Gareth Bale
Gareth Bale fot. PressFocus

“Nadchodzi prawdziwy Bale”

Gareth Bale jak na razie zaliczył tylko dwa występy w Tottenhamie Hotspur po powrocie do klubu. Menedżer Kogutów Jose Mourinho jest jednak przekonany, że już wkrótce kibice będą mogli prawdziwego Bale’a. Wiele wskazuje na to, że 31-latek wystąpi w czwartkowym meczu Ligi Europy z Royal Antwerp.

Czytaj dalej…

Portugalczyk, który zapowiedział występ Walijczyka, nie szczędził pod jego adresem słów pochwał. Mourinho był przede wszystkim pod wrażeniem profesjonalizmu prezentowanego przez byłego zawodnika Realu Madryt.

– Bale zagra i wszyscy mamy nie tylko przeczucie, ale również dane, które pokazują, że prawdziwy Bale nachodzi. Pracuje bardzo ciężko, jest świetnym przykładem dla wszystkich. Tak wielki gość pojechał do Burnley i pozostał na ławce przez 90 minut, nie zagrał nawet minuty. Jego zachowanie jako członka zespołu jest niesamowite, jako człowieka Tottenhamu jest niesamowite i teraz nadchodzi. Widzę to na własne oczy, ale potwierdzają to również dane naukowe – powiedział szkoleniowiec Tottenhamu, cytowany przez Sky Sports.

– Wygląda coraz lepiej i myślę, że jutro zobaczymy Garetha na dobrym poziomie. Mam nadzieję, że będzie potrafił latać, bo bardzo ciężko pracuje – kontynuował menedżer Kogutów.

Fakty ważniejsze od reputacji

Mourinho stanął również w obronie reprezentanta Walii, który w Hiszpanii był często przedmiotem krytyki. Zarzucano mu między innymi, że bardziej zależy mu na grze w golfa niż na piłce nożnej.

– Jedna rzecz to reputacja, inna to fakty. Chciałbym mieć jego reputację i cztery tytuły w Lidze Mistrzów, ja mam tylko dwa. Fakty są więc takie, że Gareth zrobił różnicę w tym klubie – powiedział Mourinho.

– To był klub, który przez lata, ponad dekadę, pozostawał bez ćwierćfinału w Lidze Mistrzów. Ale później nastąpił wielki skok z trzema półfinałami Ligi Mistrzów z rzędu. A kiedy przyjechał tam Bale, zdobyli cztery tytuły w ciągu pięciu sezonów. Więc dla mnie to są fakty, reputacja nie jest dla mnie ważna. Ważne są fakty, a on zrobił wielką różnicę w tym klubie – dodał.

Komentarze