Cristiano Ronaldo najczęściej obrażanym graczem w Anglii

Cristiano Ronaldo
fot. PressFocus Na zdjęciu: Cristiano Ronaldo

Kibice Manchesteru United zawiedli się na swoich liderach w minionym sezonie. Instytut Alana Turinga przeanalizował obraźliwe wpisy internetów, z których wynika, że Cristiano Ronaldo i Harry Maguire są najczęściej krytykowanymi piłkarzami Premier League.

  • Manchester United zaliczył bardzo słaby sezon, w wyniku którego zespół nie dał rady zakwalifikować się do nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów
  • W ekipie “Czerwonych Diabłów” kibiców przede wszystkim zawiedli liderzy, tacy jak Cristiano Ronaldo i Harry Maguire
  • Właśnie ta dwójka znalazła się na czele klasyfikacji najczęściej obrażanych piłkarzy Premier League

W czołówce sami piłkarze “Czerwonych Diabłów”

Fatalna forma Manchesteru United z zeszłego sezonu była rozkładana w brytyjskich mediach na czynniki pierwsze. Krytycznie o piłkarzach wypowiadali się eksperci, trenerzy oraz zawodnicy innych zespołów. Wpłynęło to również na negatywne komentarze ze strony internautów.

Ciekawą analizę przeprowadził Instytut Alana Turinga. Przedmiotem badań były wpisy zamieszczane na Twitterze od 13 sierpnia 2021 roku do 24 stycznia 2022 roku. 60 tysięcy z nich uznano za obraźliwe, a najwięcej dotyczyło samego Cristiano Ronaldo.

Użytkownicy Twittera skierowali w stronę Portugalczyka aż 12 520 obraźliwych wpisów. Czołówkę rankingu zdominowali piłkarze Manchesteru United. Na drugim miejscu znalazł się Harry Maguire, które w negatywny sposób wspominano 8954 razy, natomiast za jego plecami znaleźli się także Marcus Rashford i Bruno Fernandes.

Co ciekawe, na piątym miejscu znalazł się Harry Kane, który w minionym sezonie zdobył 17 bramek, a jego dobra dyspozycja pomogła Tottenhamowi wywalczyć awans do nadchodzącej edycji rozgrywek Ligi Mistrzów.

W czołowej dziesiątce znalazło się łącznie aż ośmiu zawodników “Czerwonych Diabłów”, a oprócz nich także Jack Grealish i wcześniej wspomniany już Kane.

Zobacz również: Chelsea inwestuje w młodzież. Duży transfer z Aston Villi

Komentarze