Ederson zagra w Turcji, ale nie w Galatasaray?
Manchester City w letnim okienku sprowadził golkipera, który od razu został „jedynką”. James Trafford, pozyskany za 31 milionów euro z Burnley, po dwóch latach wrócił na Etihad. Wychowanek Obywateli ma za sobą dwa spotkania w „nowych” barwach – w starciu z Wolverhampton zanotował czyste konto, natomiast w pojedynku z Tottenhamem dwukrotnie sięgał do siatki. Ederson, który do tej pory był podstawowym bramkarzem The Citizens, pierwszy mecz opuścił z powodu kontuzji, a w drugim był obecny na ławce rezerwowych.
Coraz więcej wskazuje na to, że Brazylijczyk po raz ostatni założył koszulkę City w lipcowej potyczce z Al-Hilal w 1/8 finału Klubowych Mistrzostw Świata. 32-latek od dłuższego czasu jest łączony ze zmianą miejsca pracy. Były golkiper Benfiki może przenieść się do Turcji. Do tej pory wydawało się, że Ederson jest o krok od transferu do Galatasaray.
Jednak Manchester odrzucił ofertę wynoszącą 10 milionów euro. Brak porozumienia na linii City – Galata chce wykorzystać lokalny rywal mistrzów Turcji, a więc Fenerbahce. Drugi z krajowych gigantów, zgodnie z doniesieniami Fabrizio Romano, właśnie włączył się do wyścigu. Jeżeli Ederson odejdzie z Etihad, Obywatele sprowadzą Gianluigiego Donnarummę.