Jordan Pickford
Jordan Pickford fot. Grzegorz Wajda

Trzecia wygrana Evertonu, kolejny gol Calverta-Lewina

Kibice Evertonu niewątpliwie mogą być bardzo zadowoleni z postawy swojej drużyny w nowym sezonie. W sobotnie popołudnie podopieczni Carlo Ancelottiego odnieśli trzecie z rzędu ligowe zwycięstwo. Tym razem w wyjazdowym meczu pokonali 2:1 (2:1) Crystal Palace.

Czytaj dalej…

Mecz na Selhurst Park zapowiadał się niezwykle ciekawie, bowiem naprzeciwko siebie stanęły dwie drużyny, które po dwóch kolejkach mogły pochwalić się kompletem punktów na koncie. Gospodarze, licząc na wykorzystanie atutu własnego boiska, chcieli również potwierdzić, że ich ostatnia wygrana z Manchesterem United nie była dziełem przypadku. Mające duże ambicje Everton do Londynu również przyjechał po komplet punktów.

Piąty gol Calverta-Lewina

Sobotnie spotkanie świetnie ułożyło się dla gości z Liverpoolu, którzy już w 10. minucie wyszli na prowadzenie. Swojego już piątego gola w tym sezonie zdobył Dominic Calvert-Lewin, który trafił do siatki z siedmiu metrów po dograniu Seamusa Colemana z prawej strony pola karnego.

Kilkanaście minut później gospodarze doprowadzili do wyrównania, wykorzystując stały fragment gry. Po świetnym dośrodkowaniu Androsa Townsenda z rzutu rożnego najwyżej do piłki wyskoczył Cheikhou Kouyate i uderzeniem głową nie dał szans Jordanowi Pickfordowi.

Pięć minut przed przerwą drużyna Carlo Ancelottiego ponownie była na prowadzeniu. Tym razem piłkę w bramce gospodarzy umieścił Richarlison, który pewnym strzałem wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie piłki ręką w polu karnym przez Joela Warda.

W drugiej połowie piłkarze Crystal Palace szukali swoich okazji do zdobycia drugiego gola i uratowania przynajmniej jednego punktu, ale nie potrafili znaleźć sposobu na rywali. Everton również się odgryzał i miał sytuacje, w których mógł definitywnie rozstrzygnąć losy rywalizacji na swoją korzyść. Ostatecznie jednak wynik po przerwie nie uległ zmianie.

Everton liderem

Zespół Evertonu dzięki tej wygranej objął prowadzenie w ligowej tabeli. Na pierwszym miejscu pozostanie przynajmniej kilka godzin. W następnej serii spotkań zespół z Goodison Park czeka pojedynek u siebie z Brighton. Crystal Palace zmierzy się natomiast na Stamford Bridge z miejscową Chelsea.

Komentarze