Żądania finansowe Haalanda krzyżują plany Barcelonie i Realowi

Erling Haaland
Erling Haaland fot. PressFocus

Erling Haaland i jego przyszłość to w ostatnim czasie temat budzący coraz większe zainteresowanie. Mimo że Norweg zatracił skuteczność pod bramką rywali, będąc bez gola już od kilku spotkań. Chętne na pozyskanie piłkarza są Barcelona i Real Madryt. Kłopotem mogą być jednak oczekiwania finansowe reprezentanta Norwegii.

Haaland liczy na krocie

20-latek według informacji Goal.com żąda zarobków na poziomie 35 milionów euro rocznie. Gdyby miały zostać one spełnione, to zawodnik stałby się jednym z najlepiej zarabiających piłkarzy świata. Dla porównania Cristiano Ronaldo może liczyć na apanaże w wysokości 31 milionów euro rocznie. Z kolei Robert Lewandowski na 20 milionów euro każdego roku.

Chociaż obecny kontrakt norweskiego napastnika obowiązuje do końca czerwca 2024, to realny scenariusz zakładu, że Haaland zmieni barwy klubowe już najbliższego lata. Wpływ na to ma mieć fakt, że od przyszłego roku zawodnik będzie miał w swojej umowie aktywną klauzulę odstępnego, wynoszącą nieco ponad 70 milionów euro. Tymczasem wartość piłkarza jest znacznie wyższa.

Giganci La Liga mogą nie sprostają wyzwaniu?

Godne uwagi jest to, że reprezentujący interesy Haalanda agent Mino Raiola był już w Hiszpanii, prowadząc rozmowy w imieniu swojego klienta z dyrektorem generalnym Realu Madryt Jose Angelem Sanchezem i prezydentem Barcy Joanem Laportą. Chociaż rozmowy miały charakter nieformalny, to jednak szybko zdjęcia z tych wizyt obiegły świat.

Tajemnicą Poliszynela jest to, że kłopotem nie tylko dla Barcy, ale również Realu Madryt i każdej innej ekipy, chcącej mieć u siebie Haalanda, mogą być oczekiwania finansowe zawodnika. Goal.ocm podaje, że jeden z angielskich klubów wyraził chęć pozyskania Norwega, ale gdy otrzymał informację, że ten liczy na zarobki 35 milionów euro rocznie, to jego zainteresowanie ostygło.

Z doniesień mediów wynika, że Borussia Dortmund jest otwarta na sprzedaż piłkarza. Warunkiem jest jednak oferta, która miałaby wynieść mniej więcej 150 milionów euro. Dodając do tego zarobki dla piłkarza, prowizję dla menedżera i inne dodatkowe koszty związane z ewentualną transakcję, to już wiadomo, że potencjalny kupiec będzie musiał rozbić bank, ab transakcję sfinansować.

Borussia Dortmund
Werder Brema
Kursy moga ulec zmianie. Aktualizacja z dnia 18. kwietnia 2021 15:28.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin

Komentarze