Przestroga dla Juliana Alvareza
Temat Juliana Alvareza i jego możliwego transferu do FC Barcelony wraca coraz częściej. Argentyńczyk jest jednym z głównych celów katalońskiego klubu, ale nie wszyscy są przekonani, że to dobry ruch dla jego kariery.
W programie „El Larguero” na antenie Cadena SER przywołano przykład Antoine’a Griezmanna. Jesus Gallego nie miał wątpliwości.
– Może Julian powinien spojrzeć na przykład Griezmanna, bo przeszedł do Barcelony wrócił jako gorszy zawodnik i z piętnem, którego nigdy nie będzie w stanie wymazać. […] Nikt nie gwarantuje, że idąc do Barcelony będzie lepszym piłkarzem – wskazał Gallego.
Barcelona chce go za wszelką cenę
Mimo takich opinii Barcelona nie zmienia planów. Julian Alvarez pozostaje celem numer jeden, a w klubie wierzą, że transfer może zostać przeprowadzony za około 100 milionów euro.
Jednocześnie sytuacja nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Jak podkreślano w programie, na dziś nie doszło do żadnych konkretnych kroków.
– Rzeczywistość jest taka, że na dziś nie ma nic. Ani Barcelona nie złożyła żadnej oferty Atlético, ani Julian nie powiedział w klubie, że chce odejść – zaznaczył Pedro Fullana.
Sam zawodnik również nie rozwiewa wątpliwości. – Może tak, może nie, nigdy nic nie wiadomo – powiedział, pytany o swoją przyszłość.









