Niebywałe! Alisson zdobył bramkę na wagę zwycięstwa

Alisson Becker
Alisson Becker Pressfocus

Niedzielnym popołudniem West Brom rywalizował z Liverpool w ramach 36. kolejki Premier League. Co ciekawe The Baggies pierwsi objęli prowadzenie. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, ponieważ The Reds już po kwadransie doprowadzili do remisu. Nieoczekiwanie ostateczny rezultat meczu na kilka sekund przed końcem ustalił Alisson, który głową umieścił piłkę w siatce 2:1 (1:1).

Interesujący przebieg pierwszej połowy

Początek spotkania w wykonaniu obu ekip był imponujący. Co chwilę zarówno West Brom, jak i Liverpool były groźne pod bramką przeciwnika. Wynik rywalizacji już po kwadransie otworzył Hal Robson-Kanu, który przytomnie zamknął składną akcję swojego zespołu. Walijczyk bez większego namysłu uderzył w kierunku lewego słupka i szczęśliwie pokonał Alissona.

Od tej pory The Reds ruszyli do ataku. Podopieczni Kloppa szybko przejęli inicjatywę, spychając rywali do głębokiej defensywy. Po 33. minutach Mohamed Salah doprowadził do remisu. Skrzydłowy gości w idealnym momencie wybiegł do zagrania Mane, a po chwili technicznym strzałem z dystansu zaskoczył bramkarza West Brom.

Szalona końcówka

Zaraz po przerwie ujrzeliśmy zmotywowanych zawodników The Reds, którzy za wszelką cenę pragnęli zdobyć kolejnego gola. Wszystko mogło się udać już w 50. minucie, kiedy Sadio Mane skierował futbolówkę do siatki. Bramka nie mogła jednak zostać uznana, ponieważ Senegalczyk został złapany na spalonym.

Najgoręcej zrobiło się w końcówce. W 71. minucie gracze West Brom przez chwilę byli w euforii, gdy Kyle Bartley początkowo wpisał się na listę strzelców. Po krótkiej chwili okazało się, że również i tym razem był offside.

Trzeba przyznać, że Liverpool robił wszystko, co w jego mocy, żeby tylko wygrać to spotkanie. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, do akcji wkroczył Alisson Becker. Brazylijski golkiper zjawił się w polu karnym podczas rzutu rożnego pod koniec doliczonego czasu gry. Niespodziewanie 28-latek zgubił krycie i pewnym strzałem głową zapewnił trzy punkty swojej ekipie.

Komentarze

Comments 39 comments

Piękna, osobista, sentymentalna historia Beckera, w takich okolicznościach zdobyć gola, raz na przysłowiowy ruski rok się wydarza.. ale jest też smrodek po nieuznanym golu dla WBA.
.
i opinia jest jednoznaczna – zawodnicy często zostają w piątce bramkarza i zasłaniają mu pole widzenia.. Becker i tak nie miał szans na obronę tego strzału. Czysty gol. Poza tym, zawsze było tak, że to ruch tego zasłaniającego decydował czy absorbuje uwagę, czy też nie. Tu nie było ruchu, machnięcia, nic nie było..Takie są fakty.

Ale jaja 🙂 nigdy nie wiadomo czego się spodziewać, ale na taki finisz nie da się przygotować 😀 brawo Ali
.
Spalony oczywisty, nie musi być żadnego ruchu, napastnik może sobie stać jak wryty.. Zawodnik, który był na spalonym zasłaniał piłkę w momencie strzału i przez to po prostu ograniczył czas reakcji oraz ocenę, w którym kierunku będzie leciała piłka.

Około 65 min. wchodzę do buka przylozyc na Liverpool, myślę sobie obejrzę jeszcze parę minut i poczekam na stawkę 1:1, I nagle jeb, chlopina z West Bromu wali na 2:1, w pierwszej chwili myślę sobie co za fart, kupon nie postawiony pieniądz zaoszczędzony, co nastąpiło później chyba już wszyscy widzieli. Można spokojnie to uznać za wałek sezonu. Chociaż nie to raczej grubsza sprawa. Bardzo smutna historia. Dość, mówię dość, ściągam antenę, zrywam umowę z Canal plus, z Netfixem, że Spotify, zrywam kontrakt na telefon, koniec z HBO GO i Amazonem. Koniec ze wszystkim, zgasło światło, dzisiejszego wieczoru coś się skończyło. Uczciwość została skopana i ograbiona ze wszystkiego. Typowy rozbój z użyciem ciężkiego narzędzia.

Brawa dla The Reds , pokazali charakter , myślę że znajdą się w top 4 kosztem Chelsea , mówię to z przykrością ale po tym co moja Chelsea prezentuje ostatnio to niestety jest to najbardziej realny scenariusz

Jak już tak rozprawiasz o języku to Souness mówił tylko o golu Salaha, więc nie powtarzaj się na początku o sytuacji ze spalonym.
.
Ale tak jak pisali wyżej – strasznie musisz przeżywać wyniki Liverpoolu, żeby nawet po meczu z WBA odwiedzać wrogą stronę 🙂 ale chociaż dowiedziałeś się czegoś, na co sam nie wpadłeś, bo gdyby nie ten news, to nie miałbyś o czym dalej pisać (w sumie też dobrze by wyszło). Zapraszamy częściej!
.
Co do samej sytuacji – Mógł być rzut sędziowski, ale z dalszym posiadaniem piłki Liverpoolu, bo Fabinho prowadził grę. Nie wiem też za bardzo, o co chodziło z brakiem powrotu do obrony Gallaghera, bo przecież akcja dość wolno się toczyła. Mane koślawie podał, wyszła strata, po czym udało mu się zablokować wybicie obrońcy i ta na farcie trafiła do Salaha.
.
Nie ma nad czym roztrząsać – decyzja sędziego prawidłowa, tylko zastanawianie się czy powinna być piłka stojąca czy rzut sędziowski dla Liverpoolu. Nie miało to znacznego wpływu, bo i tak od tego zdarzenia do momentu strzału minęło sporu czasu.

“Jeżeli piłka dotknie sędziego i w efekcie tego zdarzenia drużyna rozpocznie korzystny atak, piłka wpadnie bezpośrednio do bramki, bądź zmieni się drużyna, która posiadała piłkę, to gra zostanie wznowiona właśnie rzutem sędziowskim.”

Pokaz mi moment w ktorym pilka dotknela arbitra, bo tylko w takim przypadku nalezy sie rzut sedziowski. Riley zachowal sie jak amator. W MATD poswiecili temu troche uwagi i okreslili to mianem jednego z najwiekszych bledow sedziowskich w tym sezonie. Co do nieuznanej bramki to jedyna sluszna decyzja. Ksiazkowy przypadek jak pilkarz jest ustawiony idealnie przed bramkarzem i nie ma tu znaczenia, czy mial szanse obronic, czy nie.

W końcu można z kimś normalnie wymienić kilka uwag 🙂
No okej, ale co w takim razie należało zrobić? Piłka rzeczywiście nie trafiła w sędziego, ale mimo to przeszkodził Fabinho w normalnej grze i przyczynił się do straty. Jak dla mnie to można podważać sposób rozwiązania sytuacji, ale sama decyzja na korzyść Liverpoolu jak najbardziej słuszna. Poza tym akcja trwała jeszcze jakiś czas i ja tam nie widziałem jakieś mega korzyści w związku z tą decyzją – bramka dość szczęśliwa, gol z niczego przy obecności kilku zawodników obok Salaha i Mane.
.
Ale fajnie, że ktoś normalnie widzi sytuacje ze spalonym przy nieuznanej bramce dla WBA i otwarcie o tym mówi.

No tak, w końcu można porozmawiać z kimś normalnym… ja jestem nienormalny, bo uważam że drugi gol dla WBA został zdobyty prawidłowo. Inni zasługują na miano “normalności”, bo uważają że pierwszy gol dla Liverpoolu został zdobyty w sposób nieprawidłowy…
#Radek Loogic
.
W ogóle nie przemawia do mnie to, że Becker był zasłonięty. Tam jest ok. 2,5 metra odległości pomiędzy nim i piłkarzem WBA. Jeszcze przed nim na ok. 7,5 m. piłkarze walczą o górną piłkę – jak można tego nie widzieć??
bit.ly/3hMM2RR
.
A główny argument to brak jakiejkolwiek reakcji ze strony zawodnika, który jest na pozycji spalonej. I to nie jest tylko moje zdanie. Takie gole są uznawane. Wystarczy poczytać, co piszą ludzie, dziennikarze, eksperci na innych portalach, twitterach, etc.. Dlatego nie uwłacza mi (tym bardziej sugerowana przez Radosława..) “nienormalność” , bo wiem z czego tak naprawdę wynika ta niechęć do mnie…

Nie spodziewałem się merytorycznego wywodu. Nie spodziewałem się że odpowiesz na moje pytanie. Za to spodziewałem się pitolenie o niczym, skupieniu na mojej osobie i odwracanie kota ogonem… Przynajmniej wiem że to, co pisałem wcześniej mocno cię zapiekło…

.
A to używanie usera @Pietrek83, do własnych egoistycznych celów, pokazuje jedynie jakim jesteś wyrachowanym cwaniaczkiem.. ups, myślisz że jesteś 🙂 bo aż kłuje po oczach ta dwulicowość i fałsz..

Widzę, że z emocji aż dwa razy musiałeś napisać tego samego posta ;D
.
Odpowiedziałem merytorycznie – przepis to przepis, a to że ty go interpretujesz według własnego widzi misie to nie mój problem… mógł być nawet strzał z 40 metrów i gdyby ten typ stał w takiej samej pozycji, w tym samym miejscu, to też byłby spalony..!!! I tak pewnie nie zrozumiesz, więc nie będę dalej tłumaczył, ale taki mistrz interpretacji powinien raczej wiedzieć na czym to polega i kiedy można tego użyć (patrz. Zagranie ręką)
.
O, jakie odważne słowa jak na naczelnego bajkopisarza 😉 zwyczajnie łatwiej jest się dogadać i wymienić kilka uwag w normalny sposób, a nie robienie błazenady i szukanie problemów w każdym poście… ale może opowiesz co z tym kontraktem dla VVD i Salaha, o których kiedyś tyle rozmyślałeś i wciskałeś wszystkim te swoje historie niestworzone? 🙂 już chyba jakiś dobry rok minął i nic się nie zmieniło szczerozłoty, „jednolicowy” znawco 😉

O tak, podczas pisania z tobą są emocje – jak na czeskim filmie…
.
“Przepis to przepis” faktycznie, dla ciebie to Himalaje konstruktywnych odpowiedzi. Merytoryczne szczytowanie… Chłop 193 cm, przed nim, na 7,5 metra dwóch gości walczy o piłkę, wyskakują na jakieś 60 + w górę czyli są na jakichś +/- 2,40 cm na bidę.. i Becker tego nie widzi ( sic!) Był zasłonięty, nie mógł interweniować (sic!) No tak, nie mógł, bo nie miał szans na wyłuskanie piłki… Poza tym, jak już pisałem: ze strony tego “zasłaniającego” żadnej reakcji – ręką, nogą, czymkolwiek.. Takie gole widać na stadionach, nikt nie gwiżdże, nikt nie przeszkadza. Są uznawane i będą uznawane.
.
Ale ok, tak czy inaczej był “druk”, więc pierwszy lub drugi gol do wyboru. Jak to woli?? W bardzo istotnym momencie sezonu. Kibice Leicester i Chelsea mają prawą być niezadowoleni. I są, oczywiście nie tu na stronie. Ja i tak pozostanę przy swoim zdaniu, dla mnie ten gol powinien być uznany.
.
co do reszty twojego słowotoku, który ma na celu zagadywać niewygodny temat. Wstrzymaj się pan.. w międzyczasie mieliśmy ciężką kontuzję van Dijka i z całą pewnością rozmowy zostały wstrzymane, a akcje zawodnika spadły. Co do Salaha i jego nowego kontraktu, na który naciska (jeszcze raz..) wstrzymaj się pan..

Oj nie, nie , nie 🙂 Jak to było dość niedawno? Nie doszukuj się w moich wpisach, tego czego tam nie ma. Napisałem po prostu, że “w końcu można z kimś wymienić normalnie kilka uwag”, a to znaczy troszkę co innego niż pisanie, że ktoś jest nienormalny. Za dużo bierzesz do siebie 😉
.
Jeśli nie wiesz jaka jest różnica między tobą, a Pietrkiem to już tłumaczę – ty jesteś zawsze nastawiony negatywnie i wywołujesz G-burzę jak to tylko możliwe, nawet jeśli wcześniej nie zwróciłeś na coś uwagi tj. teraz sytuacja z pierwszym golem. Natomiast Pietrek po prostu potrafi obiektywnie ocenić obie sytuacje i mimo też pewnej różnicy zdań, można znaleźć pewne, wspólne punkty. Ty za to często snujesz swoje teorie i dopowiadasz historie niestworzone…
Przepis to przepis… Czy był na spalonym? Był. Czy mógł mieć wpływ na interwencję Beckera? Mógł, tak więc to po prostu spalony. Podobnie jak z milimetrowym spalonym Joty, gdzie dla większości było to nieporozumieniem, ale dla Ciebie była to oczywita oczywistość. I wtedy jakoś żadni eksperci i żadni dziennikarze nie byli ci to tego potrzebni. Dlaczego? Bo mówili co innego, a ty zawsze musisz być na nie, 🙂 więc wtedy nie warto się nimi posiłkować.
.
Co do ostatniego – nikt tu nie pisał o “nienormalności”, sam sobie dogadujesz i odpowiadasz jednocześnie. Jeszcze sugerujesz się przy tym moją wypowiedzią.. ajajaj, jaki wrażliwy 🙂

Niestety, ale juz prawie same trolle tu zostaly, takze nie ma komu odpisywac 🙂

Wracajac do tamtej sytuacji, to gra toczyla sie dalej przed wprowadzeniem rzutu sedziowskiego za dotkniecie pilki przez arbitra, a wiec West Brom powinien byc w posiadaniu pilki zamiast stracic gola… Malo sprawiedliwe, ale takie obecnie sa przepisy. Druga sprawa to szybkie rozegranie rzutu wolnego przez Liverpool, ktory doprowadzil do gola. Pan Riley powinien chociaz pamietac zeby dac rzut sedziowski, ktorego nie da sie rozegrac szybko, co dalo by WBA czas na ustawienie defensywy…

,,Ty za to często snujesz swoje teorie i dopowiadasz historie niestworzone…
Przepis to przepis… ,, Radek nic dodać nic ująć , wpunkt 👏 Spalony był i tyle a jedynie devilek jak zawsze szuka dzióry w całym

No okej, ale jak widać trzeba było dopiero spojrzenia na tę sytuacje przez Sounessa, żeby ktoś zwrócił na to uwagę. W trakcie meczu nikt się nie zająknął, tutaj też było cicho i była tylko dyskusja nad tym spalonym.
.
Być może został popełniony błąd arbitra, ale nie rozpatrywałbym tego jako jednego z największych błędów tego sezonu, bo była masa innych, znacznie gorszych decyzji.
.
No i tak jak mówiłem, obrona była ustawiona całkiem prawidłowo, czwórka obrońców w jednej linii i trzech zawodników obok Mane i Salaha. Udało się coś z tego szczęśliwe zrobić i tyle. Trochę tak jak z różnymi czy wolnymi, których nie powinno być, a mimo to padały gole, gdzie to bramkarz albo obrońca powinien wznawiać grę

Okej, ale to w sumie też nie nowość. Poziom sędziowania na Wyspach nie należy do wybitnych

edit:

Nie spodziewałem się merytorycznego wywodu. Nie spodziewałem się że odpowiesz na moje pytanie. Za to spodziewałem się pitolenie o niczym, skupieniu na mojej osobie i odwracanie kota ogonem… Przynajmniej wiem że to, co pisałem wcześniej mocno cię zapiekło…

.
A to używanie usera @Pietrek83, do własnych egoistycznych celów, pokazuje jedynie jakim jesteś wyrachowanym cwaniaczkiem.. ups, myślisz że jesteś 🙂 bo aż kłuje po oczach ta dwulicowość i fałsz..

Przecież to stara doktryna komunistyczna, wszyscy myślimy podobnie, jeśli ktoś mysli jak my jest od “nas”, I wtedy spijamy sobie z dzióbków. Jak to chlopina napisał, rozmawiamy normalnie😂 gorzej zaczyna się jak się ma inne zdanie, wtedy nie rozmawiamy normalnie, bo nie jesteśmy normalni, czyli nie jesteśmy od “nich”, co nie zostało wprost napisane, ale conajmniej zasugerowane. Niestety myslenie wpojone przez tamten system będzie jeszcze długo z nam towarzyszyć. Obawiam się że przez wiele pokolen. Mlodzi ludzie, choć osadzeni w innych realiach, mając wszystkie narzędzia do tego żeby wyzbyć się takiego myślenia, paradoksalnie myślą podobnie. Intelektualni rozwój nie nastąpił. Mając własne zadanie stajesz się wrogiem, albo wmówią Ci że nie myślisz normalnie. Należy eliminować takie podejście, a wyznawców tej doktryny degradować. Niestety w dobie internetu, jest to niewykonalne, ale trzeba walczyć jak 300tu. Wpajac, edukować, przekonywać,pokazywać na obrazkach jak trzeba😆

Jaki liberator się nam trafił fiu, fiu… jeśli ty też nie wiesz na czym polega normalna rozmowa, tylko w ciemno łykasz tanie zaczepki kolegi po fachu, to gratuluje.
.
Nie sztuką zrobić syf i wkleić artykuł o zdarzeniu, o którym samemu się nie pomyślało albo interpretować zasady jak się podoba. Tak właśnie było w komunie jak już o tym wspominasz i jest też wykorzystywane obecnie w naszym wspaniałym rządzie…
„Jest konkretny przepis? No tak, ale to było dawno temu pisane, tera czasy się zmieniły, sytuacja też wymagała nieco interpretacji mimo, że reguły mówią co innego”
.
Także nie rozpędzaj się zbytnio, bo z tyłu zabraknie…

Tak, tak, Wy , wszyscy jesteście od przepisów i od interpretacji przepisow, a pojęcie macie takie że te dyskusje właśnie wyglądają tak jak wyglądają. Z tym że mi to akurat nie przeszkadza, bo wchodząc na ten stronę świadomie godzę się na pewne warunki. Nie próbuje sprawiać wrażenia ostatniego sprawiedliwego i obiektywnego na tej stronie, po to żeby za chwilę napisać. “Być może został popełniony błąd arbitra, ale nie rozpatrywałbym tego jako jednego z największych błędów tego sezonu, bo była masa innych, znacznie gorszych decyzji”. A kto decyduje o tym czy to był najwiekszy błąd, czy delikatna wpadka, znów Ty król obiektywizmu. A może jednak to właśnie ten błąd okaże się największy bo pozbawi inny zespół gry w lidze mistrzów. Poluzuj śruby szefie

O tak, nie dość, że liberator to jeszcze orator i profesjonalny rozmówca się trafił… Przecież to „wy” się bawicie w interpretacje spalonego i wyliczacie odległości, siłę wyskoku (podobnie jak kiedyś przy bramce Ayaji, gdy nie pozwolił wyskoczyć Fabinho. Te deklaracje, że Brazylijczyk odpuścił sobie, bo to przecież jego normalna reakcja…), jakieś kąty w kole…
No może chociażby wejście Pickforda i wyeliminowanie VVD na cały sezon bez żadnych konsekwencji było większym błędem, do którego przyznał się sam winowajca, co raczej się nie zdarza zbyt często.
.
Albo może brak karnego dla Chelsea w meczu z United, gdy Maguire zawiesił się na Azpim? I to gadanie „No mogłoby być różnie, karny to jeszcze nie gol”… moze to też miało wpływ na miejsce Chelsea w top4??

i znowu pije do mnie “karny to jeszcze nie gol” tak, to moje słowa 🙂 I nic, że od samego początku pisałem: karny dla Chelsea powinien być gwizdnięty. Liczy się tylko kompleks i rozbieranie moich wypowiedzi na czynniki pierwsze… ps. przegapiłeś 18. maja 2021 o 20:59, koniecznie odp. 🙂

Odpisałem choćby w tym poście, wystarczy przeczytać zamiast prosić o atencję narcyziku chyba, że to ten słynny kompleks? albo jedno i drugie 😉 wystarczy mi, że się wycofujesz i gadasz “Wstrzymaj się pan” – to znaczy, że wiesz, że gadałeś głupoty i teraz płynnie próbujesz się z nich wycofać 🙂 innych deklaracji nie spodziewam się, więc uznaję to za dobry omen!
.
Co do reszty to twoja zabawa w interpretacje, nic więcej. Licz sobie dalej te odległości i wyskoki. możesz też powołać jakąś komisję, żeby było zabawniej 🙂

“Co do reszty”… tej najistotniejszej w naszej rozmowie?? Jak zwykle ubogo, niemerytorycznie, ogólnie zalatuje malizną… Za to na mój temat Radosławie, masz najwięcej do powiedzenia. I to słynne odwracanie kota ogonem…. ehhh ja mam mieć kompleksy?? rly? 🙂
.
Moje wyliczenia to łopatologiczna próba uświadomienia tobie, że Becker doskonale widział i wiedział co się dzieje. Zresztą na zdjęciach, które wcześniej wrzuciłem, również widać, że ma wszystko jak na widelcu… I ty to wiesz Radosławie, nawet bez tych wyliczeń widzisz, co się tam dzieje, ale nie stać cię na odrobinę (jak ty to mówisz??) obiektywizmu 🙂

No nie będę się powtarzał w nieskończoność… jak nie rozumiesz słowa „przepis” i „interpretacja” to nie muszę pisać esejów, bo i tak nic nie dotrze. Sędzia ma powtórki, uznali, że napastnik przeszkadzał w interwencji lub ocenie sytuacji. Chyba, że chcesz żeby wprowadzili przesłuchania na boisku i pytali bramkarzy czy rzeczywiście przeszkadzał im ten ktoś ze spalonego? „Słuchaj Ali – przeszkadzał Ci zawodnik WBA?” „No wie pan, w sumie nie bardzo, ale wolałbym, żeby tak zostało i nie było tego gola” „No dobra… tym razem niech ci będzie”
.
A No słynne odwracanie kota, zgadza się, ale z drugiej strony 🙂 rly! Nieraz były rozmowy o meczu, a tymczasem wrzucałeś temat wydatków Liverpoolu, te swoje gadanie o kominach płacowych, transferach z naszego klubu i nowych kontraktach. Oczywiście nic z tych rzeczy później nie miało miejsca 🙂 albo brak jasnej odpowiedzi i od razu wrzuta do jakieś sytuacji Liverpoolu. I tak w kółko. Nie ma tematu, w który nie wpleciesz wrzuty o Liverpoolu albo usprawiedliwianie united… tak jak post o ostatnim meczu city, a tu wywody, że macie to samo, bo nie ma o co grać xD

I znowu to samo – ja nie rozumiem, a Radosław wszystko rozumie.. absurdalne tezy o przesłuchaniach, Latasz na poziomie slime drukarni i thebilla. Strasznie niski poziom reprezentujesz. I jeszcze te żale, bo napisałem o nowych z całą pewnością wyższych kontraktach… a co mają podpisywać, niższe??? 🙂 żal i ból z tym mi się kojarzysz chłopino.

Akurat z tego co pamiętam to w tym męczy powinien być rzut karny dla United, ale mogę się mylić bo jak pisałem, na przepisach średnio się znam. A o Chelsea to się nie martw, oni raczej w LM zagrają. Wielbłąd w meczu Liverpoolu raczej będzie miał konsekwencje dla Leicester