Jan Bednarek
Jan Bednarek fot. Grzegorz Wajda

Wymęczona wygrana Spurs, remis na Vicarage Road

Piłkarze Brighton & Hove Albion dzielnie bronili się przed naporem Tottenhamu Hotspur i przez 88 minut utrzymywali bezbramkowy remis na nowym stadionie Kogutów – wtedy sprawy w swoje ręce wziął jednak Christian Eriksen, dzięki któremu londyńczycy wykonali spory krok w kierunku zapewnienia sobie udziału w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. W drugim dzisiejszym meczu, pobity został rekord najszybciej zdobytego gola w historii Premier League, a Watford podzielił się punktami z Southamptonem.

Czytaj dalej…

Po sobotniej porażce na Etihad Stadium, Mauricio Pochettino zdecydował się wymienić aż pięciu zawodników – Gazzaniga, Davies, Sanchez, Foyth oraz Dier zostali zastąpieni przez Rose’a, Trippiera, Llorisa, Wanyamę i Llorente. Aż sześciu zmian po remisie z Wolves dokonał za to Chris Hughton – miejsca Bonga, Saltora, Proppera, Izquierdo, Murray’a i Marcha zajęli Bernardo, Montoya, Bissouma, Locadia, Andone oraz Jahanbakhsh.

Na pierwszą wartą odnotowania sytuację trzeba było poczekać ponad pół godziny – po świetnym podaniu Eriksena, futbolówkę wzdłuż linii bramkowej posłał Lucas Moura, ale Alli w ostatniej chwili został uprzedzony przez Dunka. W doliczonym czasie gry gospodarze byli bliscy zdobycia gola, jednak strzał Allego, po interwencji Ryana, zatrzymał znajdujący się tuż przed linią bramkową Duffy.

Brighton kontynuowało stawianie oporu także w drugiej połowie – dopiero w 66. minucie, zadrżały nie tylko serca sympatyków Mew, ale także poprzeczka bramki strzeżonej przez Ryana, po tym jak z dystansu huknął Rose. Sześć minut później, piłka znów trafiła w obramowanie bramki Brighton – tym razem, po płaskim uderzeniu Alderweirelda zza linii pola karnego, piłka trafiła w słupek.

Podopieczni Mauricio Pochettino mieli spore problemy ze sforsowaniem zwartej defensywy przyjezdnych i jedyne zagrożenie stwarzali uderzeniami z dystansu – w 83. minucie, szczęścia spróbował Eriksen, ale Ryan zdołał odbić piłkę. Sześć minut później, Duńczyk zdołał już jednak pokonać bamkarza Brighton – Eriksen huknął zza pola karnego, umieszczając futbolówkę w siatce.

Tottenham Hotspur – Brighton & Hove Albion 1:0 (0:0)

1:0 Eriksen 88′

żółte kartki:
Eriksen – Andone, Bernardo

Tottenham: Lloris – Rose, Vertonghen, Alderweireld, Trippier – Alli, Wanyama (82′ Davies), Eriksen – Son (90+1′ Foyth), Llorente, Lucas Moura (80′ Janssen)

Brighton: Ryan – Bernardo, Duffy, Dunk, Montoya – Gross, Stephens, Bissouma (86′ Kayal) – Locadia, Andone (64′ Murray), Jahanbakhsh (73′ March)

Kibice zgromadzeni na Vicarage Road obejrzeli dziś dwie bramki – pierwsza z nich padła już w ósmej sekundzie gry, kiedy to futbolówkę na połowie rywala przejął Shane Long, który pokonując Fostera, zdobył najszybszego gola w historii Premier League.

Skromne prowadzenie Świętych, w barwach których kolejne spotkanie rozegrał Jan Bednarek, utrzymywało się aż do 90. minuty – wówczas, po małym zamieszaniu w szesnastce Southamptonu, futbolówkę do siatki wpakował Gray, gwarantując Szerszeniom jedno oczko.

Watford – Southampton 1:1 (0:1)

0:1 Long 1′
1:1 Gray 90′

Komentarze