grudniu. Wiem, że Everton, mistrzem z obecnymi finansami nie zostanie, na LM też szans nie ma, niech walczą o jak najwyższe miejsce w lidze (może LE, może), powalczą o któryś z pucharów krajowych, a jak grają z takim sercem i oddaniem dla koszulki i barw jak w meczach z Utd, czy City w zeszłym sezonie to aż się serce raduje i to w zupełności wystarczy.

Rinzler | 02.09.2012 17:04

Nie no nie da sie słuchać i czytać kibiców liverpoolu co rok gadają że to jest okres przejściowy i że będzie lepiej ..

czes04 | 02.09.2012 17:06

LewikLFC

Ktoś mądrze kiedyś powiedział, że siłę zespołu poznaje się nie po potencjale wyjściowej jedenastki, a po potencjale całej kadry.
Potencjał całej kadry poznamy jedynie w perspektywie całego sezonu i miejscu  w lidze.
Idąc tym tokiem rozumowania Everton jest lepszy od MU, bo wygrał w bezpośrednim meczu .....

Oglądałem ostatnie 20 min. Co grał Liverpool to naprawdę z przykrością się oglądało. Zero ruchu, piłka zagrana na 30 metr i .... można ewentualnie kopnąć do przodu, może się jakoś odbije i będzie zagrożenie. Tak się grało w piłkę 20 lat temu .... niby teraz też można, ale nie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Suarez nie pasuje do tego zespołu. po prostu piękna i same bestie, często nie ma z kim po prostu pograć w piłkę, a to robi doskonale.

Diaby kapitalny, on w którymś sezonie zrobił ogromny postęp. później ciągłe kontuzje, wydawało się, że to już piąte koło u wozu. ale jednak potrafi dużo jeśli tylko dostanie wsparcie.... ciekawe ile jeszcze wytrzyma, sezon długi.

LewikLFC | 02.09.2012 17:14

czes04

Suarez był jednym z najgorszych na boisku.

Smutny_Vincenzo

Masz racje ze serce się raduje gdy piłkarze walczą za barwy klubowe. Każda drużyna przeżywa chwile chwały ale ma też momenty gdy jest w dołku. Jezeli po porażce LFc uważasz ze Everton ma większy potencjał to ja równie dobrze moge odbić pileczke że wy przegraliście z WBA. Ty z kolei powiesz ze w nizszych rozmaiarach niż my i możemy sie tak kłucic w kółko. Najlepiej poczekać na koniec sezonu. A o mistrzostwie czy LM mówili tylko kretyni i niepoprawni optymiści a nie prawdziwi kibice LFC.

messenger | 02.09.2012 17:15

LewikLFC
A skąd wiesz, że środek tabeli dla LFC to okreś przejściowy?

mike_dean | 02.09.2012 17:17

pomoc Arsenalu ośmieszyła dziś pomoc Liverpoolu.

LewikLFC | 02.09.2012 17:19

messenger

Nie wiem tego, mam taką nadzieje że to taki okres. A twoje głupie docinki juz mnie nudzą

Wierny_Romanist | 02.09.2012 17:19

LewikLFC,

Graliśmy dziś takie dno, że bez tego błędu Reiny i tak byśmy przegrali...ale wiadomo najlepiej zwalić na bramkarza a to jak grała cała drużyna a np Johnson który według mnie grał dzis totalne dno... Bo jeżeli mamy zmieniać za tragiczny mecz Reine, to ja oczekuje, że Johnson też sobie odpocznie, Gerard w sumie też powinien... podsumowując: nie tylko Reine dziś zawalił, a napewno nie on jest głównym winowajcom.

LewikLFC | 02.09.2012 17:20

Po za tym popatrz na swoje MU, bo coś im z Southampton nie idzie

LewikLFC | 02.09.2012 17:22

Wierny_Romanist

Dobra zgadza się. Ale takie babole bramkarza zawsze podcinają skrzydła. Grlismy piach, ale dopóki Reina nie zawalił byla szansa na remis

107127 | 02.09.2012 17:22

karny był na Suarezie i ręce Vermaelena. jeżeli ktoś tego nie widział to gratuluje obiektywizmu. Pozdrawiam Pana Webba bo to cudowny sędzia.

Wierny_Romanist | 02.09.2012 17:23

messenger,

Dobre pytanie.  Narazie nie zapowiada sie na to, abyśmy bili  sie o czołowe lokaty, ja nie robie sobie nadziei o TOP 4, bo wiem, że z tym zarządem, z tymi piłkarzami jest to nie realne. Wiadomo, że nowa taktyka, inny system gry, to trzeba czasu aby wypaliło, ale to absolutnie nie tłumaczy indywidualnych błędów poniektórych piłkarzy. Ja sie obawiam, że za jakiś czas o ten środek tabeli będzie ciężko..chyba, że Rodgers dokona cudu.

LewikLFC | 02.09.2012 17:24

107127

A co miał z tą ręka zrobić Vermaelen?* Przypadkowa. Nie ma karnego

Wierny_Romanist | 02.09.2012 17:25

LewikLFC,

GDYBY, Liverpool coś grał w ataku, to można sądzić, że babol Reiny zrujnował nam ten mecz, ale problem w tym, ze druzyna cały mecz grała fatalnie, i NIC nie zapowiadało sie na zmiane, Rodgers pozbył sie Carolla, a może on był w tym meczu potrzebny? Bo na kogo były te wysokie wrzutki ? Na Suareza? NIe podoba mi sie sposób w jaki zarządzany jest LFC, jankesi nie mają pojęcia o piłce nożnej i niestety to sie sprawdza.

LewikLFC | 02.09.2012 17:27

Jakby Rodgers powiedział ze chce dalej Carrolla to klub by go nie wypozyczał. Zrozum to człowieku

Zuney | 02.09.2012 17:31

Arsenal się dopiero rozkręca i mam nadzieję że w następnych meczach będzie jeszcze lepiej. Czekam na powroty Wishere'a, Sagny i Rosicky'ego a wtedy siła Arsenalu będzie jeszcze mocniejsza.

messenger | 02.09.2012 17:33

Wierny_Romanista
Jestem podobnego zdania. 3 nieduane mecze niczego nie przesądzają, ale też nie ma co udawać, że kadra LFC jest na odpowiednim poziomie by znacząco poprawić pozycję z zeszłego sezonu.

LewikLFC
Skoro masz nadzieje, to nie myl koncertu życzeń z rzeczwistością.
A co do meczu MU, to nie mam zwyczaju komentować trwających meczów.

LewikLFC | 02.09.2012 17:35

messenger

To mam pisać ze nie życzę sobei aby LFCgrało dobrze?Człowieku myslenie nie boli

LewikLFC | 02.09.2012 17:37

messenger

Tak? A sezon jest jak mecz. Ma 38 spotkań a nie 3 wiec nie wyciagajmy pochopnych wniosków

holek7777 | 02.09.2012 17:45

Za 2 tyg z Suderlandem tez będzie lose

messenger | 02.09.2012 17:47

Co innego życzenia, a co innego rzeczywistość. Nie rozumiem na jakiej postawie osądzasz, że LFC tylko chwilowo kończy w środku tabeli a Everton nie. Ostatnie 3 sezony wskazują co innego.

LewikLFC | 02.09.2012 17:54

mówiac chwilowo mam na mysli 4-5 lat, a biorąc pod uwage historie Liverpoolu i jrgo osiągnięcia to jest to chwilowy okres

messenger | 02.09.2012 17:57

Z przeszłości nie wynika przyszłość, tylko z teraźniejszości.

LewikLFC | 02.09.2012 18:13

messenger

Teraz to łatwo pisac głupoty, bo to nie twój klub ma problemy. A przypomnij sobie ile czasu zajęło twojemu klubowi zdobucie mistrzostwa paredziesiąt lat temu

messenger | 02.09.2012 18:19

To nie są żadne głupoty. Po prostu trofea z przeszłości nie są żadnym gwarantem sukcesów w przyszłości i że LFC nie stanie się na dobre sąsiadem Evertonu w końcowej tabeli.
A to, że MU miało długą przerwę w zdobywaniu mistrzostwa Anglii, nie oznacza, że LFC będzie miał krótszą.

LewikLFC | 02.09.2012 18:22

messenger

Ale to jest przykład tego ze LFC NIE MUSI zosatć w srodku tabeli

anfield92 | 02.09.2012 18:27


@LewikLFC
no nie bardzo. Niby czemu tak sądzisz? Bo oddał dwa celne strzały? W tym jeden w środek bramki...

Gościu gra jak matoł. Pojęcie kreatywności jest mu obce, technika to dla niego abstrakcja- ma jej tyle co włosów na głowie, przyjęcie na poziomie akademii, strzały na pałę- na co wskazuje nawet jego postura, celność podań woła o pomstę do nieba. A przecież gość gra dla klubu, który chce walczyć o podium w najsilniejszej lidze świata... Przegląd pola, swoboda, rozgrywanie akcji- on tego nie posiada. I tylko te wydupianie i "przebitki"... no i strzały na pałę... Nie powiem, ten drugi fajny, w stylu kapitana, ale to za mało. Dlatego w pełni świadomie piszę, że jest to drewno. Nie mniejsze niż Jay Spearing, choć on był się przydał do destrukcji- bo tego też dzisiaj brakowało pod nieobecność Lucasa.

@smithy

Nigdzie nie napisałem, że Allen zagrał słabo... Naucz się czytać ze zrozumieniem.
Suarez również słabo, ale z racji tego, że nie dostawał piłek, więc sam wziął się za rozgrywanie, a de facto od tego są środkowi pomocnicy. Ponadto wywalczył rzut karny (inna sprawa, że sędziował pewien matoł).
I właśnie dlatego napisałem, że pomoc była bez pomysłu. Nikt nie potrafił dostarczyć piłki Suarezowi w pole karne. A przecież Allen jest odpowiedzialny za rozgrywanie.
W destrukcji też słabo. Zresztą większość z tego co napisałem zauważyli nawet komentatorzy, więc jest to niestety prawda.

PS. Nie pisze się FC Liverpool, tylko Liverpool FC.

LewikLFC | 02.09.2012 18:38

anfield92

obejrzyj jeszcze raz mecze z udziałem Shelveya. Do ciebie nie dociera że jest całkiem niezły. Ty za to nie masz pojęcia o piłce.

messenger | 02.09.2012 18:40

LewikLFC
To jest przykład na nic, tylko suchy fakt. Za czekanie trofeów nie przynaje się.

LewikLFC | 02.09.2012 18:45

messenger

Nie twoje małpy nie twój cyrk

messenger | 02.09.2012 18:50

No tak, typowe unikanie niewygodnego tematu.

anfield92 | 02.09.2012 18:58

@LewikLFC
skoro tak twierdzisz.... to twoje zdanie.
Ale gdyby był w połowie tak dobry jak go demonizujesz, to Glen miałby najpiękniejszą asystę w tej kolejce, a Suarez skończył by mecz z golem na koncie.

szeex | 02.09.2012 20:38



[ Proszę nie bluzgać. Mod ]

magiczny717 | 02.09.2012 20:42

Te wszystkie typy z przed meczu ... ale lanie Live sprawiło Arsenalowi ... hehe
Arsenal pokazał że Liverpool leży im i z nimi nie przegrywają. Brawo Poldi i Santi za bramki. Szkoda że Giroud dalej kiksuje ale myślę że jeżeli tylko trafi to się zacznie ... , a Diaby? Chyba rozwalił system dzisiaj.

Adrian2805 | 02.09.2012 21:03

Oby Arsenal po tej wygranej nie zawiódł swoich kibiców tylko zwyciężał w prawie każdym meczu prócz 10 i 35 kolejki spotkań bo w tych meczach przeciwnik musi wygrać

Jason1962 | 02.09.2012 22:52

Jak czytam tą dyskusję to nie da rady bym się do niej nie podłączył. Poruszonych zostało tu kilka ciekawych wątków.

1) Ktoś napisał, że jest śmieszne, że kibice Liverpoolu gadają, że wierzą że będzie lepiej oraz zakwalifikują się do ligi mistrzów.  Czy jest coś w tym złego, że kibice wierzą w swój klub i go wspierają ?

2) Everton ma mocniejszą kadrę niż LFC ? Niestety, ale tak właśnie w chwili obecnej jest. Podopieczni Moyesa dysponują dużo lepszymi piłkarzami w chwili obecnej niż czerwoni.

3) Derby Liverpoolu. Ciągłe porażki Evertonu w tych meczach ? Tak to prawda, Reds tryumfują częśćiej w bezpośrednich starciach tych klubów. Jest coś takiego jak niewygodny przeciwnik. Dla przykładu, na Anfield zazwyczaj legną takie firmy jak United, City, Chelsea czy Tottenham. A Arsenal ciągle wygrywa z Liverpoolem, który troszkę od United czy City jeszcze odstaje. Tak samo jest w meczach LFC przeciwko Evertonowi. Everton po prostu nie lubie stylu Liverpoolu i dlatego przegrywa. A ponadto derby to derby. Rządzą się własnymi prawami.

4) Wiele osób ma rację odnośnie pomocy LFC. Suarez to napastnik i on ma precyzyjnie strzelać, a nie rozgrywać piłkę. Jeśli na kogoś zganiać winę to tylko i wyłącznie na pomoc oraz obrońców. Suarez jest w porządku tylko ta kiepska obrona The Reds oraz pomoc szwankują. A te 2 transfery Liverpoolu są niestety do niczego. Reina też ciągle dokłada swoje 3 grosze.

5) Brendan Rodgers. Co ten biedny chłop ma zrobić, skoro ma niezafajną kadrę ?  Teraz powiem coś kontrowersyjnego. W Swansea wygrywał bo miał tą kadrę dużo lepszą. Piłkarze może bez wielkich nazwisk, ale na pewno lepsi niż w czerwonej części miasta.

6) Zapaść Liverpoolu. No niestety, ale to nie jest okres przejściowy tylko dzięło zniszczenia zarządu. Ktoś powiedział, że Yankesi nie znają się na futbolu. W rzeczy samej. U nas Kroenke też nie lepszy. Modlimy się o przejęcie klubu przez Usmanova.

7) Ktoś rzekł, że w LFC najlepiej gra osiemnastolatek. To już mówi samo za siebie. W Klubie potrzeba zmian.

8) Cały temat niemal opiera się o Liverpool. W meczu uczestniczył też Arsenal. Kanonierzy zagrali dobrze i zasłużenie wygrali. Może przynajmniej jedna jedenastka należała się redsom, jednak sprawiedliwości stało się zadość i wygrał zespół lepszy. Obrona funkcjonuje jak na razie bez zarzutów i jako jedyni po 3 kolejkach mamy 0 straconych bramek, co zawsze było mankamentem. Cazorla - piłkarz bajka. O takim transferze zawsze marzyłem. Asysta i gol mówią same za siebie.

9) Niektórzy wymądrzają się o Liverpoolu i dogryzają jego kibicom. Jak już ktoś słusznie zauważył najłatwiej mówić tak osobom, których kluby nie przeżywają tego. Ja jestem pełen szacunku dla sympatyków The Reds za wspieranie klubu w trudnych dla niego chwilach. Wielu kibiców od swoich klubów się będzie się odwracać, gdy będzie gorzej gorzej (wiecie doskonale kibiców jakiego klubu mam na myśli)

10) Życzę Liverpoolowi i jego sympatykom lepszych wyników i żeby znowu powrócili do elity, gdzie jest było i będzie zawsze ich miejsce. Pozdrowienia od fana Arsenalu.

Jason1962 | 02.09.2012 22:54

PS.

11) Ktoś słusznie zauważył, że to dopiero 3 mecze i że nie ma co jeszcze osądzać Liverpoolu. O tak, szczera prawda. Pamiętacie, gdzie rok temu na tym etapie był Arsenal, oraz na którym miejscu skończył sezon ? Na pewno tak. Więc czas przyjdzie na osądy dopiero za około 9 miesięcy.

maciek95 | 02.09.2012 23:22

Jakie transfery, taka gra... Po tym meczu widac, jak wiele znacza DOBRE transfery. Liverpool w tym oknie nie dokonal jakis niezlych zakupow i teraz mamy tego efekty.. A Arsenal co z tego, ze stracil Van Persiego (choc to strata na pewno dotkliwa), skoro maja teraz Podolskiego? Jak Liverpool traci jakiegos zawodnika(Kuyt, Maxi) to nie ma porzadnych nastepcow.
W Liverpoolu jak to sie ladne mowi, stawiamy na mlodziez, czego efektem jest Yesil czy Allen. ale niestety moim zdaniem zbyt malo mamy pilkarzy " w sile wieku" i z doswiadczeniem, czego przykladami sa Podolski i Cazorla. Okno zostalo moim zdaniem zmarnowane, czego potwierdzeniem jest kolejny mecz.
Przykro mi to mowic, ale Liverpool znajduje sie na rowni pochylej-co rok to gorszy sklad. Po nastepnych 3,4 kolejkach obwiniony zostanie zapewnie Rodgers, ale prawda jest taka, ze nawet Mourinho by nam nie pomogl. W tym klubie potrzebne sa gruntowne zmiany-co mam nadzieje, ze rozumie tez John W Henry-oczywiscie, jesli chcemy wrocic do Ligi Mistrzow i wlaczyc sie do walki o mistrzostwo Anglii. Mialem nadzieje, ze po odejsciu Comollego LFC bedzie dokoywac lepszych i bardziej przemyslanych transferow, ale sie zawiodlem. Oczywiscie mozna mowic, ze to dopiero 3 kolejka, ze nowi musza sie wkomponowac w sklad, ale ja sie pytam, czemu oni potrzebuja tyle czasu, a Cazorla i Podolski nie?
Po 3 kolejkach mamy 1 pkt, 2 strzelone gole i az 7 straconych,jestesmy w strefie spadkowej. To powinno byc juz powazne ostrzezenie.
Oczywiscie z ligi nie spadniemy i zajmiemy znow jakies 7 czy 8 miejsce, ale ten klub zawsze powinien walczyc o najwyzsze cele, a nie o Lige Europy...

Joker | 03.09.2012 01:45

Mówiłem, że Arsenal z tym potencjałem jaki posiada prędzej czy później odpadli, a tu już była wielka krytyka po tych dwóch 0:0... Co prawda Giroud akurat dziś zawiódł, ale za to bardzo dobrze zagrali Podolski, a zwłaszcza Cazorla, który po prostu był świetny, podobnie jak Diaby...

Co do Liverpoolu to warty odnotowania jest fakt iż Reina poraz kolejny zawala w sposób ewidentny gola, nie wiem co się dzieje z tym facetem... Kiedyś to takie wpadki mu się przytrafiały raz na rok, teraz 2 razy na tydzień...

drzwi | 03.09.2012 21:19

Na specjalną prośbę @messengera, bo podobno "chowam głowę w piasek po przegranym meczu":

Gratuluję kibicom Arsenalu w pełni zasłużonego zwycięstwa odniesionego na trudnym terenie. Liverpool po kapitalnym meczu z mistrzami Anglii, wbrew powszechnym przewidywaniom, zagrał fatalne spotkanie z Kanonierami i zasłużenie w tym spotkaniu odniósł porażkę. Jeszcze raz gratulacje dla Kanonierów.

Pozdrawiam!



goal.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy