Pulisic wciąż ma żal do Tuchela

Christian Pulisic
Pressfocus Na zdjęciu: Christian Pulisic

Choć od zwolnienia z Chelsea FC Thomasa Tuchela minęły już dwa tygodnie, niektórzy gracze The Blues wciąż mają żal do byłego menedżera. Jednym z takich piłkarzy jest Christian Pulisic.

  • Christian Pulisic ujawnił w swojej książce nieznane dotąd informacje ze współpracy z Thomasem Tuchelem
  • Reprezentant USA przyznał, że niemiecki menedżer obiecał mu występ w pierwszym składzie w rewanżowym półfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt w sezonie 2020/2021
  • Tuchel zdecydował się jednak postawić na swojego rodaka Kaia Havertza, co bardzo zasmuciło Pulisica

Pulisic ujawnia nieznane fakty współpracy z Tuchelem

Christian Pulisic nigdy nie należał do ulubieńców Thomasa Tuchela, mimo faktu, że obaj wcześnie pracowali wspólnie w Borussii Dortmund. Niemiecki menedżer z amerykańskiego pomocnika korzystał w ograniczonym zakresie, co spowodowało, że ten latem poważnie rozważał zmianę barw klubowych. Swoją decyzję motywował chęcią regularnych występów, które mogą mu pozwolić jak najlepiej przygotować się do MŚ 2022.

Ostatecznie 50-krtony reprezentant USA zdecydował się pozostać na Stamford Brigde, ale jego sytuacja w Chelsea FC nie uległa zmianie. Co prawda do momentu zwolnienia Tuchela, wystąpił we wszystkich siedmiu meczach The Blues, ale na murawie przebywał jedynie przez 71 minut. Teraz, w swojej biografii pt. “Christian Pulisic. Moja dotychczasowa podróż”, 24-latek przedstawia nieznane fakty związane ze współpracą z niemiecki szkoleniowcem.

To, co wydarzyło się przed tą grą, było dla mnie ogromnym rozczarowaniem” – pisze Pulisic o wydarzeniach przed rewanżowym meczem 1/2 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. “Miałem naprawdę dobry występ w pierwszym meczu, a nasze następne spotkanie był przeciwko Fulham w lidze. Tuchel powiedział mi, że da mi odpocząć przed rewanżem i w rezultacie nie zagrałem ani minuty w starciu z Fulham. Następnie w dniu, drugiego półfinału Tuchel powiedział mi, że zmienił zdanie i w pierwszym składzie wystąpi Kai Havertz. Szczerze mówiąc byłem oszołomiony i bardzo rozczarowany. Myślałem, że zasłużyłem na start i, co najważniejsze, miałem wcześniej zapewnienie, że tak będzie. Więc zanim wprowadził mnie do gry na ok. 25 minut, byłem po prostu zły

Przeczytaj również: Berhalter: zwolnienie Tuchela może pomóc Pulisicowi

Komentarze