Wolverhampton – Man Utd: Wilki nieskuteczne, udany jubileusz Solskjaera

Ole Gunnar Solskjaer
Ole Gunnar Solskjaer fot. PressFocus

Manchester United nie bez kłopotów wygrał z Wolverhampton Wanderers w spotkaniu trzeciej kolejki Premier League. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę podopieczni Ole Gunnara Solskjaera przechylili dzięki trafieniu w 80. minucie Masona Grenwooda. Była to 53. wiktoria norweskiego trenera w roli opiekuna teamu z Old Trafford w setnym spotkaniu ligowym.

Man Utd wrócił na zwycięski szlak

Manchester United w nowej erze po powrocie Cristiano Ronaldo rozgrywał mecz z Wilkami w niedzielny wieczór. Portugalczyk jednak jeszcze w tym starciu nie zagrał, a ofensywa wicemistrzów Anglii opierała się na Jadonie Sancho i Masonie Grenwoodzie.

W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji zespołem niebezpieczniejszym byli gospodarze. Przede wszystkim mógł się podobać Adama Traore, który napsuł sporo krwi Czerwonym Diabłów. 25-latek już w trzeciej minucie błysnął, obsługując dobrym podaniem Raula Jimeneza, ale gol nie padł.

Wolverhampton kolejną dogodną okazję do zdobycia bramki miał w szóstej minucie. Tym razem przed szansą strzelenia gola stanął Trincao, ale na posterunku był jeden z obrońców Man Utd i wynik nie uległ zmianie. Tymczasem w 13. minucie świetną szansę na trafienie miał Joao Moutinho, ale fatalnie spudłował. Do przerwy było 0:0.

W drugiej połowie wciąż Wolverhampton robił wszystko, co w jego mocy, aby zbierać pochwały za swoją grę. Niemniej raziła nieskuteczność w wykonaniu drużyny Bruno Lage. Że niewykorzystane sytuacje się mszczą, gospodarze przekonali się w 80. minucie. Bramkę zdobył Mason Grenwood, popisując się ładną indywidualną akcją i trzy oczka zainkasowali goście.

Komentarze

Comments 11 comments

Hmm… Finał ligi Europy, wicemistrzostwo kraju, w końcu normalna atmosfera w drużynie i ktoś pisze że z nim nie ugra United nic, to całe szczęście że nie mamy dobrego menago bo byśmy przez dziesięć lat rozwalali wszystko i wszystkich. Dobrze poczytać ekspertów heheh 😀 Wiedziałem że będzie to ciężki mecz, jakoś Wilki nam nie leżą. Bogactwo w ofensywie ale widać że to jeszcze nie trybu jak trzeba, liczę że to poukłada. Dobrze widzieć Davida w dobrej formie. Jestem przerażony jak widzę w składzie Freda i Jamsa ehhh.

Wilki po prostu nieskuteczne. Trzeci mecz i trzeci raz nie potrafią wykańczać. Można uznać że teoretycznie gorsza ekipa wygrała. Neves cały mecz kopał greenwooda i Bruna a potem w takiej samej sytuacji wielkie żale. Sędzia dziś konsekwentny