„To hańba. To, co robi Barcelona, to absolutny brak szacunku”

Ewentualny transfer Juliana Alvareza do Barcelony wywołuje coraz większe emocje w Hiszpanii. W jednym z programów radiowych padły bardzo ostre słowa pod adresem katalońskiego klubu.

Joan Laporta
Obserwuj nas w
fot. ANTONIO MARTIN / Alamy Na zdjęciu: Joan Laporta

Ostre słowa po działaniach Barcelony

W programie „El Larguero” na antenie Cadena SER pojawiła się ostra krytyka pod adresem FC Barcelony. Chodzi o zamieszanie wokół Juliana Alvareza, który ma kontrakt z Atletico Madryt, a mimo to regularnie pojawia się w kontekście transferu do Dumy Katalonii. Zdaniem części ekspertów sposób prowadzenia tej sprawy budzi poważne wątpliwości.

– To hańba. To, co robi Barcelona, to absolutny brak szacunku, najpierw wobec piłkarza, a przede wszystkim wobec klubu, który ma do niego prawa – ocenił Miguel Martin Talavera.

– Są trzy strony: klub sprzedający, zawodnik i klub kupujący. Cały czas zapominacie o klubie sprzedającym – zaznaczył Pablo Pinto.

Z drugiej strony pojawiają się też głosy, które częściowo tłumaczą zachowanie Blaugrany. Manu Carreno zwrócił uwagę, że klub nie działa bez powodu. Podobnie ocenia to Jordi Marti, który wskazał, że wszystko wynika z postawy samego zawodnika.

– Barcelona robi to źle, ale robi to, bo wierzy, że w sprawie Juliana Alvareza jest coś do ugrania – powiedział Carreno.

Argentyńczyk nie dał do tej pory jednoznacznej deklaracji. – Może tak, może nie, nigdy nic nie wiadomo – odpowiedział na pytanie o swoją przyszłość. Właśnie to, według Julio Pulido, sprawia, że temat nie znika. Napastnik miał okazje, by go zamknąć, ale tego nie zrobił. W konsekwencji sytuacja się przeciąga i wciąż budzi duże emocje.

POLECAMY TAKŻE