Divock Origi
Divock Origi fot. PressFocus

Szef Liverpoolu liczy na zastrzyk gotówki na transfery

Liverpool FC, przegrywając w środowy wieczór z Atalantą BC, dał sygnał, że może potrzebować wzmocnień w trakcie styczniowej sesji transferowej. Według doniesień The Express menedżer The Reds może zabiegać o to, aby władze klubu pozyskały nowych zawodników do defensywy.

Czytaj dalej…

Juergen Klopp chciałby, aby na nowych zawodników sternicy Liverpoolu wyłożyli 30 milionów funtów. Nie jest to może duża kwota, jak na mistrzów Anglii. Mając jednak na uwadze to, że wciąż jest pandemia koronawirusa, to trzeba pamiętać, że kluby na całym świecie analizują wydatki kilka razy, zanim ostatecznie zdecydują się wydawanie pieniędzy.

Przedstawiciele klubu z Anfield Road już niejednokrotnie decydowali się w przeszłości na dokonywanie transferów zimą. Niewykluczona, że ostatnia porażka The Reds w Lidze Mistrzów zmusi władze klubu do zrealizowania dwóch transakcji, które będą miały wpłynąć na lepszą grę drużyny w drugiej części sezonu.

Roberto Firmino i Diogo Jota nie zaczęli środowego spotkania w wyjściowym składzie, na co wpływ miał fakt, że już w sobotę Liverpool czeka kolejny mecz w ramach angielskiej ekstraklasy. Co prawda wymieniona dwójka pojawiła się w drugiej odsłonie, ale nie zdołała wpłynąć już na losy rywalizacji z ekipą z Włoch.

W wyjściowym składzie Liverpoolu ofensywa w starciu z Atalantą składała się z Momo Salaha, Sadio Mane i Divocka Origiego. Ten ostatni ma na swoim koncie zaledwie pięć spotkań w trakcie trwającej kampanii, w tym dwa w Pucharze Ligi Angielskiej, co obrazuje do jak głębokich rezerw musiał sięgnąć Klopp, aby móc rotować składem.

Belgijski zawodnik otrzymał szansę na to, aby odbudować swój status w zespole. Nie wykorzystał jej jednak, co sprawia, że jego los w klubie wydaje się niepewny. Jota i Firmino zostali wprowadzeni na boisku, aby wskrzesić wiarę w zespół na korzystny wynik, ale bez efektu.

Liverpool najpewniej w trakcie zimowej sesji transferowej będzie koncentrował się na wzmocnieniu defensywy. O ile w ataku grać mogą Jota, Firmino, Mane, Salah, a w obwodzie jest jeszcze Takumi Minamino, to zdziesiątkowana ostatnio linia obrony potrzebuje posiłków. Kto wie, czy sprzedaż takich zawodników jak Origi i Shaqiri nie pomoże w zrealizowaniu tego planu. Transfermarkt wycenia obu zawodników na mniej więcej 15 milionów funtów.

Komentarze