Liverpool pogodzony z odejściem Salaha?

Mohamed Salah
Pressfocus Na zdjęciu: Mohamed Salah

Władze Liverpool FC wciąż nie mogą dogadać się z Mohamedem Salahem w sprawie przedłużenia umowy. Jak donosi Daily Mirror, włodarze The Reds powoli godzą się z faktem, że nie uda im się przekonać do pozostania na Anfield Road Egipcjanina.

  • Mohamed Salah w ramach nowej umowy, chciałby w Liverpool FC zarabiać 400 tys. funtów tygodniowo
  • LFC nie chcąc naruszyć klubowej struktury płac, nie może zapewnić Egipcjaninowi takich zarobków
  • To sprawia, że maleje prawdopodobieństwo, że obie strony dojdą do porozumienia

“Nie” dla naginania finansowych reguł

Umowa Mohameda Salaha z Liverpool FC wygasa 30 czerwca 2023. Egipcjanin przekonuje, że wciąż chce występować na Anfield Road, ale chciałby być również bardziej doceniany przez z klub z Liverpoolu. Chodzi rzecz jasna o zwiększenie zarobków 83-krotnego reprezentanta Egiptu. Obecnie tygodniówka Salaha wynosi ok. 200 tys. funtów, co nie daje mu miejsca w czołowej dziesiątce najlepiej opłacanych graczy Premier League.

30-latek chciałby więc w ramach nowej umowy zarabiać ok. 400 tys. funtów. Do brytyjskiej prasy nie przedostała się kwota, którą włodarze LFC proponują Salahowi, ale mówi się, że przy negocjacjach starał się nie naruszyć struktury płacowej. A to sprawia, że ta propozycja w żadnym wypadku nie satysfakcjonuje otoczenia króla strzelców ligi angielskiej w sezonie 2021/2022.

Działacze The Reds udowodnili już zresztą w tym roku, że mądra polityka finansowa jest dla nich ważniejsza niż zatrzymanie czołowych piłkarzy. Tak było bowiem również z Sadio Mane, dla którego nikt w Anfield Road nie zamierzał naginać finansowych reguł.

Daily Mirror donosi, że w Liverpoolu wszyscy powoli godzą się z myślą, że nie uda im się przekonać Salaha do pozostania. 19-krotni mistrzowie Anglii zaczną się już powoli rozglądać za zastępcą dla Egipcjanina. Sam Juergen Klopp nie ma też wątpliwości, że Salah aż do 30 czerwca 2023 będzie profesjonalistą i da z siebie wszystko w czerwonej koszulce LFC.

Przeczytaj również: Salah zdecydował o swojej przyszłości

Komentarze