Kacper Kozłowski pod lupą skauta AC Milan

Kacper Kozłowski
Kacper Kozłowski Grzegorz Wajda

Rywalizacja Pogoń Szczecin – Górnik Łęczna przyciągnęła na trybuny skauta AC Milan. Wysłannik z Mediolanu obserwuje boiskowe poczynania Kacpra Kozłowskiego. Młody talent Portowców jest na radarze kilku czołowych drużyn z Europy, stąd też głośny transfer wydaje się już tylko kwestią czasu.

  • Do Szczecina przyleciał skaut AC Milan, aby ujrzeć Kacpra Kozłowskiego w akcji
  • Pomocnik Pogoni Szczecin został niedawno najmłodszym debiutantem mistrzostw Europy
  • Gwiazda Portowców notuje też całkiem przyzwoity start sezonu 2021/22

Kozłowski na radarze gigantów

Niedzielnym porankiem informowaliśmy Was (więcej tutaj), że swoje zainteresowanie Kacprem Kozłowskim wykazuje Liverpool. Wszystko zaczyna znajdywać potwierdzenie w rzeczywistości. Co prawda, na razie nikt z Anfield nie dzwonił w sprawie młodego talentu ze Szczecina. Jednak podczas trwania transmisji spotkania Pogoń Szczecin Górnik Łęczna w Canal+ Sport, komentator zdradził interesujący fakt.

Okazuje się, że mecz z trybun ogląda skaut AC Milan. Włoch skupia głównie uwagę na grze Kozłowskiego, który najwidoczniej widnieje też na liście życzeń Rossonerich. Tymczasem dla klubu ze Szczecina wkrótce takie niezapowiedziane wizyty mogą być codziennością. Media podają kolejnych chętnych, którzy widzieliby utalentowanego 17-latka w swoich szeregach. Oprócz wcześniej wspomnianych drużyn, taki sam ruch rozważa jeszcze BVB, Juventus, RB Lipsk czy Bayer Leverkusen.

Aktualnie zawodnik nie myśli o przeprowadzce. Skupia się na zadaniach w PKO Ekstraklasie. Podczas tegorocznej kampanii na koncie ma już trzy trafienia. Natomiast w zeszłym sezonie wystąpił w 20 spotkaniach, notując w nich trzy asysty oraz gola. Portal Transfermarkt wycenia Kacpra Kozłowskiego na 5 mln euro. Kolejka chętnych wciąż się wydłuża, co może pomóc w dobiciu rekordowego transferu podczas trudnych negocjacji. Dodajmy tylko, że Polak o potencjalnej przeprowadzce rozmawiać będzie dopiero latem.

Przeczytaj również: Czołowy klub Bundesligi obserwuje odkrycie Legii Warszawa

Komentarze