Anglicy upominają piłkarzy. Strach przed koronawirusem

Arsenal
Arsenal PressFocus

Istnieje ryzyko, że z powodu pandemii koronawirusa kolejne mecze Premier League będą przekładane. Angielski Związek Profesjonalnych Piłkarzy (PFA) przypomina graczom, że nie mogą przesadnie celebrować zdobywanych bramek. A już na pewno obejmować się i na siebie wskakiwać.

W tym sezonie odwołano już cztery mecze Premier League i aż 50 wydarzeń w niższych klasach rozgrywek. W Wielkiej Brytanii rozprzestrzenia się obecnie nowa, bardziej zaraźliwa odmiana koronawirusa. Stąd też kluby piłkarskie i sami gracze muszą zachowywać się odpowiedzialniej.

Apelujemy o to, by zawsze przestrzegać zaleceń lekarzy i personelu medycznego w odniesieniu do protokołów dotyczących zasad zachowania dystansu i wymaganej higieny – powiedział Gordon Taylor, dyrektor wykonawczy PFA.

Oglądając mecze Premier League można zauważyć, że piłkarze nie przejmują się zbyt mocno tym, by ograniczyć do minimum kontakty między sobą. Zwłaszcza po tym, jak kierują piłkę do siatki rywali. Teraz to ma się zmienić.

– Rozumiem, że celebrując gola trudno jest po prostu umieścić piłkę w siatce i zachowywać się tak, jakby nic się nie stało. Dochodzi wówczas do dużego przypływu adrenaliny. O to właśnie chodzi w tej grze. Piłkarze muszą jednak pamiętać  o tym, jakie obowiązują ich teraz zasady i należy się ich trzymać – zaznaczył Taylor.

Piłkarze mają prawo do błędu

Zawodnikom przypomniano też o tym, jak muszą zachowywać się poza boiskiem. Fala krytyki spadła ostatnio na gracza Fulham, Aleksandara Mitrovicia, który uczestniczył w imprezie noworocznej z wieloma osobami. – On rozumie, że popełnił błąd. To było nieodpowiedzialne i nie do zaakceptowania. Jako klub podjęliśmy kroki w tej sprawie – powiedział mediom menedżer Fulham, Scott Parker.

Dyrektor PFA podkreśla, że wszyscy rozumieją to, że piłkarze są po prostu ludźmi i zdarza im się popełniać błędy. – Nikt nie jest idealny. Po to przypominamy jednak o obowiązujących zasadach, by były łamane tak rzadko jak to tylko możliwe – zaznaczył Taylor.

Komentarze