Cagliari – Fiorentina: rzuty karne, słupek, poprzeczka i czerwona kartka, Piątek z pełnym emocji debiutem

Pietro Terraciano
fot. PressFocus Na zdjęciu: Pietro Terraciano

ACF Fiorentina mierzyła się w pierwszym niedzielnym meczu 23. kolejki Serie A z Cagliari Calcio. W szeregach Violi ponowny debiut w Serie A zaliczył Krzysztof Piątek. Reprezentant Polski na boisku spędził 68 minut, ale gola nie strzelił. Chociaż zaliczył niezłe zawody, mogąc przy odrobinie szczęścia mieć nawet asystę. Starcie na Sardegna Arena zakończyło się podziałem punktów.

  • Rezultatem 1:1 zakończyła się potyczka Cagliari – Fiorentina
  • Fioletowi zaliczyli trzeci remis w sezonie, a Rossoblu ósmy
  • Krzysztof Piątek zaliczył niezły występ, mając na swoim koncie kilka wygranych pojedynków

Cagliari – Fiorentina: 68 minut Piątka w ligowym debiucie

ACF Fiorentina przystępowała do starcia z Sardyńczykami, chcąc odnieść trzecie z rzędu zwycięstwo, licząc wszystkie rozgrywki. Ekipa z Florencji podchodziła jednak do tej batalii osłabiona brakiem Dusana Vlahovicia, którego zastąpił w wyjściowym składzie Krzysztof Piątek. Cagliari miało natomiast plan, aby wrócić na zwycięski szlak po dwóch z rzędu porażkach.

W pierwszej połowie byliśmy świadkami meczu, w którym naprawdę sporo się działo. Niemniej ostatecznie dość zaskakująco obie ekipy udały się na przerwę z bezbramkowym remisem. Wynik rywalizacji mógł zostać otwarty już w ósmej minucie, ale rzutu karnego za przewinienie Raoula Bellanovy nie wykorzystał Cristiano Biraghi.

Gospodarze blisko zdobycia bramki byli natomiast w 27. minucie. W roli głównej wystąpił Joao Pedro, który oddał strzał po zmieszaniu w polu karnym gości. Piłka po uderzeniu Brazylijczyka trafiła jednak w słupek. Szczęście Fiorentinie dopisało jeszcze raz w doliczonym czasie pierwszej części gry, gdy po rzucie wolnym Razvana Marina i interwencji Nikoli Milenkovicia piłka trafiła w poprzeczkę.

Tuż po zmianie stron worek z bramkami został rozwiązany. W roli głównej wystąpił Joao Pedro. Brazylijski napastnik Cagliari strzałem głową pokonał Pietro Terracciano i mieliśmy wynik 1:0 dla gospodarzy. Sytuacja Fiołków skomplikowała się jeszcze bardziej w 64. minucie, gdy za rzekomy faul czerwoną kartkę zobaczył Alvaro Odriozola. Kara dla Fiorentiny była podwójna, bo Sardyńczycy mieli też jedenastkę. Niemniej strzał Joao Pedro obronił bramkarz Fiorentiny.

Do 68 minuty na boisku obecny był Krzysztof Piątek, który starał się pomóc swoim nowym kolegom, ale widoczny był jeszcze brak zgrania Polaka z zawodnikami Fioletowych. Chociaż zawodnik w 15. minucie starał się zaskoczyć bramkarza rywali, ale bez efektu. Tymczasem mimo gry w zdekompletowanym składzie kwadrans przed końcem spotkania do wyrównania doprowadził Riccardo Sottil, który skarcił swój były klub po indywidualnej akcji i strzale z lewej nogi. Do końca meczu wynik już się nie zmienił.

Komentarze