Everton nie wykorzystał szansy, strzelecka niemoc na Villa Park

Richarlison
Richarlison PressFocus

Everton w czwartkowy wieczór zmarnował szansę awansu na miejsca premiowane występami w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. W zaległym meczu 19. kolejki Premier League drużyna Carlo Ancelottiego bezbramkowo zremisowała na wyjeździe z Aston Villą.

Premier League. Aston Villa i Everton odrabiały zaległości

Zajmujący przed tym spotkaniem dziewiąte miejsce w tabeli Premier League zespół z Liverpoolu miał szansę zrównać się punktami z piątym West Hamem United. Potrzebował do tego zwycięstwa na Villa Park, gdzie w ostatnich tygodniach Aston Villa spisywała się bardzo przeciętnie (cztery punkty w pięciu meczach).

Pierwsza połowa nie była wielkim widowiskiem, choć obie drużyny miały swoje okazje. W 17. minucie bliski wyprowadzenia gospodarzy na prowadzenie był Ross Barkley, który niepilnowany w polu karnym uderzał głową po dośrodkowaniu z prawej jego strony. Futbolówka przeszła jednak tuż obok bramki strzeżonej przez Jordana Pickforda.

Pod bramką gospodarzy najgroźniej było w 38. minucie, gdy po dośrodkowaniu Lucasa Digne z lewego skrzydła z piłką w polu karnym minął się Richarlison. Siedem minut po przerwie miała miejsce podobna sytuacja, ale tym razem do futbolówki po zagraniu z rzutu wolnego zdołał dojść Ben Godfrey. Jego uderzenie z ostrego kąta wybronił jednak bramkarz.

W drugiej połowie Everton miał optyczną przewagę, częściej gości pod bramką rywali, ale niewiele z tego wynikało. Gorąco zrobiło się dopiero w 88. minucie, gdy po dośrodkowaniu z lewej strony boiska do piłki najwyżej w polu karnym wyskoczył Richarlison. Brazylijczykowi i tym razem nie udało się wpisać na listę strzelców, bowiem w bramce Aston Villi pewnie interweniował Emiliano Martinez. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.

Komentarze