Piłkarz Realu mówi dość. Chce odejść

Martin Odegaard
Martin Odegaard PressFocus

Martin Odegaard zwrócił się do przedstawicieli Realu Madryt o pozwolenie na odejście z klubu podczas styczniowego okna transferowego. Powodem jest jego obecna sytuacja w zespole Królewskich. Norweg nie może bowiem liczyć na zaufanie trenera Zinedine’a Zidane’a i traci cierpliwość.

Jak informuje Marca wpływ na decyzję utalentowanego pomocnika mógł mieć brak powołania na spotkanie Pucharu Króla z Alcoyano. To tylko kolejne potwierdzenie, że Odegaardowi może być w najbliższych tygodniach trudno przekonać do siebie Zidane’a. Norweg zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji i chciałby na drugą część sezonu przenieść się do innego zespołu, gdzie miałby szanse na grę.

W obecnym sezonie, po powrocie z wypożyczenia do Realu Sociedad, Odegaard wystąpił w zaledwie dziewięciu spotkaniach. Łącznie na murawie spędził tylko 367 minut, a od grudnia w lidze zaliczył jedynie pięciominutowy epizod. Aktualnie nic nie wskazuje na to, aby sytuacja reprezentanta Norwegii w Realu Madryt miała ulec zmianie, dlatego też jego kolejne wypożyczenie do innego klubu jest bardzo prawdopodobne.

Według hiszpańskiego dziennika jednym z rozwiązań mógłby być jego powrót do San Sebastian, gdzie występował w poprzednim sezonie. Marca informuje, że rozmowy w tej sprawie już się rozpoczęły, ale nie jest to jedyna opcja dla Odegaarda. Norweg, który wysokie umiejętności potwierdził w poprzednich rozgrywkach, nie powinien mieć problemów ze znalezieniem sobie nowego klubu.

Przypomnijmy, że Odegaard do Realu trafił w styczniu 2015 roku z norweskiego Stromsgodset. Kolejne lata spędził przede wszystkim na wypożyczeniach. Na takie zasadzie bronił barw takich klubów jak Heerenveen, Vitesse Arnhem i Real Sociedad. W pierwszej drużynie Królewskich udało mu się rozegrać do tej pory tylko 11 spotkań.

Komentarze