Valencia również chciała Milika. Napoli odsuwa Polaka

Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik fot. Grzegorz Wajda

Nie tylko Fiorentina, ale także Valencia starała się w ostatnim dniu okna transferowego o sprowadzenie Arkadiusza Milika. Reprezentant Polski odrzucił jednak obie propozycje i przynajmniej do stycznia pozostanie w Neapolu. Jak informuje Corriere dello Sport, 26-letni napastnik nie będzie miał jednak możliwości trenowania z zespołem prowadzonym przez Gennaro Gattuso.

Czytaj dalej…

Polski napastnik związany jest z Napoli umową do czerwca 2021 roku i nie przystał na propozycję jej przedłużenia. Milik był zdecydowany na odejście i podpisanie kontraktu z Juventusem, ale ostatecznie jego wymarzony transfer do Starej Damy nie doszedł do skutku. Polak był również o krok od podpisania kontraktu z Romą, ale w tym przypadku transfer upadł na ostatniej prostej. Reprezentanci piłkarza nieskutecznie starali się również umieścić go w Tottenhamie Hotspur.

Milik odrzucił oferty Fiorentiny i Valencii

Nie jest także tajemnicą, że w samej końcówce okna transferowego o reprezentanta Polski zabiegali przedstawiciele Fiorentiny, ale Polak nie przystał na przedstawioną przez nich ofertę. Nie był to jednak jedyny klub, który liczył na jego sprowadzenie. Jak informuje Sportitalia, w poniedziałek starania w tej sprawie czyniła również Valencia, ale odpowiedź Milika była tak sama.

W efekcie polski napastnik przynajmniej do stycznia pozostanie w Neapolu. Jak informuje Corriere dello Sport, Milik nie będzie mógł liczyć nie tylko na występy w zespole Gennaro Gattuso, ale nie będzie miał również możliwości udziału w treningach. W najbliższych miesiącach 26-letni napastnik będzie jedynie trenował indywidualnie w Castel Volturno.

W styczniu, na pół roku przed wygaśnięciem umowy z Napoli, Milik będzie mógł swobodnie prowadzić rozmowy z zainteresowanymi jego pozyskaniem klubami.

Komentarze