Filar Milanu na celowniku gigantów

Franck Kessie
Franck Kessie Pressfocus

Franck Kessie ma kontrakt z Milanem ważny do 30 czerwca 2022 roku. Iworyjczyk odrzucił jednak ostatnią propozycję mediolańczyków. Wobec tego rosną szansę na to, że piłkarz dołączy za darmo do któregoś z europejskich gigantów.

  • 1 lipca 2022 roku Franck Kessie będzie graczem bez kontraktu
  • Agent Iworyjczyka wciąż nie wypracował porozumienia z Milanem
  • Chętne na pozyskanie 24-latka za darmo są co najmniej trzy kluby

Deja vu Milanu?

Przez lata fani Milanu musieli znosić stałe niepowodzenia swoich zawodników. Mieli oni problem nie tylko ze zdobywaniem trofeów, ale także z kwalifikacją do Ligi Mistrzów. Ostatni sezon był jednak przełomowy, ponieważ mediolańczycy zostali wicemistrzem Włoch i zapewnili sobie powrót do najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie.

W sukcesach Milanu dużą rolę odegrał sprowadzony z Atalanty Franck Kessie. Iworyjczyk początkowo był tylko wypożyczony, ale Rossoneri zdecydowali się na transfer definitywny 24-letniego pomocnika latem 2019 roku. Drużynie z Bergamo zapłacili w sumie 32 miliony euro. Kessie odwdzięcz się regularną i dobrą formą. Dla Milanu rozegrał prawie 200 spotkań. Strzelił w nich 30 goli i zaliczył 15 asyst.

Aktualna umowa Kessiego wiąże go z Milanem do 30 czerwca 2022 roku. Klub już jakiś czas temu podjął rozmowy z Iworyjczykiem mające na celu przedłużenie kontraktu. Kością niezgody są jednak finanse. Agent 24-latka domaga się dla swojego klienta ośmiu milionów euro rocznie podstawy plus dwa mln w bonusach. Najnowsza propozycja mediolańczyków opiewa na sześć i pół mln euro. Rossoneri nie zamierzają oferować więcej.

Sytuację Kessiego monitorują już czołowe europejskie kluby, które będą w stanie spełnić wymagania agenta Iworyjczyka. Jego pozyskanie rozważają Tottenham i Liverpool. 24-latka w swoich szeregach chętnie widziałoby także Paris Saint-Germain, które w minionym oknie transferowym osłabiło już Milan. Do stolicy Francji na zasadzie wolnego transferu przeniósł się bowiem Gianluigi Donnarumma.

Czytaj także: Messi i Ronaldo w jednej drużynie? PSG wykazało zainteresowanie

Komentarze