Tottenham chce duet z Evertonu. Na stole sto milionów euro

Richarlison
PressFocus Na zdjęciu: Richarlison

Tottenham nie zakończył swoich podbojów na rynku transferowym. Spurs dalej walczą o Richarlisona, a do tego zagięli parol na innym zawodniku Evertonu, Anthonym Gordonie. Londyńczycy oferują za duet około sto milionów euro.

  • Tottenham sprowadził już trzech zawodników w tym oknie transferowym, ale to nie koniec
  • Priorytetem dla Spurs jest kupno Richarlisona. Powalczą o niego z Chelsea
  • Do tego Koguty chcą młodego wychowanka Evertonu, Anthony’ego Gordona. Oferują The Toffees sto milionów euro za duet

Tottenham chce dwóch graczy Evertonu, a liverpoolczycy muszą kogoś sprzedać

Tottenham nie próżnuje na rynku. Letnie okienko transferowe jeszcze się nie rozpoczęło, a Spurs zapewnili sobie usługi trzech nowych zawodników. Za około 30 milionów euro kupili Yvesa Bissoumę, a za darmo dołączyli też Ivan Perisić oraz Fraser Forster. To jednak nie koniec ich zakupów.

Od zakończenia sezonu Antonio Conte jasno ustalił priorytet – Włoch chce Richarlisona. Brazylijczyk dał się poznać jako skuteczny strzelec i asystent, a także ktoś, kto idealnie dopasuje się do duetu Harry Kane – Heung-min Son. Napastnik to gwiazda Evertonu, więc klub żąda też za niego wysokiej kwoty. Zainteresowanych również nie brakuje. Największym rywalem Tottenhamu w tej walce jest Chelsea. Koguty chcą wykorzystać problemy administracyjne sąsiada, by go uprzedzić.

Do tego Spurs zwrócili uwagę na Anthony’ego Gordona. Wychowanek The Toffees ma za sobą przełomowy sezon. Wystąpił w aż 40 meczach i strzelił w nich cztery gole. Wszechstronność oraz fakt, iż jest Anglikiem, tym bardziej kusi klub z Londynu, który chciałby zatrudniać więcej rodaków. Oczekuje się, że Daniel Levy może zaproponować za duet około sto milionów funtów. Do transakcji może być włączony też Harry Winks. Pomocnik poszukuje regularnej gry i mógłby odnaleźć ją na Goodison Park. Portal Transfermarkt wycenia go na 15 milionów euro. Liverpoolczycy patrzą na sprzedać wychowanka oraz największej gwiazdy niechętnie, ale też muszą kogoś sprzedać, zanim sprowadzą nowych zawodników. Sto milionów euro wydatnie wzmocniłoby fundusze zespołu.

Zobacz również: Arsenal szasta gotówką. Chce kupić obrońcę.

Komentarze