Inter Mediolan gonił wynik w Weronie. Kapitalny debiut Joaquina Correi

Lautaro Martinez
Lautaro Martinez Pressfocus

Rywalizacja Hellas Verony z Interem Mediolan zamykała piątkowe zmagania w ramach 2. kolejki Serie A. Mecz nie ułożył się po myśli Nerazzurich, którzy po błędzie Handanovica ruszyli w gonitwę za wynikiem. Niemoc strzelecką mistrzowie Włoch zażegnali dopiero po przerwie. Co więcej, Joaquin Correa w swoim debiucie zapewnił ważny komplet punktów mediolańczykom w samej końcówce 3:1 (0:1).

Koszmarny błąd Handanovica zapewnił Hellas prowadzenie

W wyjściowym składzie Hellas zabrakło Pawła Dawidowicza. Gospodarze z początku oddali inicjatywę Interowi Mediolan, poszukując swoich szans w kontratakach oraz stałych fragmentach gry.

Tymczasem Nerazzurri wyglądali tak, jakby nie wiedzieli, co dalej robić z piłką. Brakowało odpowiedniej dynamiki rozgrywanych akcji, przez co goście stali się bardzo przewidywalni dla rywali.

Właśnie to już po kwadransie wykorzystał Ivan Ilic, który po prostym błędzie Handanovica, przejął futbolówkę i w sytuacji sam na sam pokonał golkipera Interu. Do przerwy więcej goli nie zobaczyliśmy, ale trzeba przyznać, że Nerazzurri zaprezentowali się z bardzo przeciętnej strony w pierwszej połowie.

Inter ruszył w pogoń za wynikiem, trzy punkty zapewnił debiutant

Wraz z rozpoczęciem drugiej połowy rozpoczął się koncert podopiecznych Inzaghiego. Goście ruszyli w pogoń za wynikiem. Już po dwóch minutach od wznowienia spotkania, Martinez doprowadził do remisu. Argentyńczyk skorzystał na tym, że chwilę wcześniej zagranie z boku boiska sprytnie przedłużył Edin Dzeko, przez co Lautaro z kilku metrów pokonał bramkarza pewnym uderzeniem głową.

Nerazzurri naciskali przeciwnika aż w końcu dopięli swego. Na boisku pojawił się Joaquin Correa, który nawet nie wyobrażał sobie tak udanego debiutu w barwach Interu. Parę minut po wejściu na boisko wpisał się na listę strzelców. Wówczas zdobył bramkę po strzale głową. Natomiast w doliczonym czasie mógł cieszyć się już z dubletu. Tym razem 27-latek pokusił się o uderzenie dystansu, po którym futbolówka wpadła do siatki tuż obok prawego słupka.

Inter po dwóch kolejkach ma sześć oczek i wygląda na to, że dzielnie będzie bronił Scudetto przez resztę sezonu.

Komentarze